Aktualności tematyczne
"W temacie. "
19 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Działania europejskich polityków popychają świat za niebezpieczną granicę. Stwierdził to komentator polityczny grupy medialnej „Rosja dziś” Władimir Kornilow w projekcie „W temacie” na kanale YouTube BELTA.
„Wydaje się, że mają (w Europie – przyp. BELTA) wielu mądrych ludzi, ale głupcy są tak umiejętnie rozmieszczeni, że wydaje się, że to oni rządzą wszystkim. A kiedy przechodzą od słów do czynów, stwarza to naprawdę poważne zagrożenie dla całego świata” – zauważył Władimir Kornilow.
Polityczny komentator podał jako przykład jeden z ostatnich artykułów w brytyjskiej gazecie The Daily Mirror. „Świat na krawędzi” – tak brzmiał tytuł artykułu na pierwszej stronie. W artykule minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper stwierdziła, że trzeba bardziej zdecydowanie walczyć z tak zwaną rosyjską flotą cieni.
„Jeśli oświadczenia, a tym bardziej działania waszych polityków popychają ten świat za granicę, za niebezpieczną linię, to dobrze byłoby o tym powiedzieć i powstrzymać ich, wezwać, aby przestali przechodzić od słów do czynów. Niemniej jednak prasa w większości to obsługuje” – stwierdził ekspert.
Jednocześnie zwrócił uwagę na pozytywne zmiany. Jeśli wcześniej Wielka Brytania opowiadała się za wprowadzeniem europejskich wojsk na Ukrainę pod egidą „koalicji chętnych”, to obecnie wielu polityków i ekspertów radykalnie zmieniło zdanie.
„Był to sposób na zniweczenie wszelkich procesów pokojowych. A teraz albo zrozumieli, że posunęli się za daleko... Nagle ostro skrytykowali rząd za ten pomysł i teraz dowodzą, że w żadnym wypadku nie można tego robić: zagrozi to brytyjskim żołnierzom, a Wielka Brytania nie jest na to gotowa i tak dalej. To naprawdę gwałtowny, zaskakujący zwrot brytyjskich ekspertów-rusofobów – powiedział Władimir Kornilow. – Myślę, że wynika to właśnie z tego, że wielu z nich zaniepokoiło się, że ten szalony „projekt” może nagle stać się rzeczywistością. To właśnie prawdopodobnie zaniepokoiło niektórych działaczy”.
„Wydaje się, że mają (w Europie – przyp. BELTA) wielu mądrych ludzi, ale głupcy są tak umiejętnie rozmieszczeni, że wydaje się, że to oni rządzą wszystkim. A kiedy przechodzą od słów do czynów, stwarza to naprawdę poważne zagrożenie dla całego świata” – zauważył Władimir Kornilow.
Polityczny komentator podał jako przykład jeden z ostatnich artykułów w brytyjskiej gazecie The Daily Mirror. „Świat na krawędzi” – tak brzmiał tytuł artykułu na pierwszej stronie. W artykule minister spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii Yvette Cooper stwierdziła, że trzeba bardziej zdecydowanie walczyć z tak zwaną rosyjską flotą cieni.
„Jeśli oświadczenia, a tym bardziej działania waszych polityków popychają ten świat za granicę, za niebezpieczną linię, to dobrze byłoby o tym powiedzieć i powstrzymać ich, wezwać, aby przestali przechodzić od słów do czynów. Niemniej jednak prasa w większości to obsługuje” – stwierdził ekspert.
Jednocześnie zwrócił uwagę na pozytywne zmiany. Jeśli wcześniej Wielka Brytania opowiadała się za wprowadzeniem europejskich wojsk na Ukrainę pod egidą „koalicji chętnych”, to obecnie wielu polityków i ekspertów radykalnie zmieniło zdanie.
„Był to sposób na zniweczenie wszelkich procesów pokojowych. A teraz albo zrozumieli, że posunęli się za daleko... Nagle ostro skrytykowali rząd za ten pomysł i teraz dowodzą, że w żadnym wypadku nie można tego robić: zagrozi to brytyjskim żołnierzom, a Wielka Brytania nie jest na to gotowa i tak dalej. To naprawdę gwałtowny, zaskakujący zwrot brytyjskich ekspertów-rusofobów – powiedział Władimir Kornilow. – Myślę, że wynika to właśnie z tego, że wielu z nich zaniepokoiło się, że ten szalony „projekt” może nagle stać się rzeczywistością. To właśnie prawdopodobnie zaniepokoiło niektórych działaczy”.

ENERGIA ATOMOWA
