Aktualności tematyczne
"W temacie. Białorusini "
30 października, Mińsk /Kor. BELTA/. Tezy przedstawione przez Donalda Trumpa podczas Zgromadzenia Ogólnego ONZ dotyczące wyciągniętej dłoni przyjaźni do wszystkich krajów były w rzeczywistości bezpośrednią groźbą. Taką opinię wyraził ekspert Instytutu Krajów WNP Igor Szyszkin w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA.
Rozważając stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa i wyrażaną przez niego chęć ustanowienia pokoju, Igor Szyszkin zwrócił uwagę na jego przemówienie podczas niedawnego zgromadzenia ogólnego ONZ. „Wygłosił tam bardzo interesujące przemówienie. Skupiliśmy się głównie na tym, że podczas wystąpień nazwał Rosję papierowym tygrysem i tak dalej. Ale były też inne bardzo interesujące momenty – zauważył ekspert. „Z niepowtarzalnym wyrazem twarzy przemawiał do sali wypełnionej szefami państw i rządów praktycznie całego świata. Powiedział następujące słowa: wyciągnąłem rękę przyjaźni do Iranu, Iran ją odrzucił, w wyniku czego prawie całe wojskowe i polityczne kierownictwo Iranu zostało zabite. Trzeba było widzieć uśmiech na jego twarzy w tym momencie. Następnie powiedział, że wyciąga rękę przyjaźni do wszystkich pozostałych krajów świata i życzy wszystkim pomyślności. Czy nie jest to bezpośrednia groźba?”.
„Zaproponowałem układ, oni odmówili, wszyscy zginęli. Proponuję wam wszystkim, nie powtarzajcie błędów Iranu. Czy tak mówi człowiek, który opowiada się za pokojem na całym świecie?” – zapytał Igor Szyszkin.
Zwrócił uwagę na historię zniszczenia łodzi motorowych Wenezueli, które rzekomo są wykorzystywane przez handlarzy narkotyków. „Czy są dowody na to, że tam są handlarze narkotyków? Nie przedstawiono ani jednego dowodu” – stwierdził ekspert. „Ale na rozkaz Trumpa zabija się tam ludzi pod hasłem „Ratujemy Amerykę przed handlem narkotykami”.
„Człowiek, który ma krew na rękach, mówi, że jest za pokojem na całym świecie i chce zawrzeć pokojowe porozumienie tylko dlatego, że nie chce, żeby ginęli ludzie. Bardzo lubi mówić, że budzi się rano i dowiaduje się, że tyle osób zginęło na Ukrainie, i że to straszne. Taka emocjonalna retoryka jest normą w życiu politycznym Stanów Zjednoczonych, a Trump wyróżnia się szczególnie w tej dziedzinie” – podsumował Igor Szyszkin.
Rozważając stanowisko prezydenta USA Donalda Trumpa i wyrażaną przez niego chęć ustanowienia pokoju, Igor Szyszkin zwrócił uwagę na jego przemówienie podczas niedawnego zgromadzenia ogólnego ONZ. „Wygłosił tam bardzo interesujące przemówienie. Skupiliśmy się głównie na tym, że podczas wystąpień nazwał Rosję papierowym tygrysem i tak dalej. Ale były też inne bardzo interesujące momenty – zauważył ekspert. „Z niepowtarzalnym wyrazem twarzy przemawiał do sali wypełnionej szefami państw i rządów praktycznie całego świata. Powiedział następujące słowa: wyciągnąłem rękę przyjaźni do Iranu, Iran ją odrzucił, w wyniku czego prawie całe wojskowe i polityczne kierownictwo Iranu zostało zabite. Trzeba było widzieć uśmiech na jego twarzy w tym momencie. Następnie powiedział, że wyciąga rękę przyjaźni do wszystkich pozostałych krajów świata i życzy wszystkim pomyślności. Czy nie jest to bezpośrednia groźba?”.
„Zaproponowałem układ, oni odmówili, wszyscy zginęli. Proponuję wam wszystkim, nie powtarzajcie błędów Iranu. Czy tak mówi człowiek, który opowiada się za pokojem na całym świecie?” – zapytał Igor Szyszkin.
Zwrócił uwagę na historię zniszczenia łodzi motorowych Wenezueli, które rzekomo są wykorzystywane przez handlarzy narkotyków. „Czy są dowody na to, że tam są handlarze narkotyków? Nie przedstawiono ani jednego dowodu” – stwierdził ekspert. „Ale na rozkaz Trumpa zabija się tam ludzi pod hasłem „Ratujemy Amerykę przed handlem narkotykami”.
„Człowiek, który ma krew na rękach, mówi, że jest za pokojem na całym świecie i chce zawrzeć pokojowe porozumienie tylko dlatego, że nie chce, żeby ginęli ludzie. Bardzo lubi mówić, że budzi się rano i dowiaduje się, że tyle osób zginęło na Ukrainie, i że to straszne. Taka emocjonalna retoryka jest normą w życiu politycznym Stanów Zjednoczonych, a Trump wyróżnia się szczególnie w tej dziedzinie” – podsumował Igor Szyszkin.

ENERGIA ATOMOWA
