Projekty
Government Bodies
Flag Piątek, 8 Maja 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Społeczeństwo
06 Maja 2026, 14:36

„Będzie naprawdę ciekawie”. Ekspertka o sojuszu Iranu, Rosji i Indii

6 maja, Mińsk /Kor. BELTA/. W programie „W temacie” rosyjska politolog i orientalistka Karine Gevorgyan opowiedziała o tym, co może przynieść sojusz Iranu, Rosji i Indii. 

Rozważając temat tworzenia osi Rosja – Iran – Chiny, Karine Gevorgyan zauważyła: „Jeśli chodzi o trudne zbliżenie strategicznych interesów Rosji i Iranu, to gdyby do tego tandemu jakoś dołączyły Indie, byłoby to naprawdę interesujące. Na razie widzimy, że jest to raczej Pakistan. I myślę, że Indie tracą w tym przypadku swoją szansę. To ich strata. Myślę, że warto, aby oni również się nad tym zastanowili, ta debata toczy się w Indiach. Wtedy stworzymy oś wzdłuż meridianów, która pozwoli wszystkim tym krajom, w tym Indiom, Iranowi i Rosji, utrzymać bardzo poważne i istotne pozycje w Afryce, które są już częściowo zajęte” – powiedziała Karine Gevorgyan. 

Politolog zauważyła, że RPA jest sojusznikiem Iranu. „Przynajmniej wspierała go dyplomatycznie, i nie tylko. Odbywały się też wspólne ćwiczenia morskie (Rosja, RPA, Iran) i tak dalej. Istnieje tam zbliżenie, a to oznacza nasz logistyczny dostęp do Afryki, w tym do Oceanu Indyjskiego. To wszystko jest bardzo ważne i korzystne” – powiedziała Karine Gevorgyan. 

„Bezpieczeństwo na południu przestrzeni postsowieckiej jest ważne zarówno dla nas, jak i dla nich. Dlatego Irańczycy (analitycy) mówią, że kiedy miała miejsce dearmenizacja Kaukazu Południowego (mam na myśli wszystkie te wydarzenia w Karabachu), byli w szoku, zupełnie nie spodziewali się, że Rosja na to pozwoli. I natychmiast zabrali głos, mówiąc, że zmianę mapy etnicznej Kaukazu uważają za zagrożenie dla siebie. To znaczy, nie ukrywali tu niczego – powiedziała. – Jeśli chodzi o przynależność Karabachu, konsekwentnie popierali Azerbejdżan. Ale nigdy nie byli armenofobami”. 

Karine Gevorgyan dodała, że interesy operacyjne Rosji skupiają się na razie na Azerbejdżanie. „Nasz (rosyjski – not. BELTA) wicepremier Owerczuk wzywa rosyjski biznes do inwestowania w gospodarkę Azerbejdżanu, twierdząc, że panuje tam doskonały klimat inwestycyjny. A czy te pieniądze nie pójdą również na produkcję broni, skoro tak zachęcamy do rozwoju gospodarki w postsowieckim Azerbejdżanie? Przecież po wizycie Owerczuka w Baku przyjechał Zełenski – jak go tam witano! I zawarto całkiem poważne porozumienia dotyczące produkcji dronów i nie tylko. Dokładnie tak samo, jak w krajach europejskich i w Turcji – zauważyła politolog. – A Iran obserwuje to wszystko z boku”.

TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi