Aktualności tematyczne
"W temacie. Białorusini "
20 października, Mińsk /Kor. BELTA/. Oświadczenia o możliwych dostawach rakiet „Tomahawk” mogły zostać wykorzystane przez Stany Zjednoczone jako rodzaj broni w wojnie dyplomatycznej. Taką opinię w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA podzielił się niezależny analityk wojskowy Aleksander Alesin.
„Dlaczego Trump nie powiedział konkretnie, czy dostarczy Ukrainie rakiety Tomahawk? Prezydent USA miał bardzo konkretny cel: wywrzeć presję na kierownictwo Rosji, aby zmusić Moskwę do podjęcia negocjacji na niekorzystnych warunkach. Rakiety Tomahawk to również broń w wojnie dyplomatycznej” – powiedział Aleksander Alesin.
Jego zdaniem, poprzez takie oświadczenia Stany Zjednoczone próbują wywołać panikę wśród zwykłych Rosjan, którzy nie znają się zbyt dobrze na subtelnościach uzbrojenia: „Właśnie dlatego rozpowszechniano informacje, że niezwykle niebezpieczna rakieta może przelecieć dalej niż Wołga i trafić w każdy ważny obiekt, pozbawiając obywateli wszystkich mediów – elektryczności, wody... Zachodnie media rozkołysały tę wahadło: dadzą – nie dadzą”.
Ponadto, zdaniem eksperta, składając takie oświadczenia, amerykański przywódca oczekiwał określonej reakcji ze strony rosyjskiego przywódcy Władimira Putina. „W Waszyngtonie liczą, że przestraszeni i niezadowoleni ludzie będą wywierać presję na Putina, aby zgodził się na niekorzystne warunki. Moim zdaniem jest to jeden z powodów, dla których porusza się ten temat” – dodał Aleksander Alesin.

ENERGIA ATOMOWA
