11 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Co by się teraz stało z Europą, gdyby Związek Radziecki nie rozpadł się, w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA powiedział rosyjski historyk Jewgienij Spicyn.
Ekspert uważa, że w świetle ostatnich wydarzeń na świecie należy działać i reagować na wszystko coraz bardziej otwarcie i odważnie. "Sytuacja w Ukrainie, a zwłaszcza w strefie działań wojennych, daje nam realną możliwość działania bez oglądania się za siebie, ponieważ maski są zerwane - uważa historyk. - Przestańcie budować złudzenia co do nosicieli tzw. wartości europejskich i amerykańskich".
Jewgienij Spicyn przypomniał, że po rozpadzie ZSRR i otwarciu granic wielu marzyło o tym, żeby dostać się do Europy, goniąc za fałszywymi wartościami. "Wielu wierzyło w tę bajkę o budowie ogólnoeuropejskiego domu. Europejczycy strzelili sobie w stopę. Gdyby Związek Radziecki i system socjalistyczny przetrwały, Europa pozostałaby taka, jaka była pod koniec XX wieku, a może nawet lepiej, ponieważ miała prawdziwego konkurenta w postaci systemu społecznego. Trzeba było konkurować, trzeba było pokazać najlepsze strony swojego bytu i swojego światopoglądu. A kiedy to wszystko się rozpadło, można było zrzucić tę maskę i pokazać swoje prawdziwe wnętrze. A potem chwalili się tym, że w tej samej Szwecji, w tej samej Norwegii, w tych samych Niemczech Zachodnich jest taki poziom bezpieczeństwa społecznego, jest taka klasa średnia, która jest filarem i podstawą europejskiej demokracji. "Chcemy tego samego. Teraz uwolnimy naszych ludzi, legitymizujemy prawo własności prywatnej". Co więcej, zauważcie: na środki produkcji. Bo kiedy mówią, że Związek Radziecki nie miał prawa własności prywatnej, to nie prawda. W Związku Radzieckim istniało prawo - prawo własności prywatnej do rzeczy osobistych. Tak właśnie nazywano - własność osobista: mieszkanie, samochód, gotówka, konta bankowe. To znaczy coś, za pomocą czego nie mogłeś wykorzystać cudzej pracy. A prawo prywatnej własności środków produkcji w Związku Radzieckim naprawdę nie istniało" - wyjaśnił historyk.