31 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Handel ludźmi nie jest przestępstwem z przeszłości, wyzysk trwa w świecie rzeczywistym i cyfrowym, powiedziała szefowa przedstawicielstwa Międzynarodowej Organizacje ds. Migracji (IOM) w Republice Białorusi Makhym Orazmuhammedova na wydarzeniu, które odbyło się wczoraj w Mińsku, donosi korespondent BELTA.
"Handel ludźmi nie jest niestety przestępstwem z przeszłości. Dzieje się to teraz - w miastach, ponad granicami, w światach cyfrowych i rzeczywistych. Ofiary nierzadko zostają oszukane: obiecano im pracę, edukację lub bezpieczeństwo, ale znajdują się w pułapce wyzysku - w formie pracy przymusowej, niewolnictwa seksualnego, handlu organami i innych poważnych naruszeń praw człowieka" - powiedziała szefowa przedstawicielstwa.
Według Makhym Orazmuhammedovej, zaprzestanie wyzysku wymaga udziału całego społeczeństwa. Organy ścigania muszą działać zdecydowanie, biznes musi wyeliminować pracę przymusową, społeczeństwo obywatelskie musi nadal podnosić głos, a poszkodowani muszą znajdować się w centrum reakcji, nie tylko jako osoby otrzymujące pomoc, ale także jako proaktywni liderzy.
Szef drugiego wydziału Drugiego zarządu Głównego zarządu ds. kontroli narkotyków i przeciwdziałania handlowi ludźmi milicji kryminalnej Ministerstwa Spraw Wewnętrznych Białorusi Dmitrij Usarow zauważył, że handel ludźmi to przede wszystkim przestępczość ponadnarodowa, która niesie poważne zagrożenia. Dlatego we współpracy potrzebny jest nie tylko poziom krajowy, ale także międzynarodowy.
Powiedział, że na poziomie krajowym uchwalono kompleksowe ustawodawstwo, które uwzględnia wszystkie formy handlu ludźmi i związane z nim działania. Zwrócił uwagę, że powstał mechanizm krajowy, który występuje jako rozporządzenia Rady Ministrów "W sprawie identyfikacji ofiar handlu ludźmi".
Wskazał również, że podjęte środki pozwoliły na powalenie fali tego samego handlu ludźmi, o którym mówiono w latach 90. i 2000. "Ludzie byli zmuszani przemocą, podstępem do świadczenia usług i pracy, wywożeni za granicę i nie wiedzieli, co będą robić. Stwierdzamy, że dzięki naszym wspólnym wysiłkom te zagrożenia zostały zminimalizowane. Od brutalnego wyzysku Białorusinów generalnie zabezpieczono" - podkreślił szef wydziału.

ENERGIA ATOMOWA
