Aktualności tematyczne
"W temacie. "
1 stycznia, Mińsk /Kor. BELTA/. Stany Zjednoczone nie postrzegają Rosji jako zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa, a także dla Europy. Stwierdził to w programie „W temacie” na kanale YouTube BELTA analityk polityczny, ekspert wojskowy i były polityk izraelski Jakow Kedmi.
„Oświadczenia Trumpa i jego najbliższych współpracowników wskazują, że Stany Zjednoczone nie postrzegają już Rosji jako zagrożenia dla swojego bezpieczeństwa. Ponadto Stany Zjednoczone nie uważają, że Rosja stanowi zagrożenie dla Europy. A ponieważ Rosja nie stanowi dla nich zagrożenia, Amerykanie chcą budować stosunki z Rosją w oparciu o interesy narodowe” – powiedział Jakow Kedmi.
Według analityka politycznego, interesy narodowe USA koncentrują się między innymi wokół Arktyki. Podkreślił, że Waszyngton proponuje Moskwie wspólne wydobycie surowców mineralnych w tym regionie. „W ten sposób Amerykanie wzmocnią zarówno swoją, jak i rosyjską gospodarkę. Rosyjska gospodarka nie stanowi bowiem zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych. Rosja nie zamierza wywierać presji gospodarczej na Stany Zjednoczone. Rosyjska gospodarka jest samowystarczalna” – uważa Jakow Kedmi.
W ten sposób, stwierdził analityk, Donald Trump uważa, że współpraca z rosyjską gospodarką będzie tylko korzystna. „Kiedy ta koncepcja wejdzie w życie, wszystko inne z punktu widzenia Stanów Zjednoczonych będzie miało drugorzędne znaczenie. Z mapy interesów USA znika nie tylko Ukraina, ale i Europa” – powiedział.
Jakow Kedmi wyjaśnił, że obecność USA w Europie od 1945 roku wynikała z obawy przed ewentualnym dojściem do władzy komunistów we Włoszech i Francji. To właśnie w tych krajach były najbardziej rozwinięte partie komunistyczne. Aby uniknąć takiego scenariusza, Stany Zjednoczone zaczęły realizować plan Marshalla. Ponadto, dodał analityk, Waszyngton widział w tym szansę na rozprawienie się z Związkiem Radzieckim i doprowadzenie go do upadku.
„Krajowe interesy Ameryki polegały na absolutnej dominacji światowej. Dzisiaj ten element odpadł. Jeśli Rosja nie stanowi zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, wszystko się zmienia” – wyjaśnił zmianę w polityce zagranicznej USA Jakow Kedmi.

ENERGIA ATOMOWA
