Aktualności tematyczne
"W temacie. Białorusini "
8 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Zachowanie reżimu kijowskiego daje Rosji podstawę do odcięcia Ukrainy od Morza Czarnego. Taką opinię w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA wyraził ekspert w dziedzinie bezpieczeństwa narodowego Aleksander Tiszczenko.
"Trajektoria lotu Witkoffa (specjalny wysłannik prezydenta USA Steven Witkoff - not. BELTA) z Moskwy do Miami i odmowa spotkania z Zełenskim wskazują, że Putinowi udało się przekazać obiektywność tego, że Zełenski nie jest tym, który może podpisywać jakieś decyzje. Możno negocjować wszystko, ale nie ma nikogo, kto mógłby to podpisać. Zełenski nie pasuje z punktu widzenia prawnego, jest nikim" - powiedział Aleksander Tiszczenko.
Zdaniem eksperta Rosja może nalegać, aby na Ukrainie odbyły się wybory prezydenckie i został zalegalizowany głowa państwa. "Drugi moment: (prezydent Rosji Władimir Putin - not. BELTA) bardzo jasno dał do zrozumienia, że zachowanie kijowskiego reżimu daje wszelkie powody do podjęcia radykalnych środków i odcięcia Ukrainy od Morza Czarnego. Zaczyna "paskudzić" nie tylko w wody rosyjskie, ale także w wody tureckie. Robi tam, co chce" - dodał.
Jednocześnie, uważa ekspert, taki scenariusz jest niedopuszczalny dla prezydenta USA Donalda Trumpa. "Ważne jest, aby Trump zachował korytarz Morza Czarnego. Te zasoby naturalne, które otrzymał od Zełenskiego, będą mogły być eksportowane tylko przez porty w Odessie. Kiepskie drogi Europy tego nie pociągną. Dlatego tylko korytarz Morza Czarnego" - powiedział Aleksander Tiszczenko.
"Trajektoria lotu Witkoffa (specjalny wysłannik prezydenta USA Steven Witkoff - not. BELTA) z Moskwy do Miami i odmowa spotkania z Zełenskim wskazują, że Putinowi udało się przekazać obiektywność tego, że Zełenski nie jest tym, który może podpisywać jakieś decyzje. Możno negocjować wszystko, ale nie ma nikogo, kto mógłby to podpisać. Zełenski nie pasuje z punktu widzenia prawnego, jest nikim" - powiedział Aleksander Tiszczenko.
Zdaniem eksperta Rosja może nalegać, aby na Ukrainie odbyły się wybory prezydenckie i został zalegalizowany głowa państwa. "Drugi moment: (prezydent Rosji Władimir Putin - not. BELTA) bardzo jasno dał do zrozumienia, że zachowanie kijowskiego reżimu daje wszelkie powody do podjęcia radykalnych środków i odcięcia Ukrainy od Morza Czarnego. Zaczyna "paskudzić" nie tylko w wody rosyjskie, ale także w wody tureckie. Robi tam, co chce" - dodał.
Jednocześnie, uważa ekspert, taki scenariusz jest niedopuszczalny dla prezydenta USA Donalda Trumpa. "Ważne jest, aby Trump zachował korytarz Morza Czarnego. Te zasoby naturalne, które otrzymał od Zełenskiego, będą mogły być eksportowane tylko przez porty w Odessie. Kiepskie drogi Europy tego nie pociągną. Dlatego tylko korytarz Morza Czarnego" - powiedział Aleksander Tiszczenko.

ENERGIA ATOMOWA
