Aktualności tematyczne
"W temacie. "
22 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. W projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA premier Ukrainy (2010-2014) Nikołaj Azarow podał przyczyny blackoutu, z którym borykali się mieszkańcy Kijowa i innych regionów kraju.
"Ten blackout grozi wieloma konsekwencjami. Powiedzmy, że to ludzkie tragedie. Zwracam na to większą uwagę niż na jakiekolwiek inne konsekwencje" - powiedział Nikołaj Azarow.
Zwrócił uwagę, że podczas pracy jako szef rządu Ukrainy musiał zajmować się m.in. kwestiami przygotowania do zimy i organizacji pracy gospodarki mieszkaniowo-komunalnej. Według byłego premiera, pogoda odegrała okrutny żart z obecnym reżimem kijowskim. "Od 2014 do 2025 roku nie było tak surowych zim. Były zimy z niewielkimi mrozami lub bez nich -zgniłe zimy, jak to nazywam" - zauważył.
Nikołaj Azarow podał przykład z własnego doświadczenia w walce z żywiołem, z którym borykała się Ukraina. "Ostatnia silna zima na Ukrainie była w latach 2010-2011. Wtedy w Kijowie na koniec stycznia ustaliły się mrozy i utrzymywały się przez około miesiąc. I za każdym razem starannie przygotowywaliśmy się do zimy, biorąc pod uwagę taką pogodę. A kiedy przyszła, absolutnie wszystko było gotowe. Pompy awaryjne, generatory awaryjne... Nie będę wymieniał. Ale nikt nie zauważył tej brutalnej zimy" - podkreślił były premier.
Wracając do tematu obecnego blackoutu, były premier Ukrainy podał dwa powody, które doprowadziły do podobnej sytuacji. Pierwszy dotyczy zniszczenia elektrowni cieplnych i sieci, a także jest obiektywna, czyli niezależna od kierownictwa. "Chociaż na "taśmach Mindicza" jest ciekawy epizod, w którym dyskutuje się o potrzebie budowy struktur ochronnych wokół podstacji, elektrociepłowni i tak dalej. Zamiast tego podjęto decyzję o włożeniu pieniędzy do kieszeni. To wszystko jest nagrane na taśmach!" - dodał.

ENERGIA ATOMOWA
