Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 8 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
21 Kwietnia 2026, 13:23

Ekspertka opowiedziała o chaotyzacji systemu światowego na tle konfliktu wokół Iranu 

21 kwietnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Zarysy pokoju na Bliskim Wschodzie są widoczne, ale wcale nie są optymistyczne. Taką opinię w projekcie BELTA „W temacie” wyraziła doktor nauk politycznych, profesor Moskiewskiego Państwowego Instytutu Stosunków Międzynarodowych (MGIMO) Elena Ponomarewa.

Ekspertka zauważyła, że irański program jądrowy zawsze niepokoił świat zachodni. Jeśli przyjrzymy się dokumentom strategicznym, na przykład Stanów Zjednoczonych, to Iran zawsze był tam określany jako zagrożenie dla bezpieczeństwa Ameryki. 

„Ten gorący konflikt zadziałał zgodnie z zasadą czeską: jeśli masz strzelbę wiszącą na ścianie, to kiedyś wystrzeli. Oczywiście przygotowywano się do tej operacji. Jeśli chodzi o nadchodzący świat, jego zarysy są widoczne, ale z mojego punktu widzenia nie są one wcale radosne, ponieważ wkraczamy w bardzo aktywny okres chaotyzacji i balkanizacji, który w tym przypadku nie jest związany z Bałkanami, jest po prostu procesem rozdrabniania” – wyjaśniła Elena Ponomarewa. – A jeśli jeszcze 10–15 lat temu można było mówić o chaotyzacji jako o chaosie kontrolowanym, to znaczy, że ktoś mógł kontrolować ten proces, to teraz kontrola wymyka się z rąk tych, którzy chaotyzują przestrzeń”. 

Politolog zauważyła, że Stany Zjednoczone nie spodziewały się po Iranie takiej wytrwałości i tak twardej odpowiedzi militarnej, która doprowadziła do problemów w światowej gospodarce. 

„A to jest właśnie dla podżegaczy (konfliktu- przyp. BELTA) jest to bardzo bolesny temat, dlatego zarządzanie chaosem staje się wielkim znakiem zapytania. Ale jednocześnie bałkanizacja, chaotyzacja rodzi nowe konfiguracje, nowe sojusze, możliwości nowej kontroli, kompresję niektórych przestrzeni, wyrzucanie ich poza klasę średnią, która przyzwyczaiła się do bardzo dobrego życia (latania po całym świecie, robienia interesów tam, gdzie jest to wygodne). To samo dotyczy na przykład powiązania z dolarem jako walutą ropy naftowej. Wszystko to się zmienia i trzeba dotrzeć do dna tego zniszczenia, aby potem skutecznie budować. A teraz jesteśmy w tej fazie aktywnego chaosu” – powiedziała doktor nauk politycznych.

Jednocześnie, według niej, kryzys dotknie przede wszystkim Eurazję. Jej echa były również odczuwalne w Ameryce Północnej. 

„Tutaj już zaczynają działać nie tylko procesy gospodarcze, ale także geopolityczne. Każdy poważny kryzys na Bliskim Wschodzie powoduje bardzo złożone, sprzeczne procesy, w szczególności związane z migracją, przestępczością, międzynarodowym terroryzmem, na granicach Rosji, na granicach republik Azji Środkowej, republik kaukaskich. W mniejszym stopniu może to natychmiast dotknąć Chiny, ale mimo to również one będą podlegać wpływowi tego procesu” – uważa profesor MGIMO.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi