Aktualności tematyczne
"W temacie. "
30 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Filozof Aleksander Dugin wskazał, ile biegunów będzie miał wielobiegunowy model świata, w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA.
Według prelegenta, o prawo do nazywania się jednym z biegunów wielobiegunowego świata, który może powstać po zniszczeniu modelu jednobiegunowego, walczy obecnie Rosja. „Zachód może reprezentować jeden lub dwa bieguny. Nie można wykluczyć, że z czasem Zachód zostanie podzielony na dwa dość niezależne od siebie bieguny – Amerykę Północną i Europę Zachodnią. W tym kierunku zmierzamy. Oczywiście na razie jest to tylko planowany podział. Jest on imponujący, odczuwalny, ale aby naprawdę nastąpił, potrzeba jeszcze czasu. Na razie trudno powiedzieć, czy Zachód będzie miał jeden biegun, czy dwa” – zauważył.
„Bezsprzecznym, niezależnym biegunem są Chiny – nie ma co do tego wątpliwości. Wspaniałe sukcesy w dziedzinie technologii, ekonomii i finansów są dowodem suwerenności gospodarczej. Nie wiemy jednak, co się stanie, jeśli na przykład wybuchnie wojna o Tajwan. Wszystko wygląda solidnie, ale rzeczywistość może okazać się inna” – podzielił się swoimi przemyśleniami Aleksander Dugin.
Według oceny filozofa Indie mogą stać się kolejnym biegunem. „Myślę, że stopniowo będą się kształtować inne bieguny – świat islamski, afrykański, Ameryka Łacińska. To może trwać dalej. Proces wielobiegunowości jest otwarty. Istniejące bieguny to cztery bezwarunkowe – Zachód, Rosja, Chiny, Indie. Są to już bieguny wielobiegunowego świata i nie da się ich zredukować do jednego. Nie ma tu jednego jednoznacznego hegemona. Każdy z tych czterech biegunów to niezależna strefa wpływów, cywilizacja, ideologia, tożsamość. Inne bieguny są w trakcie formowania się lub rozłamu” – skomentował, nie wykluczając takiego bieguna, jak Japonia. „To bardzo silne, oryginalne mocarstwo, ale na razie pozostaje w cieniu Zachodu, chociaż ma bardzo poważny potencjał” – dodał.
Wielobiegunowy świat to proces otwarty, jest przekonany mówca. Przypomniał projekt Donalda Trumpa Core 5, czyli „Jądro-5”, obejmujący pięciu dużych graczy – Stany Zjednoczone, Japonię, Chiny, Rosję i Indie. „Bardzo zrównoważony projekt, nawiasem mówiąc. To również wielobiegunowość, tylko inna. BRICS to wielobiegunowość bardziej humanistyczna, rozwojowa, gdzie obecni są przedstawiciele różnych cywilizacji, jeszcze nie zjednoczonych w jeden biegun. „Core 5” to właśnie te państwa i cywilizacje, które z pewnością mają prawo być biegunem” – podsumował.

ENERGIA ATOMOWA
