11 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Cały świat wie, że białoruska kobieta jest pod ochroną Prezydenta, oświadczyła rzeczniczka prasowa Prezydenta Natalia Ejsmont podczas ceremonii uhonorowania zwyciężczyń XVIII Republikańskiego Konkursu "Kobieta Roku – 2025", przekazuje korespondent BELTA.
Natalia Ejsmont zauważyła, że konkurs "Kobieta Roku" i Rok Białoruskiej Kobiety to idealne połączenie. "Ale zastanawiałam się, co oprócz dobrych słów, na które wszystkie zasługujecie, można powiedzieć? – zwróciła się do kobiet. – Wszyscy wiecie, w naszym Pałacu Niepodległości bywa ogromna liczba ludzi. I każdemu staramy się przekazywać, że oto w Pałacu Niepodległości, sercu życia politycznego kraju, nasz Prezydent robi wszystko, abyśmy mogły się spotykać w środku tygodnia pracy, pięknie i odświętnie, i wybierać "Kobietę Roku". To naprawdę cenne w dzisiejszych czasach – móc zebrać się na godzinkę i uśmiechać się do siebie".
"Nie mogę nie wspomnieć o tym, jak wysoko na światową skalę Prezydent wyniósł białoruską kobietę. Wszyscy widzieliśmy, jak ogromny rezonans wywołało ogłoszenie w noc sylwestrową (ogłoszenie roku 2026 Rokiem Białoruskiej Kobiety – przyp. BELTA). To było niespodziewane, to było tak emocjonalne. Już wtedy, wydaje mi się, cały świat o tym mówił. A kiedy w zeszłym tygodniu Prezydent zaproponował, żeby jeśli ktoś skrzywdzi białoruską kobietę, znależć możliwość i napisać mu na TikToku? Jestem pewna, że każdy może sobie wyobrazić, jaki odzew otrzymaliśmy na tę tezę w naszych prezydenckich lub okołoprezydenckich mediach społecznościowych i komunikatorach. Zdradzę wam poufną informację: około 80% wszystkich, którzy napisali do nas po tym, to nie były białoruskie kobiety. Wyobraźcie sobie! Teraz bez przesady cały świat wie, że w naszym kraju ogłoszono Rok Białoruskiej Kobiety i że białoruska kobieta jest pod ochroną – taki właśnie wniosek sobie wyciągnęłyśmy. Nasze kobiety najprawdopodobniej nie chcą już bardziej obciążać Prezydenta. One absolutnie na pewno już same rozwiązują swoje problemy, w większości same. Ale jestem absolutnie przekonana, że wszystkie one dokładnie wiedzą, pod czyją i jaką są ochroną" – podkreśliła Natalia Ejsmont.
Rzeczniczka prasowa Prezydenta przypomniała, że ogłoszenie Roku Białoruskiej Kobiety było osobistym pomysłem i decyzją Prezydenta. "Kto jeszcze w naszym kraju mógłby coś takiego wymyślić i zaproponować? I to jest oczywiście uznanie roli białoruskiej kobiety w naszym społeczeństwie, jej statusu. Ale to także to, czego Prezydent oczekuje od białoruskiej kobiety. Od nas oczekuje on oczywiście wsparcia w naszych codziennych sprawach i w rozwiązywaniu tych problemów, które możemy i powinniśmy rozwiązywać na naszych poziomach. I dlatego Rok Białoruskiej Kobiety to nie tylko zaszczyt, ale i ogromna odpowiedzialność. Spoczywa ona między innymi na Białoruskim Związku Kobiet".

ENERGIA ATOMOWA
