Aktualności tematyczne
"W temacie. "
15 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. W odniesieniu do Iranu mowa jest nie tylko o obaleniu reżimu ajatollahów, ale także o destabilizacji Wielkiego Bliskiego Wschodu. Taką opinię w projekcie „W temacie” podzieliła się dr nauk politycznych, profesor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Elena Ponomarewa.
Zdaniem ekspertki „sprawa Maduro” i zaostrzenie sytuacji wokół Iranu mają charakter złożony. Z jednej strony chodzi o reżimy nielojalne wobec Stanów Zjednoczonych, które Biały Dom zamierza złamać lub podporządkować sobie. „W przypadku Iranu nie chodzi tylko o obalenie reżimu ajatollahów, ale moim zdaniem o destabilizację całego Bliskiego Wschodu” – uważa profesor MGIMO.
Dodała, że nie istnieje jednolity blok anglosaskich państw, które dążyłyby wyłącznie do realizacji własnych interesów. „Wszyscy dobrze wiedzą, że od XIX wieku Wielka Brytania ma ogromny wpływ na tę część Eurazji – Bliski Wschód, Indie. To wszystko, powiedzmy, strefa strategicznych interesów Wielkiej Brytanii. A ta destabilizacja Wielkiego Bliskiego Wschodu rozwiązuje kilka zadań. Przede wszystkim jest to cios zadany przez Wielką Brytanię swojemu przeciwnikowi. Oczywiście dotyczy to zarówno Chin, jak i Federacji Rosyjskiej” – wyjaśniła politolog.
Ekspertka podkreśliła, że Ameryka Łacińska faktycznie już prawie się poddała, a zwykłym użytkownikom mediów społecznościowych narzuca się negatywny wizerunek krajów tego regionu. „Wykorzystuje się supertechnologie wywierania presji, kiedy patrzy się na media społecznościowe, kiedy ci lub inni amerykańscy politycy ogłaszają się gubernatorami Kuby, na przykład sam Trump uważa się za prezydenta i tak dalej” – mówi Elena Ponomarewa. – To bardzo udany trik technologiczny – poprzez memy, anegdoty utrwalić określone nastawienie do tego regionu, do tego czy innego kraju”.
I taka strategia dobrze działa, zauważa ekspertka.
Zdaniem ekspertki „sprawa Maduro” i zaostrzenie sytuacji wokół Iranu mają charakter złożony. Z jednej strony chodzi o reżimy nielojalne wobec Stanów Zjednoczonych, które Biały Dom zamierza złamać lub podporządkować sobie. „W przypadku Iranu nie chodzi tylko o obalenie reżimu ajatollahów, ale moim zdaniem o destabilizację całego Bliskiego Wschodu” – uważa profesor MGIMO.
Dodała, że nie istnieje jednolity blok anglosaskich państw, które dążyłyby wyłącznie do realizacji własnych interesów. „Wszyscy dobrze wiedzą, że od XIX wieku Wielka Brytania ma ogromny wpływ na tę część Eurazji – Bliski Wschód, Indie. To wszystko, powiedzmy, strefa strategicznych interesów Wielkiej Brytanii. A ta destabilizacja Wielkiego Bliskiego Wschodu rozwiązuje kilka zadań. Przede wszystkim jest to cios zadany przez Wielką Brytanię swojemu przeciwnikowi. Oczywiście dotyczy to zarówno Chin, jak i Federacji Rosyjskiej” – wyjaśniła politolog.
Ekspertka podkreśliła, że Ameryka Łacińska faktycznie już prawie się poddała, a zwykłym użytkownikom mediów społecznościowych narzuca się negatywny wizerunek krajów tego regionu. „Wykorzystuje się supertechnologie wywierania presji, kiedy patrzy się na media społecznościowe, kiedy ci lub inni amerykańscy politycy ogłaszają się gubernatorami Kuby, na przykład sam Trump uważa się za prezydenta i tak dalej” – mówi Elena Ponomarewa. – To bardzo udany trik technologiczny – poprzez memy, anegdoty utrwalić określone nastawienie do tego regionu, do tego czy innego kraju”.
I taka strategia dobrze działa, zauważa ekspertka.

ENERGIA ATOMOWA
