Przez ponad tydzień Miński Międzynarodowy Centrum Wystawowy stał się miejscem prezentacji osiągnięć kraju, jego potencjału turystycznego i kulturalnego. Jaskrawe strefy fotograficzne, interaktywne, tematyczne bloki poświęcone kluczowym gałęziom gospodarki, bogaty program kulturalny i edukacyjny... Organizatorzy projektu „Moja Białoruś” po raz kolejny postarali się zaskoczyć. W dzień wolny od pracy jest tu tłoczno: mieszkańcy Mińska przyjechali obejrzeć tę wielką wystawę z rodzinami, w parach, w grupach. Wśród odwiedzających i gości stolicy jest wielu. Jaka atmosfera panuje na wystawie, dowiedzieli się korespondenci BELTA.
Już przy podejściu do centrum „BelExpo” widać ożywienie. Od razu uwagę przyciąga ogromny, oświetlony gigantyczny BELAZ. Zarówno dzieci, jak i dorośli chętnie fotografują się z tą maszyną. Wieczorem wywrotka świeci się setkami światełek.
Wystarczy otworzyć drzwi kompleksu, aby znaleźć się w świecie technologii, kreatywności i twórczości. Główna instalacja ma formę dużej mapy republiki, na której zaznaczono charakterystyczne zabytki, jeziora, rzeki, lasy. Z tyłu znajduje się rozłożysty dąb z ekranem multimedialnym w centrum. Wszystkim chętnym proponuje się pozostawienie swoich życzeń na specjalnych pocztówkach.
Szczególne emocje wywołały przestrzenie, w których można poczuć pory roku, usłyszeć odgłosy natury, wdychać zapach lasu iglastego i aromaty lata.
„Wszystko jest wspaniałe, szczególnie podobało się dzieciom” – podzielił się emocjami Roman Starowojtow z Rogaczewa. Na wystawę przyjechał z żoną Natalią, synem Tymofiejem i dwoma bratankami Maksimem i Dmitrijem. – Nie bywamy często w stolicy. Niedawno zobaczyliśmy reportaż w programie wieczornym i pomyśleliśmy: mamy długi weekend, dlaczego by nie wybrać się na wycieczkę? Zorganizowaliśmy sobie weekendową wycieczkę. Jesteśmy bardzo zadowoleni. Jest co oglądać zarówno dla nas, jak i dla dzieci. Ciekawe”.
Dzieciom najbardziej podobało się to, że można posłuchać odgłosów zwierząt. „Bardzo realistyczne. Ogromny BELAZ robi wrażenie” – zauważył Maksim.
Ekspozycje znajdują się w dwóch salach. W jednej z nich znajdują się stanowiska poświęcone przemysłowi, nauce, medycynie, sportowi, rolnictwu i siłom zbrojnym. Głównym zamysłem jest pokazanie Białorusi jako nowoczesnego, technologicznego i samowystarczalnego kraju, który z ufnością patrzy w przyszłość.
Kompleks rolno-przemysłowy zaskakuje wielkoformatową instalacją „Od regionu do stołu”. Można dowiedzieć się, gdzie produkowane są ulubione marki, co udało się osiągnąć przez lata suwerenności w produkcji rolnej. Na wystawach „Od surowca do produktu” pokazano, jak z jednego ziarenka lub nasionka powstają dziesiątki produktów. Nieodłączną częścią wystawy są farmy VR, roboty dojenia, agrodrony i inne technologie „inteligentnego rolnictwa”. Białoruska Narodowa Korporacja Biotechnologiczna zaprezentowała makietę swojego zakładu i interaktywne ekrany z treściami AI.
Rodziny z dziećmi z przyjemnością uczestniczyły w różnego rodzaju questach, interaktywnych zabawach i quizach. Chłopcy i dziewczynki przymierzały „kapelusz wyboru” z robotem doradzającym w wyborze zawodu i testowały sprzęt.
Na stanowisku „Progresywna medycyna” zaprezentowano najciekawsze projekty z zakresu opieki zdrowotnej. Zakładając okulary rozszerzonej rzeczywistości, można pospacerować po aptece w stylu retro, nauczyć się podstawowej resuscytacji krążeniowo-oddechowej na interaktywnych symulatorach.
„Jesteśmy z miasta Krugłe w obwodzie mohylewskim, jesteśmy tu po raz pierwszy. Jesteśmy zachwyceni! Tyle różnorodnych lokalizacji! Bardzo pouczające. Znajomi polecili nam wizytę na wystawie, a teraz my będziemy polecać ją wszystkim. Mojej córce spodobały się strefy gier, przestrzeń, w której pokazano, jak zmieniają się pory roku” – powiedziała młoda mama Tatiana Brignewicz.
Mieszkance Mińska Wiktorii Worobjewej, która przyszła na wystawę z córką Ewą, szczególnie spodobała się ekspozycja poświęcona medycynie. „Nauczyliśmy się udzielać pierwszej pomocy, obejrzeliśmy eksponaty. W mediach społecznościowych pojawił się filmik o wystawie i postanowiliśmy przyjechać. Można tu spędzić dużo czasu” – zauważyła rozmówczyni.
