Aktualności tematyczne
"W temacie. "
29 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Zgodnie z niedawno przyjętą strategią narodową USA zamierzają stać się hegemonią na półkuli zachodniej i nie dopuścić do hegemonii żadnego innego kraju. Taką opinię w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA wyraził zastępca kierownika wydziału ds. dydaktycznych i naukowych – kierownik działu dydaktyczno-metodycznego wydziału Sztabu Generalnego Sił Zbrojnych Akademii Wojskowej Białorusi, kandydat nauk wojskowych Andriej Bogodel.
Mówiąc o strategii bezpieczeństwa narodowego zaproponowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, ekspert zauważył, że dokument ten należy bardzo dokładnie przestudiować. „To bardzo interesujący dokument. Jeśli przyjrzeć się mu uważnie, jego istota sprowadza się do następującego stwierdzenia. Ameryka postrzega siebie jako hegemona na półkuli zachodniej i nie dopuści, aby ktokolwiek inny wkroczył na ten obszar. A to, co dzieje się dziś na Morzu Karaibskim, to tylko mały pierwszy krok. Wkrótce pojawią się tam złote pancerniki, o których właśnie ogłosił Trump, za szalone pieniądze – 26 mld dolarów” – powiedział Andriej Bogodel.
W strategii szef Białego Domu wskazał również, że nie można pozwolić Chinom podnieść głowy i należy stworzyć wokół nich pas, przy czym kraj ten nie jest nazywany wrogiem, ale konkurentem gospodarczym. „A Europa jest tu interesująca. Jeśli chodzi o Europę, to (Trump – przyp. BELTA) przede wszystkim widzi, że na kontynencie europejskim musi rozprawić się ze wszystkimi tymi liberalno-demokratycznymi siłami, które obrazowo nazywamy globalistami, zbudować kolejną WPN – Wspólnotę Państw Narodowych, bo właśnie tak to zapisał. Nie widzi przy tym w ogóle UE, ale widzi, że poszczególne państwa będą znajdować się w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, co pozwoli mu rozwiązać bardzo wiele kwestii” – uważa ekspert.
A USA nie pozwolą nikomu podważyć swojej pozycji lidera. „Czytajcie dalej, o czym piszą – nie dopuścić w trakcie dalszego rozwoju tej nowej Europy do hegemonii żadnego kraju. A kraj, który będzie dążył do tej hegemonii, stanie się wrogiem” – zauważył Andriej Bogodel.
I chociaż nie wskazano, kto będzie tym wrogiem, ekspert uważa, że chodzi właśnie o Rosję. „I doskonale rozumiemy, że nie chodzi tu oczywiście o Bośnię i Hercegowinę z Serbią czy Mołdawią. Chodzi więc o Rosję, ale kwestia ta została przedstawiona w interesujący sposób. Dlatego wszyscy się poruszyli, a my mamy bardzo poważny powód do zastanowienia. Przecież tam mówi się o bardzo interesujących sprawach. Że Europa będzie musiała przeznaczyć 5% na swoją obronę. A 5%, jak już wielokrotnie mówiliśmy, to bezpośrednie przygotowanie do wojny. Oznacza to, że w ciągu 5 lat muszą przede wszystkim pozbyć się globalistów, a jeśli pozbędą się globalistów w kontekście wszystkich głównych wydarzeń, to na ich miejsce musi przyjść ktoś inny. A kto to będzie? Dzisiaj mamy „Alternatywę dla Niemiec”, mamy partię Bardella i Le Pen we Francji. To nikt inny jak skrajna prawica. A skrajna prawica to nacjonaliści. I najprawdopodobniej na tle niepowodzeń „lewicy” można bardzo skutecznie wprowadzić skrajną prawicę. A ta skrajna prawica będzie musiała rozwiązać kwestie związane z migrantami, jak uważa Trump, zapobiec wewnętrznym konfliktom, czyli wojnie domowej w samej Europie. Aby to osiągnąć, potrzeba obecnie 5% i stworzenia dużych sił lądowych. A co trzeba zrobić, aby to wszystko zrealizować? Trzeba ustanowić nazistowską lub wojskową dyktaturę. I najprawdopodobniej do tego zmierza sytuacja – mówi ekspert.
Mówiąc o strategii bezpieczeństwa narodowego zaproponowanej przez prezydenta USA Donalda Trumpa, ekspert zauważył, że dokument ten należy bardzo dokładnie przestudiować. „To bardzo interesujący dokument. Jeśli przyjrzeć się mu uważnie, jego istota sprowadza się do następującego stwierdzenia. Ameryka postrzega siebie jako hegemona na półkuli zachodniej i nie dopuści, aby ktokolwiek inny wkroczył na ten obszar. A to, co dzieje się dziś na Morzu Karaibskim, to tylko mały pierwszy krok. Wkrótce pojawią się tam złote pancerniki, o których właśnie ogłosił Trump, za szalone pieniądze – 26 mld dolarów” – powiedział Andriej Bogodel.
W strategii szef Białego Domu wskazał również, że nie można pozwolić Chinom podnieść głowy i należy stworzyć wokół nich pas, przy czym kraj ten nie jest nazywany wrogiem, ale konkurentem gospodarczym. „A Europa jest tu interesująca. Jeśli chodzi o Europę, to (Trump – przyp. BELTA) przede wszystkim widzi, że na kontynencie europejskim musi rozprawić się ze wszystkimi tymi liberalno-demokratycznymi siłami, które obrazowo nazywamy globalistami, zbudować kolejną WPN – Wspólnotę Państw Narodowych, bo właśnie tak to zapisał. Nie widzi przy tym w ogóle UE, ale widzi, że poszczególne państwa będą znajdować się w ramach Sojuszu Północnoatlantyckiego, co pozwoli mu rozwiązać bardzo wiele kwestii” – uważa ekspert.
A USA nie pozwolą nikomu podważyć swojej pozycji lidera. „Czytajcie dalej, o czym piszą – nie dopuścić w trakcie dalszego rozwoju tej nowej Europy do hegemonii żadnego kraju. A kraj, który będzie dążył do tej hegemonii, stanie się wrogiem” – zauważył Andriej Bogodel.
I chociaż nie wskazano, kto będzie tym wrogiem, ekspert uważa, że chodzi właśnie o Rosję. „I doskonale rozumiemy, że nie chodzi tu oczywiście o Bośnię i Hercegowinę z Serbią czy Mołdawią. Chodzi więc o Rosję, ale kwestia ta została przedstawiona w interesujący sposób. Dlatego wszyscy się poruszyli, a my mamy bardzo poważny powód do zastanowienia. Przecież tam mówi się o bardzo interesujących sprawach. Że Europa będzie musiała przeznaczyć 5% na swoją obronę. A 5%, jak już wielokrotnie mówiliśmy, to bezpośrednie przygotowanie do wojny. Oznacza to, że w ciągu 5 lat muszą przede wszystkim pozbyć się globalistów, a jeśli pozbędą się globalistów w kontekście wszystkich głównych wydarzeń, to na ich miejsce musi przyjść ktoś inny. A kto to będzie? Dzisiaj mamy „Alternatywę dla Niemiec”, mamy partię Bardella i Le Pen we Francji. To nikt inny jak skrajna prawica. A skrajna prawica to nacjonaliści. I najprawdopodobniej na tle niepowodzeń „lewicy” można bardzo skutecznie wprowadzić skrajną prawicę. A ta skrajna prawica będzie musiała rozwiązać kwestie związane z migrantami, jak uważa Trump, zapobiec wewnętrznym konfliktom, czyli wojnie domowej w samej Europie. Aby to osiągnąć, potrzeba obecnie 5% i stworzenia dużych sił lądowych. A co trzeba zrobić, aby to wszystko zrealizować? Trzeba ustanowić nazistowską lub wojskową dyktaturę. I najprawdopodobniej do tego zmierza sytuacja – mówi ekspert.

ENERGIA ATOMOWA
