Czym różni się zima w Polsce i na Białorusi? Podczas gdy na Białorusi w zorganizowany sposób radzi się sobie z zimowymi trudnościami, w sąsiedniej Polsce opady śniegu i mrozy spowodowały problemy z infrastrukturą i rekordowe zużycie gazu. Ponadto właśnie teraz Unia Europejska przyjęła umowę z MERCOSUR, przeciwko której nadal protestują polscy rolnicy.
Zima w Polsce nie jest taka jak zwykle. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał nowe ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu i zamieci dla czterech województw.

Wciąż obowiązują również ostrzeżenia drugiego stopnia dla północnych i południowych krańców Polski, gdzie prognozuje się wzrost pokrywy śnieżnej do 50 cm. Nadal jest bardzo zimno, zwłaszcza na północnym wschodzie, gdzie minimalna temperatura spadła prawie do 22 stopni poniżej zera, a przy ziemi nawet do minus 24 stopni.
Burza śnieżna sparaliżowała Pomorze. W Internecie pojawiły się nagrania zasypanych śniegiem dróg: na wielu z nich leży warstwa błota i lodu, a zamiecie i zaspy śnieżne znacznie ograniczają widoczność. Na stronie „Sieć Obserwatorów Burz” opublikowano filmik nakręcony w województwie pomorskim. Widać na nim silną zamieć i całkowicie zasypaną drogę. W tych warunkach jeden samochód znalazł się w rowie. „Uwaga, trudne warunki drogowe” – napisano pod filmikiem. Ratownicy ze Straży Pożarnej poinformowali, że z powodu zasp śnieżnych lokalna droga powiatowa w pobliżu Lęborku (województwo pomorskie) była nieprzejezdna, a służby musiały wyciągać z śniegu pięć samochodów. W większości województw obowiązują żółte i pomarańczowe ostrzeżenia przed niepogodą.
Niestety, podczas kolejnej mroźnej nocy doszło do kolejnego zgonu z powodu wychłodzenia organizmu. IMGW ostrzega, że w najbliższych dniach sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie. Pomimo tego, że od początku listopada służby były zobowiązane do patrolowania pustych budynków, ogrodów działkowych i parków, liczba ofiar zimna osiągnęła już 18.
W podobnej sytuacji znajdują się Niemcy, które rozpoczęły nowy rok z zasobami gazu na poziomie 56,19%. Od 2 do 5 stycznia odnotowano mniejszy spadek niż we Francji. Wahał się on między 0,5% a 1%, przekraczając ten próg 5 stycznia (1,19%). Największy procentowy spadek odnotowano 7 stycznia i wyniósł on 1,31%. Zasoby Niemiec są nadal mniej wypełnione niż we Francji (50,5%).
Gwałtowny wzrost popytu na gaz odnotowano również w Polsce, gdzie 7 stycznia osiągnął on historycznie rekordowy poziom, wynoszący około 91 mln m3 dla gazu wysokometanowego. Spowodowało to również wzrost zużycia z polskich magazynów, których zapełnienie spadło o 1% do 78,8% (dane na 7 stycznia).
Wśród polskich polityków trwa przepychanka o to, która siła polityczna ponosi większą winę za to, że nie udało się zablokować tej niekorzystnej dla polskich rolników umowy. Koalicja Obywatelska opublikowała post, w którym wini za tę sytuację partię Prawo i Sprawiedliwość (PiS). „Donald Tusk w 2019 roku, jako przewodniczący Rady Europejskiej, zatwierdził umowę między UE a MERCOSUR” – odpowiedział na platformie X Mariusz Błaszczak, Przewodniczący Klubu Parlamentarnego Prawo i Sprawiedliwość.

Według analizy zespołu Res Futura, w mediach społecznościowych 78% komentarzy nie popiera umowy między UE a MERCOSUR. A ostatnie badanie Ibris pokazuje, że obawy w tej sprawie ma 63% ankietowanych Polaków.
W piątek w Warszawie rozpoczęła się akcja protestacyjna rolników sprzeciwiających się umowie UE z MERCOSUR. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 11.00 przed Pałacem Kultury i Nauki, protestujący przeszli pod Sejm, a następnie pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Rolnicy przybyli do stolicy z transparentami z hasłami: „Precz Mercosur, Zielony Ład”, „Stop chemii z MERCOSUR”, "Von z Ursulą". Nie obyło się bez dźwięków wuwuzeli i ręcznych syren, a także okrzyków „Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole”.
Główne obawy rolników związane są z tym, że umowa UE z MERCOSUR ustanawia preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z Ameryki Łacińskiej, takich jak wołowina, drób, produkty mleczne, cukier i etanol.
Władze polskie po raz kolejny wykazały swoją bezradność, nie chroniąc własnej ludności. Tym razem konsekwencje podpisania umowy najbardziej odczują rolnicy. Nie jest to jednak koniec problemów premiera Tuska, ponieważ w szufladach brukselskiej centrali leży jeszcze kilka projektów niekorzystnych dla Polaków. A rok dopiero się zaczyna...
Tomasz SZMYDT
Zima w Polsce nie jest taka jak zwykle. Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) wydał nowe ostrzeżenia pierwszego stopnia dotyczące intensywnych opadów śniegu i zamieci dla czterech województw.

