Projekty
Government Bodies
Flag Sobota, 14 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
29 Grudnia 2025, 19:21

Bogodel: podczas gdy sąsiedzi zbroją się, Białoruś prowadzi politykę pokojową

29 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Białoruś nie zwiększa liczebności swoich Sił Zbrojnych, ponieważ liczy na ustabilizowanie się sytuacji na świecie. Taką opinię w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA wyraził zastępca kierownika wydziału ds. dydaktycznych i naukowych – kierownik działu dydaktyczno-metodycznego wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi, kandydat nauk wojskowych Andriej Bogodel.

Ekspert zauważył, że Białoruś jest postrzegana przez kraje tzw. kolektywnego Zachodu jako agresor, ale podczas gdy sąsiedzi zbroją się, nasz kraj prowadzi politykę pokojową. „Kiedy nasz głowa państwa mówi, że jesteśmy zainteresowani pokojem, doskonale rozumiemy, co dzieje się w pobliżu naszych granic” – podkreślił.

Tymczasem, jeśli jutro ogłoszono by zakończenie konfliktu zbrojnego na Ukrainie, w pobliżu południowych granic Białorusi znalazłaby się 600-800-tysięczna armia ukraińska, która uważa nas za współagresorów i terytorium okupowane przez Federację Rosyjską. „Gdziekolwiek nie spojrzę, z jakiegoś powodu nie dostrzegam żadnych elementów, które świadczyłyby o tym, że Rosja w jakikolwiek sposób nas okupowała. Niemniej jednak 600 tys. lub 800 tys. to 10 lub 12 razy więcej niż nasza armia. A przecież nie zwiększamy liczebności naszych sił zbrojnych. To ponownie świadczy o tym, że mimo wszystko liczymy na pokój. Że ten pokój jest nam potrzebny. Rozumiemy, że dziś lepiej jest handlować niż walczyć, a gospodarka jest najważniejsza. W końcu nie chodziło o to, czy Ameryka czy Ukraina są najważniejsze, ale o to, że gospodarka jest najważniejsza. To oznacza, że do 2030 roku musimy przekazać naszym dzieciom kraj bez problemów, z którymi borykamy się dzisiaj – powiedział Andriej Bogodiel.

Ekspert zauważył, że nawet jeśli Ukraina nie zostanie przyjęta do NATO, to zostanie sojusznikiem poza aliansem. „O co w końcu toczyła się ta walka? I co ostatecznie otrzymujemy? Czy Prezydent powinien o tym myśleć? Oczywiście, że powinien, ponieważ nadal na naszych granicach raczej nie będzie bezpiecznie. A jeśli przypomnicie sobie przemówienie głowy państwa wygłoszone pierwszego dnia Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego, to wydawało się, że porusza ono kwestie społeczno-gospodarcze, ale w kolejnym akapicie zwracał się on dosłownie do generała Chrenina, generała Mołostowa, a następnie do generała Kubrakowa. Mam wrażenie, że przewodniczący Komitetu Bezpieczeństwa Państwowego, generał Tertel, w ogóle nie usiadł podczas drugiej części sprawozdania, ponieważ kwestie gospodarcze i kwestie zapewnienia naszego bezpieczeństwa były ze sobą ściśle powiązane. Szef państwa powiedział, że dziś najważniejsze jest to, w jakim stopniu możemy zapewnić równowagę sił w regionie – to jest kluczowe zdanie – podkreślił Andriej Bogodiel.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi