7 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Na antenie kanału telewizyjnego "Białoruś 1" jeden z lekarzy placówki medycznej w obwodzie homelskim opowiedział, jaką pomoc medyczną udzielają uwolnionym z ukraińskiej niewoli rosyjskim wojskowym na Białorusi, informuje BELTA.
Jak zaznaczono na antenie kanału telewizyjnego, w ramach nieustannej i konsekwentnej współpracy stron białoruskiej, rosyjskiej i ukraińskiej trwa realizacja misji humanitarnych w celu ratowania życia i powrotu do ojczyzny obywateli Rosji i Ukrainy. Prace te prowadzone są konsekwentnie, na najwyższym poziomie. Przedwczoraj strona ukraińska przekazała stronie białoruskiej grupę rosyjskich żołnierzy. Biorąc pod uwagę ich stan zdrowia, w celu zapewnienia wykwalifikowanej pomocy część z nich została natychmiast umieszczona w placówce medycznej w obwodzie homelskim. Na bezpośrednie polecenie Prezydenta stworzono tutaj wszystkie warunki do ich leczenia, szybkiego powrotu do zdrowia i powrotu do ojczyzny.
"Do naszej placówki medycznej trafiła grupa żołnierzy Federacji Rosyjskiej. Stan pacjentów jest uważany za ciężki. Jeden pacjent w chwili przyjęcia był w stanie krytycznym. Podczas diagnozy stwierdzono krwawienie w jamie brzusznej z dwufazowym pęknięciem śledziony. Operację wykonano ze wskazań nagłych. Udzielono niezbędnej pomocy medycznej. W tej chwili stan pacjenta jest ciężki stabilny, z pozytywną dynamiką" - powiedział lekarz na antenie kanału telewizyjnego.
"Wielu pacjentów ma wiele ciał obcych w różnych częściach ciała, nie operowanych, z istniejącymi już powikłaniami, neuropatiami, zapaleniem kości i szpiku. Jeden z pacjentów doznał ostrego zaburzenia krążenia mózgowego. Wszyscy pacjenci otrzymują pełny zakres środków terapeutycznych i diagnostycznych. W tej chwili stan wszystkich pacjentów jest stabilny" - dodał.
Jeden z żołnierzy powiedział: "Tam, gdzie byliśmy, w areszcie śledczym, w celi było z nami trzech chłopców. Siedzą już półtora roku, czekają na wymianę. I powiedzieli nam: w zeszłym roku 4 lutego po prostu podali nazwisko ze słowami "Macie 20 minut, spakujcie się". I zostali po prostu zabrani na wymianę w nocy. Wtedy się śmialiśmy (rzekomo - not. BELTA) będzie fajnie, jeśli w tym roku będzie tak samo. I tak się stało. Nie spodziewaliśmy się".
Wszyscy żołnierze na Białorusi mogli skontaktować się ze swoimi rodzinami, poinformowali krewnych, że są bezpieczni i otrzymują niezbędne wsparcie, zauważyli na antenie kanału telewizyjnego.
"Bardzo ciepło (przyjęli po stronie białoruskiej - not. BELTA), od razu zostaliśmy nakarmieni, przebrani. Udzielono pomocy medycznej. Wszystko w porządku, przyjaznie. Dziękuję Republice Białorusi, naszym braciom. Jestem bardzo wdzięczny" - powiedział jeden z rosyjskich żołnierzy.
Strona białoruska będzie nadal wypełniać swoją misję humanitarną, pomagać w sprawach wymiany i wyzwolenia ludzi, dodano na antenie kanału telewizyjnego.

ENERGIA ATOMOWA