Jednymi z najpopularniejszych były ekspozycje służb siłowych. Straż graniczna pokazała gościom urządzenia do sprawdzania dokumentów i kontroli transportu, kolekcję wzorów dokumentów oraz fałszywe paszporty skonfiskowane osobom naruszającym granicę. Szczególnym zainteresowaniem, zwłaszcza wśród dzieci, cieszył się transport specjalny, mundury służbowe i interaktywne symulatory.
Wielu gości przyciągnęła również strefa tematyczna zatytułowana „Silnik gospodarki”, w której swoje osiągnięcia zaprezentowały przedsiębiorstwa przemysłowe. Wśród odwiedzających znaleźli się studenci Mińskiego Kolegium Radiotechnicznego BPUIR. Kuratorka grupy, wykładowczyni Swietłana Machnacz, zauważyła, że ekspozycje są dobrze przygotowane. Na każdym stoisku pracownicy szczegółowo wyjaśniają, co jest prezentowane. „Wysłuchaliśmy tego z uwagą – przyznała. – Na przykład, odwiedzając stoisko z wystawą broni, można przejść kurs młodego żołnierza. Jest to nie tylko pouczające, ale i fascynujące. Zaprezentowano wiele innowacyjnych rozwiązań związanych ze sztuczną inteligencją. Naszej młodzieży warto tutaj zajrzeć” – dodała.
Wystawa zachwyciła również mieszkankę Mińska Marię Sawczuk, która przybyła do Mińskiego Międzynarodowego Centrum Wystawowego wraz z dwiema córkami w wieku 13 i 8 lat. Była mile zaskoczona przemyślaną organizacją przestrzeni. „Strefy rozmieszczone są tak, że każdy szczegół jest dopracowany w najdrobniejszych szczegółach. Rzadko spotykam się z tym, aby dzieci z takim zainteresowaniem zagłębiały się w świat nauki i techniki. Formuła zabawy sprawia, że proces poznawania jest fascynujący – zauważyła Maria. – Specjaliści, którzy tu pracują, chętnie dzielą się swoją wiedzą. Wystawa jest bardzo kolorowa. Chociaż dużo podróżujemy i bywamy w wielu miejscach, nigdy wcześniej nie widziałam czegoś podobnego. Spodziewaliśmy się spędzić tu tylko godzinę, a minęły już dwie, a nie obejrzeliśmy nawet połowy. To wspaniale, że zrealizowano taki projekt. „Moja Białoruś” mile mnie zaskoczyła, wszystkim polecam ją odwiedzić”.
Zainteresowanie wzbudziła również strefa tematyczna „Nauka i innowacje” – interaktywna przestrzeń prezentująca osiągnięcia od historycznych odkryć po współczesne przełomowe technologie. Jedna z ekspozycji poświęcona jest eksponatom kosmicznym.
„Wystawa jest naprawdę imponująca. Część historyczna jest pięknie zaprojektowana, a ekspozycje branżowe zapoznają zwiedzających z nowościami produkcyjnymi. Uważam, że takie projekty są bardzo ważne dla naszego kraju” – powiedział mieszkaniec Mińska Aleksiej Malużic, dodając, że jest dumny z Białorusinów, którzy osiągnęli znaczące sukcesy w wielu dziedzinach.
Mniejsza sala pozwala zanurzyć się w świecie dziewiczej białoruskiej przyrody i zainspirować się do podróży. Na stoisku Narodowej Agencji Turystyki można zapoznać się z portalami internetowymi i nowymi broszurami poświęconymi różnym rodzajom turystyki. Znajduje się tam strefa relaksu oraz mapa z miejscami znaczących wykopalisk ostatnich lat. Szczególny nacisk położono na białoruską wycinankę, tradycyjną sztukę wycinania z papieru, wpisaną na listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego UNESCO.
Ekspozycje regionów są ułożone jak podróż po kraju. Mińsk zaprezentował się poprzez edukację, kulturę miejską, twórczość, inicjatywy młodzieży, makiety znaczących obiektów. Obwody homelski i mohylewski postawiły na obiekty kulturalne i tradycyjne rzemiosło, obwód grodzieński – na kompleksy zamkowe, unikalne wyroby ze szkła, kanał augustowski, obwód witebski – na sztukę i dywany.
W obwodzie brzeskim najczęściej odwiedzanymi miejscami były mini zoo i choinka partyzancka, obwód miński ujawnił sekret harmonii dziedzictwa i postępu. Osobne stoisko poświęcone było głównej atrakcji regionu – zamkowi w Nieświeżu.
Swoje usługi reklamowały parki narodowe i leśnictwa. Żywe jodły wypełniły przestrzeń atmosferą prawdziwego lasu.
Codziennie na wystawie odbywają się tu degustacje, koncerty, przedstawienia teatralne, pokazy filmów animowanych, wykłady edukacyjne, warsztaty. Aktualny program, godziny otwarcia i trasy transportu można znaleźć na stronie internetowej kompleksu wystawowego „BelExpo” oraz na tematycznym kanale Telegram.
Jak podkreślają organizatorzy, celem wystawy „Moja Białoruś” jest wzbudzenie wśród Białorusinów dumy, entuzjazmu, wiary w siebie i swój kraj oraz poczucia przynależności do jego przyszłości. Jest to okazja, aby poczuć się jak badacz, zdobyć nową wiedzę i przeżyć niezapomniane wrażenia.
Nadieżda MATWIEJEWA,
zdjęcie Nikołaja PIETROWA,
BELTA

ENERGIA ATOMOWA
