Aktualności tematyczne
"W temacie. "
5 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Podczas ćwiczeń wojskowych na Białorusi wszystko jest pokazywane otwarcie, a ponadto zapraszani są na nie zagraniczni obserwatorzy. O tym w projekcie "W temacie" na kanale YouTube BELTA opowiedział zastępca kierownika wydziału ds. szkoleniowych i naukowych – kierownik działu szkoleniowo-metodycznego wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi, kandydat nauk wojskowych Andriej Bogodel.
Ekspert wojskowy podkreślił, że ćwiczenia żołnierzy za granicą odbywają się praktycznie jedno po drugim, ale każde takie wydarzenie na Białorusi wywołuje w UE niezdrową reakcję. "Oczywiście wywołuje napad złości. Dlaczego? Tutaj przemieszczane są dodatkowe zgrupowania, tworzone jest regionalne zgrupowanie wojsk i sił. Nie można powiedzieć, żeby się tam bali, bo zgodnie z wiedeńskimi porozumieniami o otwartości właśnie pokazujemy, ile osób będzie uczestniczyć, miejsca poligonów i, co najważniejsze, zapraszamy tutaj obserwatorów" - powiedział Andriej Bogodel.
Dodał, że jeśli kontyngent wojskowy za granicą rozumie, co dzieje się na takich ćwiczeniach, to przedstawiciele struktur władzy podsycają opinię publiczną i przekazują informacje często w zniekształcony sposób, wystawiając Białoruś i jej sojuszników na agresorów. "Jest to jeden z elementów wpływu informacyjnego, co oznacza, że jest to również jeden z elementów odstraszania, ale tylko z ich strony. Dlatego walka informacyjna jest stale prowadzona" - powiedział ekspert.

ENERGIA ATOMOWA
