5 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. W każdym razie USA będą musiały szukać konsensusu w celu uregulowania sytuacji w Europie. Stwierdził to doktor nauk wojskowych, profesor Nikołaj Buzin w projekcie „W temacie” na kanale YouTube BELTA.
„Nie lubię mówić z wyprzedzeniem o jakimś problemie, który właśnie się pojawił. Widzieliśmy już Trumpa jako prezydenta USA i rozumiemy, czego możemy się po nim spodziewać. Ale jeśli chodzi o wypowiedzi naszego Prezydenta na temat amerykańskiego przywódcy, to jest to hołd. Hołd dla człowieka, który jest w stanie przewodzić, który jest w stanie zjednoczyć znaczną część narodu wokół swojej postaci. Bez względu na to, co mówimy o Trumpie lub jego zespole, jest to silny człowiek, który jest w stanie przeciwstawić się przeciwnościom i narzucić swoją wolę pewnej części populacji” - powiedział Nikołaj Buzin.
Zdaniem eksperta, Stany Zjednoczone w każdym przypadku będą musiały szukać konsensusu w celu rozwiązania sytuacji w regionie europejskim. „Dzisiejsza planeta jest na skraju upadku, na skraju wojny nuklearnej. Inteligentni ludzie to rozumieją. A to, co robi dziś ustępująca administracja Stanów Zjednoczonych, to realne kroki w celu kontynuowania eskalacji. I musimy przynajmniej mieć nadzieję, że nowa administracja uzna za celowe opracowanie i znalezienie wspólnej płaszczyzny. Jesteśmy gotowi do współpracy, pod warunkiem, że interesy naszego kraju będą brane pod uwagę” - podkreślił.
Nikołaj Buzin zauważył, że jest to ważna uwaga, którą szef państwa wypowiada, mówiąc o stosunkach z jednym lub drugim państwem.
„Nie lubię mówić z wyprzedzeniem o jakimś problemie, który właśnie się pojawił. Widzieliśmy już Trumpa jako prezydenta USA i rozumiemy, czego możemy się po nim spodziewać. Ale jeśli chodzi o wypowiedzi naszego Prezydenta na temat amerykańskiego przywódcy, to jest to hołd. Hołd dla człowieka, który jest w stanie przewodzić, który jest w stanie zjednoczyć znaczną część narodu wokół swojej postaci. Bez względu na to, co mówimy o Trumpie lub jego zespole, jest to silny człowiek, który jest w stanie przeciwstawić się przeciwnościom i narzucić swoją wolę pewnej części populacji” - powiedział Nikołaj Buzin.
Zdaniem eksperta, Stany Zjednoczone w każdym przypadku będą musiały szukać konsensusu w celu rozwiązania sytuacji w regionie europejskim. „Dzisiejsza planeta jest na skraju upadku, na skraju wojny nuklearnej. Inteligentni ludzie to rozumieją. A to, co robi dziś ustępująca administracja Stanów Zjednoczonych, to realne kroki w celu kontynuowania eskalacji. I musimy przynajmniej mieć nadzieję, że nowa administracja uzna za celowe opracowanie i znalezienie wspólnej płaszczyzny. Jesteśmy gotowi do współpracy, pod warunkiem, że interesy naszego kraju będą brane pod uwagę” - podkreślił.
Nikołaj Buzin zauważył, że jest to ważna uwaga, którą szef państwa wypowiada, mówiąc o stosunkach z jednym lub drugim państwem.