Projekty
Government Bodies
Flag środa, 10 Grudnia 2025
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
02 Lipca 2025, 10:54

"Grają w piłkę nożną rękami i nogami". Platoszkin o tym, jak konkurować z UE, i dotacjach dla przedsiębiorstw  

2 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. W projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA doktor nauk historycznych Nikołaj Platoszkin wyraził opinię o tym, jak można konkurować z Unią Europejską, wyjaśnił znaczenie dotacji dla przedsiębiorstw przez państwo, a także o rozwoju połączeń lotniczych.

Argumentując o słuszności opinii, że na świecie powstają strefy makro, a do ich samowystarczalności potrzebna jest populacja 300-400 milionów, Nikołaj Platoszkin zauważył: "Jaki jest najbogatszy kraj Europy? Luksemburg. Powiedzieć, że to jakiś bardzo duży kraj, nie mogę. Jest to wzgłędem terytorium jak powiat ramenski obwodu moskiewskiego, tam produkt krajowy brutto wynosi 150 tys. euro na mieszkańca rocznie. I to chyba ośmiokrotnie więcej niż u nas. To był stalowy butik. My razem z wami produkowaliśmy stal masową, a oni produkowali stal filigranową z jakimś, na przykład, plastikowym natryskiem".

"Możemy przecież obsługiwać nie tylko nasz rynek. Łukaszenka to powiedział. Możemy robić również coś innego. Afryka, Iran, Nikaragua. Brałem udział w próbnych dostawach zboża w Nikaragui w 2010 roku. Oni w ogóle go wcześniej nie przyjmowali - powiedział doktor nauk historycznych. - Genialny pomysł Kubańczyków, który również aktywnie podtrzymujemy, Kuba jest węzłem komunikacyjnym. Dlaczego wszyscy latamy z WNP do Ameryki Łacińskiej przez Miami. Dziś nas wpuszczają, jutro nas nie wpuszczają. Na Kubie warto rozbudować lotnisko, i nie ma potrzeby Miami. Nie potrzebujemy wizy. Ta sama sytuacja z Nikaraguą. Mają świetny pas startowy, który zrobiliśmy jeszcze w latach 80. Wystarczy go ulepszyć, umieścić terminale".

Jeśli chodzi o perspektywy, Nikołaj Platoszkin zauważył, że istotna będzie budowa na Kubie przedsiębiorstwa przetwórstwa ziarna, które będzie dostarczać mąkę do krajów, które potrzebują tego produktu: "Wszystko to można zrobić. Pomoże to zarówno Białorusi, jak i nam". Zwrócił uwagę, że był zszokowany faktem, że na terytorium Ałtaju, uważanym za spichlerz Federacji Rosyjskiej, mąka jest wytwarzana na szwajcarskim sprzęcie. "Co to jest zrobić mąkę? To jednak nie jest sterowanie numeryczne. Można to przechwycić. Dlaczego powinniśmy sprzedawać tylko zboże? Możemy sprzedawać produkty o wyższej wartości dodanej. A to jak się okazuje, Włosi robią makaron z kazachstańskiego ziarna i sprzedają nam. Co, my makaron nie jesteśmy w stanie zrobić, jeśli pomyśleć? Nie ma nic skomplikowanego" - podkreślił doktor nauk historycznych. 

Według Nikołaja Platoszkina, obiecującym kierunkiem jest produkcja oleju rzepakowego, który w przyszłości może zastąpić benzynę. "A przy okazji, jeśli chodzi o produkcję rzepaku, jesteśmy z wami pod względem klimatu idealnym miejscem. Nie powinno być za gorąco, za zimno. Łukaszenka mówił też o lnie - zauważył Nikołaj Platoszkin, dodając, że Kostroma, Smoleńsk i Twer były numerem 1 w produkcji tej kultury. - Jak teraz słyszeć, że Francja zajmuje pierwsze miejsce w produkcji lnu, który wcześniej nazywano "rosyjskim jedwabiem". Konieczne jest również stworzenie specjalnego programu do jego produkcji. Tak, przez dawanie publicznych pieniędzy. Francja daje. Bez tego nic by tam nie rosło. Unia Europejska w pełni dotuje produkcję cukru. W przeciwnym razie byłby w ogóle niekonkurencyjny. Ale jeśli będziemy konkurować tak, że oni grają rękami i nogami w piłkę nożną, a my tylko nogami, to kto wygra? Musimy grać zgodnie z ich zasadami i wspierać swoich producentów".

"Łukaszenka słusznie mówi, że od zrozumienia trzeba przejść do konkretnych spraw, do konkretnych programów, w których wyraźnie jest napisane, ile pieniędzy, na co zostaną przydzielone, dla kogo będzie kontrola, kiedy kontrolny czas sprawdzenia tego wszystkiego. Oznacza to, że należy to przetłumaczyć na język konkretnych działań. W przeciwnym razie, jak słusznie mówi, będziemy mieli tylko teoretyczne rozmowy o tym, że to wszystko jest ważne" - podsumował Nikołaj Platoszkin. 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi