14 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Między Polską a Ukrainą wybuchł nowy spór w związku z decyzją władz w Kijowie o zawieszeniu eksportu złomu, informuje Business Insider Polska.
Polska branża hutnicza została zaskoczona decyzją władz Ukrainy o zakazie eksportu złomu od 1 stycznia 2026 r. Według danych Ministerstwa Rozwoju i Technologii około połowa produkcji stali w Polsce odbywa się w piecach elektrycznych, gdzie głównym surowcem jest złom.
W ostatnich latach Polska była dużym odbiorcą ukraińskiego złomu, a roczny import sięgał około 350 tys. ton. Przedstawiciele branży wskazują, że nagłe zablokowanie eksportu przez stronę ukraińską powoduje problemy w łańcuchach dostaw, a w dalszej perspektywie doprowadzi do wzrostu cen polskiej stali i osłabienia jej konkurencyjności.
„Polscy producenci będą musieli zrekompensować utracone ilości zakupami od innych dostawców, co wpłynie na koszty surowców i logistyki” – powiedział prezes Polskiej Hutniczej Izby Przemysłowo-Handlowej Mirosław Motyka.
Minister finansów i gospodarki Polski Andrzej Domański podkreślił, że import złomu jest dla Polski kwestią kluczową, również ze względów obronnych. Jednocześnie skrytykował obecne podejście UE do przemysłu stalowego. Według danych Europejskiego Stowarzyszenia Producentów Stali produkcja stali w UE spadła z około 160 mln ton w 2018 r. do około 130 mln ton w 2024 r.
„Uważam, że Europa popełniła poważny błąd, dopuszczając do deindustrializacji i zmniejszenia mocy produkcyjnych” – zaznaczył minister.
Według niego kwestia blokady eksportu złomu została poruszona podczas jego niedawnej wizyty w Kijowie. „W Kijowie omówiliśmy takie tematy, jak rynek stali i eksport złomu. Dalsze konsultacje w tej sprawie odbędą się w połowie lutego. Wyraźnie dałem do zrozumienia, że polscy producenci stali borykają się z problemami ze strony ukraińskiego sektora, chcemy je rozwiązać i liczymy na owocny dialog" – podkreślił, dodając, że strona polska oczekuje zmiany stanowiska władz ukraińskich.
Pod koniec grudnia 2025 r. rząd Ukrainy wydał dekret wprowadzający od 1 stycznia 2026 r. zerowe kontyngenty na eksport złomu i surowego drewna, co w praktyce oznacza zakaz eksportu tych surowców.
Kijów uzasadnił swoją decyzję koniecznością zachowania strategicznych zasobów dla własnego przemysłu metalurgicznego i obronnego. W odpowiedzi na to Ministerstwo Rozwoju i Technologii Polski skierowało do władz ukraińskich pismo z prośbą o zniesienie planowanych ograniczeń. Jak podaje serwis, pismo zostało zignorowane. Po ogłoszeniu zerowych kontyngentów ministerstwo zwróciło się do Komisji Europejskiej z prośbą o pilną interwencję, wskazując na ryzyko spadku konkurencyjności polskich hut, wzrost kosztów produkcji oraz realne zagrożenie ograniczeniem produkcji i utratą miejsc pracy w branży.
Business Insider Polska przypomina, że w ostatnich latach historia sporów polsko-ukraińskich była dość burzliwa. Oprócz wieloletnich dyskusji na temat ekshumacji ofiar rzezi wołyńskiej miały miejsce również liczne protesty polskich rolników przeciwko importowi tanich ukraińskich produktów rolnych. Obecnie w stosunkach między obydwoma krajami narasta kolejny konflikt.

ENERGIA ATOMOWA