Wciąż obowiązują również ostrzeżenia drugiego stopnia dla północnych i południowych krańców Polski, gdzie prognozuje się wzrost pokrywy śnieżnej do 50 cm. Nadal jest bardzo zimno, zwłaszcza na północnym wschodzie, gdzie minimalna temperatura spadła prawie do 22 stopni poniżej zera, a przy ziemi nawet do minus 24 stopni.
Burza śnieżna sparaliżowała Pomorze. W Internecie pojawiły się nagrania zasypanych śniegiem dróg: na wielu z nich leży warstwa błota i lodu, a zamiecie i zaspy śnieżne znacznie ograniczają widoczność. Na stronie „Sieć Obserwatorów Burz” opublikowano filmik nakręcony w województwie pomorskim. Widać na nim silną zamieć i całkowicie zasypaną drogę. W tych warunkach jeden samochód znalazł się w rowie. „Uwaga, trudne warunki drogowe” – napisano pod filmikiem. Ratownicy ze Straży Pożarnej poinformowali, że z powodu zasp śnieżnych lokalna droga powiatowa w pobliżu Lęborku (województwo pomorskie) była nieprzejezdna, a służby musiały wyciągać z śniegu pięć samochodów. W większości województw obowiązują żółte i pomarańczowe ostrzeżenia przed niepogodą.
Niestety, podczas kolejnej mroźnej nocy doszło do kolejnego zgonu z powodu wychłodzenia organizmu. IMGW ostrzega, że w najbliższych dniach sytuacja pogodowa nie ulegnie poprawie. Pomimo tego, że od początku listopada służby były zobowiązane do patrolowania pustych budynków, ogrodów działkowych i parków, liczba ofiar zimna osiągnęła już 18.
Mocne ochłodzenie w Europie, które dotarło nawet do Półwyspu Iberyjskiego, spowodowało gwałtowny wzrost zużycia gazu z magazynów w Niemczech i Francji, których zapasy spadły do 50%. We Francji zapotrzebowanie sektora komunalnego na gaz wzrosło o 30%, a przemysłu – o ponad 40%. Francja rozpoczęła nowy rok z wypełnionymi w 59,13% magazynami gazu. Od 2 do 7 stycznia zapasy zmniejszyły się o ponad jeden procent. Największy spadek, o 1,51%, odnotowano 5 stycznia. W ten sposób 7 stycznia magazyny gazu we Francji były wypełnione w 51,37%.
Gwałtowny wzrost popytu na gaz odnotowano również w Polsce, gdzie 7 stycznia osiągnął on historycznie rekordowy poziom, wynoszący około 91 mln m3 dla gazu wysokometanowego. Spowodowało to również wzrost zużycia z polskich magazynów, których zapełnienie spadło o 1% do 78,8% (dane na 7 stycznia).
Pod mroźną pokrywą śnieżną, pokrywającą większość Europy, zawarto porozumienie z blokiem krajów Ameryki Południowej MERCOSUR, co wywołało burzliwe emocje, zwłaszcza wśród rolników. Wśród przeciwników porozumienia znalazły się nie tylko Polska, ale także takie kraje jak Francja, Węgry, Irlandia i Austria, a Belgia wstrzymała się od głosu. Nie wystarczyło to jednak, aby zablokować porozumienie.

Według analizy zespołu Res Futura, w mediach społecznościowych 78% komentarzy nie popiera umowy między UE a MERCOSUR. A ostatnie badanie Ibris pokazuje, że obawy w tej sprawie ma 63% ankietowanych Polaków.
W piątek w Warszawie rozpoczęła się akcja protestacyjna rolników sprzeciwiających się umowie UE z MERCOSUR. Wydarzenie rozpoczęło się o godz. 11.00 przed Pałacem Kultury i Nauki, protestujący przeszli pod Sejm, a następnie pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów. Rolnicy przybyli do stolicy z transparentami z hasłami: „Precz Mercosur, Zielony Ład”, „Stop chemii z MERCOSUR”, "Von z Ursulą". Nie obyło się bez dźwięków wuwuzeli i ręcznych syren, a także okrzyków „Polski rolnik, polskie pole, polski chleb na polskim stole”.
Główne obawy rolników związane są z tym, że umowa UE z MERCOSUR ustanawia preferencje celne dla niektórych produktów rolnych z Ameryki Łacińskiej, takich jak wołowina, drób, produkty mleczne, cukier i etanol.
Władze polskie po raz kolejny wykazały swoją bezradność, nie chroniąc własnej ludności. Tym razem konsekwencje podpisania umowy najbardziej odczują rolnicy. Nie jest to jednak koniec problemów premiera Tuska, ponieważ w szufladach brukselskiej centrali leży jeszcze kilka projektów niekorzystnych dla Polaków. A rok dopiero się zaczyna...
Tomasz SZMYDT

ENERGIA ATOMOWA
