Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 9 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
29 Stycznia 2026, 15:21

"Jedziemy mieszkać na Białoruś!" Łotysz o tym, jak nie działa zasada władz Łotwy "trzymać i nie puszczać"

29 stycznia, Witebsk /Kor. BELTA/. Zakazy i ograniczenia w podróżowaniu na Białoruś będą miały odwrotny skutek dla obywateli Łotwy, i oni sami będą chcieli pojechać do kraju, aby zobaczyć, jak naprawdę tam mieszkają. Taką opinię korespondentowi BELTA, komentując surowe ograniczenia strony łotewskiej dla swoich obywateli w podróżowaniu autobusami turystycznymi, wyraził były eurodeputowany z Łotwy, ekspert medialny, dziennikarz Andriej Mamykin.

Ekspert uważa, że skutek będzie dokładnie odwrotny do tego, na co liczyły władze łotewskie. "Co dziwne, przyniesie to odwrotny skutek, ponieważ zakazany owoc jest najsłodszy. Teraz Bałtowie będą chcieli poczuć, zobaczyć, poznać Republikę Białorusi, czy tak naprawdę tam jest. Oczywiście wyjadą z masą pozytywnych wrażeń, ponieważ na Białorusi są te obiektywne kryteria i aspekty życia, których nie ma na Łotwie" - powiedział były eurodeputowany.

Andriej Mamykin dodał, że w naszym kraju jest jeszcze jeden ważny aspekt ze względu na zwartość terytorium - jest to szybkość regulacji prawnych. "Białoruś jako kraj mały i zwarty ma dużą prędkość manewru. Ci, którzy przyjeżdżają z wyrokami politycznymi, m.in. z Łotwy, poszkodowani za wolność słowa, otrzymują azyl na Białorusi" - wyjaśnił.

Dziennikarz podał przykłady swoich znajomych i kolegów pracujących w naszej republice. "Mogli pojechać do Rosji, ale wybrali Białoruś i tu pracują, dostają wszystko, co jest możliwe, w wolnym, prawdziwie demokratycznym społeczeństwie, a taka jest Białoruś. I jeszcze bardziej przekazują swoje poglądy na temat kraju swoim rodakom i wabią na Białoruś, przynajmniej z turystycznego punktu widzenia. I słyszę coraz więcej głosów w krajach bałtyckich, kiedy ludzie mówią: "Jedziemy mieszkać na Białoruś!" Wielu po cichu się przeprowadza.  Następnie robią dokumenty, sprzedają swoje nieruchomości na Łotwie, przygotowują się do wjazdu, złożenia dokumentów do organów Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi, osiedlenia się i związania przyszłości swoich dzieci z krajem" - powiedział ekspert medialny.

Wracając do tematu okresowego zamykania granicy i wprowadzania różnych ograniczeń, Andriej Mamykin zauważył, że władze rozumieją swoje błędy. "Zdają sobie sprawę, że tracą ludzi, bazę podatników, przyszłe dzieci, ale ponieważ mają ograniczone horyzonty myślowe, nie mogą wymyślić nic lepszego niż "trzymać i nie puszczać " - powiedział dziennikarz.
 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi