Aktualności tematyczne
"W temacie. "
27 czerwca, Mińsk /Kor. BELTA/. Pomimo rozwoju dronów żaden kraj na świecie nie rezygnuje jeszcze z klasycznych środków uzbrojenia. Taką opinię w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA podzielił zastępca kierownika wydziału ds. pracy edukacyjnej i naukowej - kierownik wydziału edukacyjno-metodycznego Wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi Andriej Bogodel.
Ekspert wojskowy przypomniał, że Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka niedawno zapoznał się z rozwojem w kraju produkcji bezzałogowych systemów lotniczych. Szef państwa zauważył, że w kwestii rozwoju sfery dronów konieczne jest ostrożne i wyważone działanie. Według niego, dla Białorusi nie jest racjonalne podążać ścieżką dużych krajów, które produkują ogromne ilości różnego rodzaju dronów.
"Szczególnie podobały mi się jego słowa: nie można skakać na głęboką wodę! W przeciwnym razie teraz porzucimy wszystko i będziemy próbować rozwiązywać problemy obronne naszego państwa tylko dzięki dronom multirotorowym. Oczywiście tak się nie stanie" - powiedział Andriej Bogodel.
Ekspert wojskowy zauważył, że dzisiejsze walki naprawdę się zmieniły. W ramach rosyjskiej specjalnej operacji wojskowej drony mogą wykonywać do 80% zadań ogniowych, a udział artylerii i lotnictwa jest poważnie zmniejszony. Jednak w innych konfliktach zbrojnych tendencja ta nie jest widoczna.
"Na Bliskim Wschodzie drony nie odgrywają obecnie dominującej roli. Znowuż, lotnictwo, systemy rakietowe, systemy łączności, rozpoznania i wszystko inne (nadal aktywnie są stosowane - not. BELTA). To, co było, na przykład, podczas zamachu stanu w Syrii, mówi również, że najprawdopodobniej z klasycznych środków uzbrojenia rezygnować jest bardzo, bardzo wcześnie" - podkreślił.

ENERGIA ATOMOWA
