12 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Żołnierze godnie wypełniają swoje obowiązki w ramach sprawdzania gotowości bojowej Sił Zbrojnych Białorusi. Poinformował o tym dziennikarzy przewodniczący Stałej Komisji Izby Reprezentantów ds. Bezpieczeństwa Narodowego Giennadij Lepieszko, donosi korespondent BELTA.
Sprawdzenie gotowości bojowej Sił Zbrojnych ma na celu przede wszystkim sprawdzenie możliwości reagowania na wszelkie zagrożenia i wyzwania dotyczące Republiki Białorusi, a także wykonanie zadań zgodnie z przeznaczeniem. „Widzimy, że sąsiednie kraje nadal stosują wobec nas nieprzyjazną retorykę. Ponadto zwiększają liczebność swoich Sił Zbrojnych i wydają ogromne środki na zakup broni ofensywnej i dalekiego zasięgu. Co najważniejsze, połączenia jednostek wojskowych tych krajów i krajów NATO zbliżają się do granic Republiki Białorusi i granic Państwa Związkowego. Dlatego też musimy poświęcić szczególną uwagę zdolnościom obronnym Republiki Białorusi – podkreślił Giennadij Lepieszko.
Według wstępnych wyników żołnierze, w tym powołani z rezerwy, godnie wypełniają swoje obowiązki służbowe, pomimo trudnych warunków pogodowych. „Wstępne dane ogłoszone przez sekretarza stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksandra Wolfowicza pokazują, że radzą sobie całkiem nieźle. Myślę, że jest to właśnie wynik systemu szkolenia Sił Zbrojnych, szkolenia bojowego personelu i szkolenia operacyjnego oficerów dowodzących. Oznacza to, że system ten funkcjonuje i potwierdza swoją skuteczność” – uważa deputowany.
Według niego wydarzenia na polu specjalnej operacji wojskowej pokazują, że kluczową rolę w konflikcie zbrojnym nadal odgrywają żołnierze. „Jego wyposażenie jest jednym z głównych priorytetów w tej wojnie. Na Białorusi mamy wszystko, co niezbędne do wyposażenia naszych żołnierzy: sprzęt, broń strzelecką, granatniki i przeciwpancerne systemy kierowane. Zbudowaliśmy fabrykę produkującą amunicję, więc będziemy produkować dla siebie niezbędną ilość amunicji. Zajmujemy się gruntowną modernizacją uzbrojenia i sprzętu wojskowego, które odziedziczyliśmy po rozpadzie Związku Radzieckiego. To przynosi efekty. Mamy już własne rakiety do systemu obrony przeciwlotniczej „Buk” – to białoruska rakieta. Kontynuujemy również modernizację kompleksu rakietowego „Polonez” i wkrótce pojawi się nasza własna rakieta” – podał przykład.
Ponadto, aby zapewnić żołnierzom wsparcie w walce, niezbędna jest artyleria dalekiego zasięgu i czołgi. „Jak pokazała specjalna operacja wojskowa, czołgi są wykorzystywane w zamkniętych pozycjach ogniowych. Stały się one głównym celem dla bezzałogowych statków powietrznych i dronów FPV, dlatego właśnie są wykorzystywane w ten sposób – zauważył Giennadij Lepieszko. – W przypadku konfliktu zbrojnego nie możemy chodzić z wyciągniętą ręką, prosząc o sprzęt i amunicję. To straszna sytuacja, kiedy odpowiadają ci: „Słuchaj, już wszystko oddaliśmy, nie mamy nic więcej”. Dlatego na Białorusi podjęto decyzję o budowie fabryki, która zapewni Siłom Zbrojnym niezbędną amunicję, w tym do systemów artyleryjskich i rakietowych systemów salwowych”.
„Jak powiedział Prezydent, będziemy opracowywać własne zapasy amunicji, produkować je i przechowywać. W przeciwieństwie do dronów FPV o ograniczonym okresie przechowywania, są to rakiety i pociski, które mogą leżeć przez dziesięciolecia w normalnych warunkach. Nie będziemy od nikogo zależni. Będziemy w stanie zareagować na każdy konflikt zbrojny, dysponując wszystkim, co nasze. A te systemy lub rodzaje uzbrojenia, które nie są produkowane w naszym kraju lub których produkcja w małych ilościach jest nieopłacalna, będziemy kupować od naszych strategicznych partnerów – Federacji Rosyjskiej lub Chińskiej Republiki Ludowej” – podkreślił Giennadij Lepieszko.
