Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 8 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
13 Kwietnia 2026, 19:33

„Bezprecedensowy przypadek”. Dlaczego sojusznicy z NATO nie poparli Stanów Zjednoczonych w konflikcie z Iranem

13 kwietnia, Mińsk /Kor. BELTA/. W programie BELTA „W temacie” historyk Jewgienij Spicyn przedstawił swoją opinię na temat tego, dlaczego sojusznicy z NATO nie poparli Stanów Zjednoczonych w konflikcie z Iranem.

Rozważając temat stosunków między USA a Europą w kontekście konfliktu na Bliskim Wschodzie, Jewgienij Spicyn nawiązał do wojny w Iraku. „Amerykanie rozpoczęli drugą wojnę w Iraku już po rozpadzie Związku Radzieckiego. Pierwsza miała miejsce w 1990 roku, kiedy Związek Radziecki jeszcze istniał. Gorbaczow wówczas, w gruncie rzeczy, zdradził Irak i stanął w szeregach amerykańskich żołnierzy, popierając tę wojnę. A drugą wojnę rozpoczął Bush junior. Wówczas prezydentem Francji był Chirak, a kanclerzem Niemiec – Kohl. I oni odmówili Amerykanom wspólnej operacji wojskowej na terytorium Iraku. „To znaczy, że precedens już istniał” – powiedział.

„Wtedy stanowisko Francji i Niemiec zostało wyrażone przed rozpoczęciem operacji. Amerykanie już wiedzieli, na co mogą liczyć. A tutaj stało się to już w trakcie samej operacji, kiedy nie ma czasu na zastanowienie się i podjęcie decyzji. Trzeba ją podjąć teraz, w tej chwili” – wyjaśnił historyk.

Według Jewgienija Spicyna, podczas drugiej wojny w Iraku ani Francja, ani Niemcy nie sprzeciwiały się Stanom Zjednoczonym. „Tak, nie pomogły, ale zachowały solidarność w ramach NATO. A tutaj miał miejsce naprawdę bezprecedensowy przypadek. Zaczęła Hiszpania, a za nią podążyły inne kraje, w tym Włochy i Francja. Francja jest kluczowym graczem w NATO – zauważył. – W swoim czasie de Gaulle (francuski wojskowy i mąż stanu. – not. BELTA), pozostając w strukturach politycznych, wycofał Francuzów w 1966 roku ze struktur wojskowych NATO. Czym to uzasadnił? Chronił Francję i naród francuski przed ewentualnym wybuchem konfliktu rakietowo-jądrowego między USA a Związkiem Radzieckim, aby nie uczynić Francuzów zakładnikami tej konfrontacji. Była w tym pewna logika. A tutaj ci sami Francuzi nie wyszli z organizacji wojskowej NATO, tym bardziej że mieli precedens. Macron powinien był powiedzieć: wiecie, panowie, nie chcę, aby Francja i Francuzi stali się zakładnikami, na przykład, konfrontacji między Iranem a Stanami Zjednoczonymi Ameryki, dlatego podejmujemy oficjalną decyzję i wychodzimy ze struktur wojskowych NATO. Tego jednak nie powiedziano”.

„Oczywiście Europejczycy nie mogą wybaczyć Trumpowi, że ich wystawił na Ukrainie. Jest gotów sprzedawać broń krajom europejskim, aby te dostarczały ją na Ukrainę. Ale sprzedawać, a nie po prostu oddawać. Co więcej, zaczął domagać się od tych samych Polaków zwrotu, na przykład, systemów obrony przeciwrakietowej, które są rozmieszczone na terytorium Polski. Są to amerykańskie systemy obrony przeciwrakietowej, ponieważ potrzebuje ich na Bliskim Wschodzie, aby uzupełnić nimi ochronę swoich obiektów o kluczowym znaczeniu – zarówno gospodarczych, jak i wojskowych” – podsumował Jewgienij Spicyn.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi