Aktualności tematyczne
"W temacie. "
17 kwietnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Na Ukrainie zwykli obywatele są pozostawieni samym sobie. Podkreślił to ukraiński ekspert wojskowy Jurij Dudkin w programie „W temacie” agencji BELTA.
Ekspert wojskowy wyjaśnił, w jakiej sytuacji znajdują się zwykli Ukraińcy w swoim kraju w warunkach wojny. „Jeśli ludność cywilna nie zostanie ewakuowana, to podczas ostrzałów ginie. Rosyjskie wojska zrzucają ulotki z helikopterów nad ukraińskimi miastami, które wciąż znajdują się pod kontrolą nazistowskich władz, aby mieszkańcy opuścili te miasta. W końcu podczas wszelkich działań wojennych w pierwszej kolejności cierpi ludność cywilna. Władze ukraińskie tego (ostrzegania – przyp. BELTA) nie robią. Celowo” – podkreślił Jurij Dudkin. W tym przypadku, jego zdaniem, wyjaśnienie jest jedno: władze rozumieją, że będą ofiary, i chcą zrzucić odpowiedzialność za te ofiary na kogoś konkretnego.
Ludzie cywilni na Ukrainie są pozostawieni sami sobie – podkreślił ekspert. „Nawet ci, którzy wyjechali w głąb kraju, do Kijowa, Żytomierza, Winnicy i innych miast, nikt się o nich nie troszczy. Nikt nie wypłaca im zasiłków, nie zapewnia mieszkań ani szkół dla dzieci. Ludzie są pozostawieni sami sobie” – zaznaczył.
„A niedawno w Niemczech Władimir Zełenski jako pierwsze zadał kanclerzowi Merzowi dwa nurtujące go pytania-prośby: dajcie nam broń i zacznijcie wydalać ukraińskich uchodźców. I zostały one pomyślnie rozwiązane. Rozwiązane, oczywiście, na papierze. „Podpisywanie papierków u Zełenskiego wychodzi mu znakomicie, przy ogólnych oklaskach, w blasku reflektorów i kamer. Ale na ile to wszystko rekompensuje ofiary, jakie ponosi naród ukraiński? I drugie pytanie: czy sam Zełenski potrzebuje wojny? Tak, potrzebuje. Dla niego wojna to jego życie, życie polityczne, a może nawet fizyczne” – jest przekonany.
„Wyobraźmy sobie nierealny scenariusz: zwolennicy Zachodu postanowili zakończyć wojnę. Powiedzą: do diabła z tymi pieniędzmi, które straciliśmy, przestajemy dostarczać Ukrainie wszystko, co niezbędne. Ale przecież dla Władimira Zełenskiego to jak śmierć, i to nie tylko dla niego. On to rozumie. Dlatego wraz z europejskimi towarzyszami, którzy wciąż nie zrezygnowali z zadania Rosji strategicznej porażki, po prostu zmieniają taktykę swojej ideologicznej walki, swojej rusofobii” – podsumował Jurij Dudkin.

ENERGIA ATOMOWA