Sprawdzenie gotowości bojowej Sił Zbrojnych ma na celu przede wszystkim sprawdzenie możliwości reagowania na wszelkie zagrożenia i wyzwania dotyczące Republiki Białorusi, a także wykonanie zadań zgodnie z przeznaczeniem. „Widzimy, że sąsiednie kraje nadal stosują wobec nas nieprzyjazną retorykę. Ponadto zwiększają liczebność swoich Sił Zbrojnych i wydają ogromne środki na zakup broni ofensywnej i dalekiego zasięgu. Co najważniejsze, połączenia jednostek wojskowych tych krajów i krajów NATO zbliżają się do granic Republiki Białorusi i granic Państwa Związkowego. Dlatego też musimy poświęcić szczególną uwagę zdolnościom obronnym Republiki Białorusi – podkreślił Giennadij Lepieszko.
Według wstępnych wyników żołnierze, w tym powołani z rezerwy, godnie wypełniają swoje obowiązki służbowe, pomimo trudnych warunków pogodowych. „Wstępne dane ogłoszone przez sekretarza stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksandra Wolfowicza pokazują, że radzą sobie całkiem nieźle. Myślę, że jest to właśnie wynik systemu szkolenia Sił Zbrojnych, szkolenia bojowego personelu i szkolenia operacyjnego oficerów dowodzących. Oznacza to, że system ten funkcjonuje i potwierdza swoją skuteczność” – uważa deputowany.
Według niego wydarzenia na polu specjalnej operacji wojskowej pokazują, że kluczową rolę w konflikcie zbrojnym nadal odgrywają żołnierze. „Jego wyposażenie jest jednym z głównych priorytetów w tej wojnie. Na Białorusi mamy wszystko, co niezbędne do wyposażenia naszych żołnierzy: sprzęt, broń strzelecką, granatniki i przeciwpancerne systemy kierowane. Zbudowaliśmy fabrykę produkującą amunicję, więc będziemy produkować dla siebie niezbędną ilość amunicji. Zajmujemy się gruntowną modernizacją uzbrojenia i sprzętu wojskowego, które odziedziczyliśmy po rozpadzie Związku Radzieckiego. To przynosi efekty. Mamy już własne rakiety do systemu obrony przeciwlotniczej „Buk” – to białoruska rakieta. Kontynuujemy również modernizację kompleksu rakietowego „Polonez” i wkrótce pojawi się nasza własna rakieta” – podał przykład.
Ponadto, aby zapewnić żołnierzom wsparcie w walce, niezbędna jest artyleria dalekiego zasięgu i czołgi. „Jak pokazała specjalna operacja wojskowa, czołgi są wykorzystywane w zamkniętych pozycjach ogniowych. Stały się one głównym celem dla bezzałogowych statków powietrznych i dronów FPV, dlatego właśnie są wykorzystywane w ten sposób – zauważył Giennadij Lepieszko. – W przypadku konfliktu zbrojnego nie możemy chodzić z wyciągniętą ręką, prosząc o sprzęt i amunicję. To straszna sytuacja, kiedy odpowiadają ci: „Słuchaj, już wszystko oddaliśmy, nie mamy nic więcej”. Dlatego na Białorusi podjęto decyzję o budowie fabryki, która zapewni Siłom Zbrojnym niezbędną amunicję, w tym do systemów artyleryjskich i rakietowych systemów salwowych”.
„Jak powiedział Prezydent, będziemy opracowywać własne zapasy amunicji, produkować je i przechowywać. W przeciwieństwie do dronów FPV o ograniczonym okresie przechowywania, są to rakiety i pociski, które mogą leżeć przez dziesięciolecia w normalnych warunkach. Nie będziemy od nikogo zależni. Będziemy w stanie zareagować na każdy konflikt zbrojny, dysponując wszystkim, co nasze. A te systemy lub rodzaje uzbrojenia, które nie są produkowane w naszym kraju lub których produkcja w małych ilościach jest nieopłacalna, będziemy kupować od naszych strategicznych partnerów – Federacji Rosyjskiej lub Chińskiej Republiki Ludowej” – podkreślił Giennadij Lepieszko.

ENERGIA ATOMOWA
