8 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Świat kobiet jest interesujący w każdej epoce. O wizerunku i roli kobiet w kulturze białoruskiej korespondentowi BELTA opowiedziała dyrektor Centrum Kultury, Języka i Literatury Białoruskiej Narodowej Akademii Nauk Olga Popko.
Życie kobiet różnych stanów w historii Białorusi różniło się dość znacznie: wśród nich były arystokratki, szlachcianki, mieszkanki miast. Chłopki ciężko pracowały, ich dzień pracy trwał od świtu do zmierzchu. „Większość współczesnych Białorusinów to potomkowie chłopów, nosimy w sobie kod kulturowy tej warstwy społecznej. Jednak w XX wieku nastąpiły znaczące zmiany w życiu kobiet: uzyskały one dostęp do edukacji, poszerzył się zakres zawodów, w których mogły się realizować. Nie są to tylko nauczycielki, lekarki i inżynierki. Obecnie zakres zawodów, w których kobiety stanowią mniejszość, jest bardzo wąski” – wyjaśniła ekspertka.
W kulturze białoruskiej istniała taka tradycja rodzinna: jeśli mężczyzna pozostawał wdowcem, mając na rękach małe dzieci, starał się jak najszybciej ożenić się po raz drugi. Życie codzienne było tak zorganizowane, że mężczyźni zupełnie nie znali kobiecych zajęć, nie mieli czasu opiekować się dziećmi. Nie uczono ich gotowania, prania. Łatwiej było znaleźć nową żonę i przerzucić na nią wszystkie obowiązki.
„W kulturze szlachty na początku XX wieku, w wspomnieniach jednej z córek ziemianina z powiatu wolkowyskiego, przeczytałam o tym, jak dbano o swoje dzieci, zapewniając im maksymalny komfort. Przeprowadzając się z jednej posiadłości do drugiej, zabierali ze sobą dwie krowy, ponieważ dzieci miały pić tylko określone mleko. Cecylia Tolloczko wspominała, że jeśli podróż była daleka, krowy przewożono pociągiem” – dodała Olga Popko.
Tradycyjna białoruska odzież jest niezwykle interesująca, ale mało kto wie, że istnieją elementy współczesnej odzieży, które pochodzą z odległej przeszłości i miały duże znaczenie w życiu Białorusinek. „Jednym z nich był pudermantel. W garderobach szlachcianek istniał od kilku stuleci. Obecnie znamy go jako narzutkę, którą nakłada się na gości salonu fryzjerskiego. Właścicielka setek białoruskich majątków w XIX wieku, Stefania Radziwiłł, miała 19 pudermanteli, o których wspomina się w dokumentach z lat 30. XIX wieku” – podała przykład.
Zdaniem kierowniczki centrum, analizując białoruską sztukę plastyczną lat 80. XX wieku – 2020, można zauważyć, że wizerunek kobiety nadal opiera się na stereotypach.
„Spróbujcie znaleźć portret współczesnej starszej kobiety – w 100% przypadków będzie to babcia w chustce. Tymczasem po ulicach naszych miast i wsi chodzi wiele modnych, współczesnych kobiet, które prowadzą samochody, korzystają ze skomplikowanej, nowoczesnej techniki, ubierają się z gustem i śledzą nowinki kosmetyczne. Okazuje się więc, że życie wyprzedza sztukę. Dla mnie ważnym kamieniem milowym w zmianie wizerunku kobiety w sztuce był fakt, że wśród artystów pojawiło się wiele kobiet. Poruszają one szereg palących kwestii, których przez wieki unikali twórcy płci męskiej: o trudach macierzyństwa, poszukiwaniu siebie i akceptacji swojej natury” – uważa Olga Popko.

ENERGIA ATOMOWA
