Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
02 Lutego 2026, 19:35

Dlaczego Iran nie zgodził się na porozumienie z Trumpem? Opinia orientalisty

2 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Problem Prezydenta USA Donalda Trumpa polega na przewadze Iranu, na jego geostrategicznym położeniu. Taką opinię wyraziła rosyjska politolog i orientalistka Karine Gevorgyan w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA, komentując oświadczenie amerykańskiego przywódcy, że „ogromna armada” zmierza w kierunku Iranu. 

„Jak piszą w Azji Zachodniej, wokół Iranu skupia się bardzo duża liczba amerykańskich wojsk i uzbrojenia – powiedziała Karine Gevorgyan. – To Jordania, bardzo interesująca obecność, ponieważ amerykański transportowiec wojskowy wylądował nawet w Baku, co jest dość nieoczekiwane. Amerykanie opuścili wszystkie swoje bazy w Iraku, z wyjątkiem Erbilu, czyli irackiego Kurdystanu (co oznacza, że tam też coś się dzieje). Do tego dochodzi lotniskowiec i towarzysząca mu grupa uderzeniowa".

Politolog zwróciła uwagę, że Donald Trump wyraził nadzieję, że Teheran zasiądzie do stołu negocjacyjnego i zawrze „sprawiedliwą i równoprawna” umowę, zakładającą całkowitą rezygnację z broni jądrowej. Z kolei Iran nie zgodzi się na to. „Irańczycy i ich kultura. Niewiele osób rozumie, czym jest irański bazar. To nie tylko miejsce handlu i całej etyki związanej z zawieraniem transakcji. To także klub intelektualny, tak było zawsze, historycznie” – stwierdziła orientalistka. 

„Cały problem Trumpa polega na przewadze Iranu, na jego geostrategicznym położeniu – powiedziała politolog. – Trump przywrócił nas do klasycznej geopolityki. A Iran jest sercem Azji, wychodzi zarówno na wschód, jak i na zachód, mam na myśli Azję Środkową, przez Kaukaz do Morza Czarnego, w zasadzie (możliwa dla Iranu bardzo atrakcyjna logistyka)”.

Karine Gevorgyan zwróciła uwagę, że między Iranem a Rosją nawiązano bezpośrednie połączenie lotnicze przez Morze Kaspijskie. „I nikt nie ukrywał, że samoloty transportowe, zarówno rosyjskie, jak i w większym stopniu chińskie, po prostu lądowały w Iranie. Zakłada się, że maksymalnie wzmocniono system obrony powietrznej Iranu, a systemy Rebowskie są w stanie zagłuszać ważne sygnały. Chińska Republika Ludowa, a sądząc po wielu danych, również Rosja, wspólnie przekazują dane z satelitów odpowiednim służbom irańskim. Myślę, że nie powinno być co do tego żadnych wątpliwości” – powiedziała. 

Karine Gevorgyan zwróciła uwagę na zmianę stanowiska Turcji w kwestii wsparcia Iranu: „Nagle Turcja, która wydawała się bardzo niechętna atakom na Iran, groziła, mówiąc, że jest przeciwna. Ale nagle zaczęła aresztować irańskich szpiegów, co świadczy o tym, że władze Turcji jednak jakoś przestraszyły się tej amerykańskiej potęgi lub przynajmniej podjęły dla siebie jakąś konkretną decyzję”. 

Kto jest kategorycznie przeciwny, to Arabia Saudyjska, w mniejszym stopniu Emiraty, na których terytorium znajdują się brytyjskie i amerykańskie bazy obserwacyjne, lokatory i tak dalej. Emiraty twierdzą, że nie udostępnią swojego powietrza do ataków na Iran, ale Irańczycy nie bardzo w to wierzą i mówią, że wszyscy są naszymi sąsiadami, jesteśmy do nich przyjaźnie nastawieni, ale będziemy zmuszeni odpowiedzieć, jeśli coś wystartuje z ich terytorium (w tym Katar, gdzie znajduje się amerykańska baza, a także Arabia Saudyjska). Ogólnie rzecz biorąc, jak nie dziwne, największa siła skupia się właśnie w Katarze” – powiedziała politolog.

Świeże wiadomości z Białorusi