15 kwietnia, Mińsk / Kor. BELTA/. Bezpodstawne sankcje tylko zahartowały białoruskich i rosyjskich sportowców, stali się oni jedną rodziną i nadal współpracują i pomagają sobie nawzajem, pomimo wszystkich trudności. Poinformował o tym mistrz olimpijski Aleksander Bogdanowicz na Narodowym Forum sportowców w Mińsku, informuje korespondent BELTA.
"Aktualne zasady олимпизма nie cierpią żadnej dyskryminacji, to jest po prostu nie do przyjęcia początkowo. Dlatego te nieuzasadnione zakazy, które zostały wprowadzone w odniesieniu do białorusinów i rosjan, są absolutnie nie do przyjęcia. Niemniej jednak, pomimo wszystkich trudności, Białorusini i Rosjanie wykazali charakter i są gotowi wrócić na arenę międzynarodową," - podkreślił Aleksander Bogdanowicz.

Czterokrotna mistrzyni olimpijska Daria Domraczewa zauważyła, że na ostatnich Igrzyskach we Włoszech bardzo brakowało białoruskich i rosyjskich biathlonistów. "To bardzo silne zespoły, które byłyby jednym z faworytów Igrzysk Olimpijskich. Nie ma gwarancji, że będą najlepsi w walce z bardzo silnymi rywalami, bo to sport. Ale jestem pewna, że Białorusini i Rosjanie byli gotowi spełnić swoje marzenie i walczyć o miejsca na podium olimpijskim " - dodała.

Mistrzyni igrzysk 2018 freestylistka Anna Guśkowa powiedziała, że chciała pokazać wysoki wynik na Olimpiadzie 2026, ale nie udało się. "Jednym z głównych powodów jest elementarny brak czasu na przygotowanie. Zostaliśmy dopuszczeni do udziału w ciągu zaledwie kilku tygodni, a inni przygotowywali się przez kilka lat. Ale najważniejsze są etapy Pucharu Świata, to na nich doskonalony jest program. W końcu udało nam się wystąpić tylko w trzech etapach pucharowych, a najważniejsze było zdobycie punktów rankingowych. Udało się, ale nie udało się wejść na piedestał we Włoszech. Mogę jednak powiedzieć, że dałam z siebie wszystko, skoki wykonałam czysto, ale sędziowie z jakiegoś powodu byli innego zdania " - powiedziała.
"Aktualne zasady олимпизма nie cierpią żadnej dyskryminacji, to jest po prostu nie do przyjęcia początkowo. Dlatego te nieuzasadnione zakazy, które zostały wprowadzone w odniesieniu do białorusinów i rosjan, są absolutnie nie do przyjęcia. Niemniej jednak, pomimo wszystkich trudności, Białorusini i Rosjanie wykazali charakter i są gotowi wrócić na arenę międzynarodową," - podkreślił Aleksander Bogdanowicz.

Czterokrotna mistrzyni olimpijska Daria Domraczewa zauważyła, że na ostatnich Igrzyskach we Włoszech bardzo brakowało białoruskich i rosyjskich biathlonistów. "To bardzo silne zespoły, które byłyby jednym z faworytów Igrzysk Olimpijskich. Nie ma gwarancji, że będą najlepsi w walce z bardzo silnymi rywalami, bo to sport. Ale jestem pewna, że Białorusini i Rosjanie byli gotowi spełnić swoje marzenie i walczyć o miejsca na podium olimpijskim " - dodała.

Mistrzyni igrzysk 2018 freestylistka Anna Guśkowa powiedziała, że chciała pokazać wysoki wynik na Olimpiadzie 2026, ale nie udało się. "Jednym z głównych powodów jest elementarny brak czasu na przygotowanie. Zostaliśmy dopuszczeni do udziału w ciągu zaledwie kilku tygodni, a inni przygotowywali się przez kilka lat. Ale najważniejsze są etapy Pucharu Świata, to na nich doskonalony jest program. W końcu udało nam się wystąpić tylko w trzech etapach pucharowych, a najważniejsze było zdobycie punktów rankingowych. Udało się, ale nie udało się wejść na piedestał we Włoszech. Mogę jednak powiedzieć, że dałam z siebie wszystko, skoki wykonałam czysto, ale sędziowie z jakiegoś powodu byli innego zdania " - powiedziała.

ENERGIA ATOMOWA
