Aktualności tematyczne
"W temacie. "
13 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. W programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA szef rosyjskiego Centrum Badań nad Konfliktami Wojskowymi i Politycznymi Andriej Klincewicz odpowiedział na pytanie, czy drony mogą całkowicie zastąpić artylerię na froncie.
„Dojdziemy do tego, że artyleria zostanie zachowana, ale podstawowe pociski zostaną udoskonalone do technologii bomb planujących. Amerykanie zrobili to jako pierwsi i my prawdopodobnie nie będziemy w tyle” – powiedział Andriej Klinсewicz. „W zasadzie dodaje się „skrzydełka” i blok sterujący, po czym pocisk zamienia się w małą bombę” .
Mówiąc o rozwoju lotnictwa bezzałogowego, ekspert zauważył, że drony FPV są dość skuteczne. Taki dron może wlecieć przez okno budynku, wykonać tam manewr i trafić w cel. Jednocześnie nie przenosi on zbyt dużej części bojowej.
„Niszczycielska siła pocisku kalibru 152 mm jest poważniejsza. Może zburzyć budynek mieszkalny. Dron FPV może na przykład częściowo zniszczyć budynek, a pocisk z pewnością go zburzy. Mgła, deszcz lub siatki przeciwdronowe nie stanowią problemu dla artylerii” – podkreślił Andriej Klincewicz.
Wśród zalet artylerii ekspert wymienił również wygodę i niską cenę. Jednocześnie stwierdził, że należy zwiększyć celność i zasięg uderzeń artyleryjskich. Problem ten można rozwiązać poprzez udoskonalenie pocisków do technologii bomb planujących.
Andriej Klincewicz zwrócił również uwagę na fakt, że holowane działa artyleryjskie przeżywają obecnie renesans. „Bateria nie jest ustawiana w rzędzie, jak widzieliśmy w filmach, ale rozrzucana na odległość 15-20 km. A kiedy działa po kolei zaczynają ostrzeliwać cel, a następnie zakrywają się sieciami i maskują, nie są tak łatwe do wykrycia. Zarówno przeciwnik, jak i my obecnie z tego korzystamy” – dodał ekspert.
„Dojdziemy do tego, że artyleria zostanie zachowana, ale podstawowe pociski zostaną udoskonalone do technologii bomb planujących. Amerykanie zrobili to jako pierwsi i my prawdopodobnie nie będziemy w tyle” – powiedział Andriej Klinсewicz. „W zasadzie dodaje się „skrzydełka” i blok sterujący, po czym pocisk zamienia się w małą bombę” .
Mówiąc o rozwoju lotnictwa bezzałogowego, ekspert zauważył, że drony FPV są dość skuteczne. Taki dron może wlecieć przez okno budynku, wykonać tam manewr i trafić w cel. Jednocześnie nie przenosi on zbyt dużej części bojowej.
„Niszczycielska siła pocisku kalibru 152 mm jest poważniejsza. Może zburzyć budynek mieszkalny. Dron FPV może na przykład częściowo zniszczyć budynek, a pocisk z pewnością go zburzy. Mgła, deszcz lub siatki przeciwdronowe nie stanowią problemu dla artylerii” – podkreślił Andriej Klincewicz.
Wśród zalet artylerii ekspert wymienił również wygodę i niską cenę. Jednocześnie stwierdził, że należy zwiększyć celność i zasięg uderzeń artyleryjskich. Problem ten można rozwiązać poprzez udoskonalenie pocisków do technologii bomb planujących.
Andriej Klincewicz zwrócił również uwagę na fakt, że holowane działa artyleryjskie przeżywają obecnie renesans. „Bateria nie jest ustawiana w rzędzie, jak widzieliśmy w filmach, ale rozrzucana na odległość 15-20 km. A kiedy działa po kolei zaczynają ostrzeliwać cel, a następnie zakrywają się sieciami i maskują, nie są tak łatwe do wykrycia. Zarówno przeciwnik, jak i my obecnie z tego korzystamy” – dodał ekspert.

ENERGIA ATOMOWA
