Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
14 Lipca 2025, 16:59

Kontrowersyjne kwestie zostały rozwiązane. Dlaczego na Białorusi wykluczono możliwość zdalnego nauczania w szkołach zagranicznych

14 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Przedstawiciele Ministerstwa Edukacji i Mińskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego opowiedzieli w ramach projektu BELTA „Kraj mówi”, dlaczego na Białorusi wykluczono możliwość zdalnego nauczania w szkołach zagranicznych.

Konsultant Departamentu Szkolnictwa Średniego Ogólnokształcącego Ministerstwa Edukacji Anżela Kudojarowa zwróciła uwagę, że w systemie szkolnictwa średniego ogólnokształcącego na Białorusi nie ma pojęcia ”kształcenie online„ lub ”kształcenie zdalne". Oznacza to, że uczniowie szkoły średniej ogólnokształcącej powinni uczyć się bezpośrednio w tej placówce.

"Od 1 września zmiany w Kodeksie Edukacji będą regulować, że dzieci mieszkające na terytorium Republiki Białoruś muszą uczyć się w placówkach edukacyjnych naszego kraju. Ale jeśli dzieci wyjeżdżają z rodzicami w podróż służbową na rok lub dłużej, będą szkolone w instytucjach edukacyjnych kraju, w którym będą mieszkać" - powiedziała.

Jeśli dziecko, na przykład, wyjechało do Rosji, powinno uczyć się w lokalnej szkole, ale po powrocie, jeśli jest obywatelem Białorusi, może zostać zapisane do białoruskiej szkoły i kontynuować naukę. „Badamy zgodność programów nauczania” - wyjaśniła Anżela Kudojarowa, dodając, że w zagranicznych szkołach dziecko nie uczy się zdalnie języka białoruskiego, białoruskiej literatury ani historii Białorusi.

Według niej dziecko, które uczyło się poza granicami kraju, może wrócić i przystąpić do egzaminów w klasach 9-11. "Zostaje wydalony z naszej instytucji edukacyjnej z jakiegoś powodu, na przykład jego rodzice wyjechali do pracy, dostaje dokumenty. Wraca, zapisuje się do instytucji edukacyjnej i przystępuje do egzaminów jako obywatel Republiki Białoruś. Tutaj nic się nie zmienia" - powiedziała Anżela Kudojarowa.

Natalia Dudkina, główna specjalistka wydziału edukacji przedszkolnej, średniej ogólnokształcącej, zawodowej i specjalistycznej głównego wydziału edukacji Mińskiego Obwodowego Komitetu Wykonawczego, podkreśliła, że istnieje wiele kontrowersyjnych kwestii w tym kierunku, zwłaszcza jeśli chodzi o przedstawicieli prawnych. "Są tacy przedstawiciele prawni, którzy mówią: moje dziecko uczy się w domu, zdalnie, nie chodzi do szkoły. A potem nadchodzi czas egzaminów do 9. lub 11. klasy, a nie możemy nawet spojrzeć na program, którego dziecko się uczyło. Oznacza to, że szkoła nie może przedstawić pełnych dokumentów zgodnie z ustawodawstwem Republiki Białoruś, aby na przykład dopuścić dziecko do certyfikacji. A teraz te kwestie zostały rozwiązane. Przedstawiciel prawny nie musi niczego wymyślać" - powiedziała.

Kwestie te dotyczą rodziców, których dzieci mieszkają na Białorusi, ale nie uczęszczają do szkoły.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi