Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
11 Stycznia 2026, 15:56

Życzenia bożonarodzeniowe, szczepionka przeciwko „wściekliźnie”, prezent od 
Pana i przysięga sędziów. Wyniki tygodnia Prezydenta

Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.

Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy.

W tym tygodniu Aleksander Łukaszenka tradycyjnie odwiedził świątynię w Boże Narodzenie, 7 stycznia. Wezwał do pokładania nadziei w pomocy świętych miejsc i Pana. Przypomniał jednak, że pomoc ta zazwyczaj przychodzi tylko do tych, którzy codzienną pracą i dążeniem zmierzają do osiągnięcia upragnionych celów.

Tym bardziej takie wysiłki są ważne w dziele odrodzenia duchowego, rozwoju kultury i sztuki, osiągania szczytów sportowych. Nagrody bożonarodzeniowe w tych dziedzinach Aleksander Łukaszenka wręczył w uroczystej atmosferze w Pałacu Republiki następnego dnia, 8 stycznia. Korzystając z okazji, głowa państwa wypowiedział się na temat szeregu aktualnych kwestii międzynarodowych, w tym sytuacji w Wenezueli, gdzie, według niego, doszło do zmowy i zdrady.

W tym tygodniu Prezydent przyjął z raportem ambasadora Białorusi w Rosji Aleksandra Rogożnika. Rozmowa dotyczyła wyników współpracy białorusko-rosyjskiej w 2025 roku i perspektyw na nadchodzący rok.

Jako przewodniczący VII Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego Aleksander Łukaszenka zaprzysiągł nowych sędziów Sądu Najwyższego i Sądu Konstytucyjnego, w tym przewodniczących tych najwyższych organów sądowych.

Jednym z najczęściej dyskutowanych tematów w społeczeństwie są intensywne opady śniegu. Cyklon „Ulli”, który szalał nad Białorusią, pod pewnymi względami okazał się nawet silniejszy od swojego starszego brata „Javiera”, który poważnie nadwyrężył nerwy w marcu 2013 roku. Po najbardziej intensywnych opadach śniegu 9 stycznia wszyscy, łącznie z Aleksandrem Łukaszenką, chwycili za łopaty. Można powiedzieć, że zła pogoda zjednoczyła Białorusinów. Nie pozostały w tyle również dziennikarze z puli prezydenckiej. Nawiasem mówiąc, głowa państwa w Boże Narodzenie w świątyni opowiedział, że prosił Boga o śnieg i mroźną pogodę. Najwyraźniej modlitwa Prezydenta została wysłuchana.

Przezwyciężenie skutków opadów śniegu było głównym tematem sprawozdania prezesa Głównego Komitetu Wykonawczego obwodu homelskiego Iwana Krupko dla Prezydenta. To właśnie obwód homelski najbardziej ucierpiał z powodu złej pogody.

Kolejne sprawozdanie przedstawił minister spraw wewnętrznych Iwan Kubrakow. Omówiono sytuację operacyjną w kraju w okresie minionych świąt i po nich, a także planową kontrolę gotowości bojowej wojsk wewnętrznych.
W ciągu tygodnia podpisano szereg ważnych dekretów. Dotyczą one zmniejszenia obciążeń administracyjnych dla obywateli, otwarcia specjalnych rachunków dla organizacji budowlanych, rozwoju branży mięsnej, usprawnienia kampanii rekrutacyjnej.

Kolejnym dekretem głowy państwa pułkownik Aleksander Iljukiewicz został mianowany dowódcą sił specjalnych Sił Zbrojnych Białorusi.

Podjęto decyzje o wsparciu utalentowanej i uzdolnionej młodzieży, a szereg doktorantów otrzymało stypendia prezydenckie na rok 2026.
Głowa państwa pogratulował pracownikom i weteranom organów państwowych oraz organizacji systemu zabezpieczenia społecznego z okazji święta zawodowego. Aleksander Łukaszenka podkreślił, że niezmienna pozostaje główna zasada – indywidualne podejście i troska o każdego człowieka.

GŁÓWNY KIERUNEK. Jak przebiega współpraca białorusko-rosyjska

5 stycznia Prezydent przyjął z raportem ambasadora Białorusi w Rosji Aleksandra Rogożnika. Kierunek rosyjski jest głównym kierunkiem eksportu krajowego, o czym głowa państwa przypomniał na samym początku rozmowy.

„Pracując tam, rozumie Pan, że jest to nasz główny kierunek. Wydaje się, że ogólnie zapewniamy tam wzrost. Biorąc pod uwagę, szczerze mówiąc, sytuację w Białorusi i Rosji, 102,5% – prawie 103% – to chyba niezły wynik. Ale nasz plan wynosił 105% (w zakresie zapewnienia tempa wzrostu eksportu do Rosji. – not. BELTA). Widzimy problemy. Mamy spadek w przemyśle. To temat dla Pana, jako byłego ministra przemysłu (nie ma byłych ministrów)” – powiedział Prezydent.
Aleksander Łukaszenka zapytał również, jak postępują prace nad stworzeniem nowych zakładów produkcyjnych wspólnie z Rosją. „To bardzo ważne. Dużo teraz mówimy o budowie maszyn. Bez tego nie może być mowy o żadnym rozwoju. A my mamy ten temat. Mamy dobre zaplecze, szkołę, kompetencje – zauważył szef państwa. – Mówimy o lotnictwie, o wielu innych rzeczach, w tym o przemyśle zbrojeniowym. Co tu Pan widzi, jakie są niedociągnięcia?”.

Osobno Prezydent wspomniał o takim kierunku pracy na rynku rosyjskim, jakim jest sektor usług. Jest przekonany, że w tym zakresie istnieje możliwość zwiększenia obecności Białorusi.

„Utknęliśmy tam z podpisem cyfrowym. Jakie są problemy? Dla nas to drzwi do wielu kierunków w Federacji Rosyjskiej. Tym bardziej, że decyzje wydają się już podjęte. Co hamuje ten proces? Podczas spotkania z Władimirem Władimirowiczem Putinem omówimy te kwestie, jeśli ktoś tam hamuje” – powiedział Aleksander Łukaszenka.
Prezydent wspomniał o projekcie budowy szybkiej linii kolejowej między Moskwą a Mińskiem, a także dalej do Brześcia: „Dla nas jest to bardzo ważne. Jako przemysłowiec, co Pan o tym sądzi? Czy jest to realne, czy nierealne? Tym bardziej, że kierunek ten – wschodni, przede wszystkim moskiewski – jest obecnie bardzo popularny wśród naszych obywateli”.

Zwracając się do głowy państwa, Aleksander Rogóżnik powiedział: „Podsumowując wyniki pracy za rok 2025, ambasada Białorusi w Rosji nie zawiodła Pana. I pomimo tego, że nie osiągnęliśmy wzrostu o 105%, który został wyznaczony (chodzi o zadanie dotyczące tempa wzrostu eksportu do Rosji. – not. BELTA), to jednak 102,3% w ciągu 11 miesięcy (według danych od stycznia do listopada 2025 roku. – not. BELTA) jest moim zdaniem doskonałym wynikiem w obecnych warunkach spowolnienia rosyjskiej gospodarki”.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że rozpoczęty rok 2026 jest bardzo ważny i nie można go zawalić. „Nowy rok to dla nas początek nowych działań” – zaznaczył.
W wywiadzie dla dziennikarzy po zakończeniu raportu Aleksander Rogożnik opowiedział, jaki najważniejszy problem udało się rozwiązać Białorusi na rynku rosyjskim: „W zeszłym roku rozwiązaliśmy najważniejszy problem – dostęp naszego przemysłu do wszystkich programów realizowanych w Rosji. Dzisiaj na rynku rosyjskim białoruskie jest równe rosyjskiemu. Dzisiaj konkurujemy w normalnych warunkach gospodarczych i wygrywa najsilniejszy”.
PRZYSIĘGA SĘDZIÓW. O jakiej przysiędze mówił Łukaszenka i kogo nazwał „monstrami” z dziedziny prawa

6 stycznia Aleksander Łukaszenka, jako przewodniczący Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego, zaprzysiągł sędziów Sądu Konstytucyjnego i Sądu Najwyższego. Ich skład uległ znacznej zmianie po grudniowym posiedzeniu Ogólnobiałoruskiego Zgromadzenia Narodowego. Wybrano między innymi nowych przewodniczących – Andrieja Szweda na czele Sądu Najwyższego oraz Siergieja Siwca na czele Sądu Konstytucyjnego. Oni również złożyli przysięgę w uroczystej atmosferze.

Podczas ceremonii Prezydent wręczył odznaczenia państwowe poprzednim szefom. Walentin Sukało, który w latach 1997-2025 stał na czele Sądu Najwyższego, został odznaczony Orderem Ojczyzny II stopnia, a Piotr Mikłaszewicz, kierujący Sądem Konstytucyjnym od 2008 roku, otrzymał Order Ojczyzny III stopnia.
„Nie żegnamy się z tymi „monstrami” prawa (przepraszam za to „ładne” słowo) – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Mam wielką nadzieję, że odnowiony Sąd Konstytucyjny, a tym bardziej Sąd Najwyższy kraju, będą funkcjonować dokładnie tak samo – w zgodzie i harmonii z innymi gałęziami władzy, organami władzy państwowej – i wniosą godny wkład w ostateczne ukształtowanie tej architektury Białorusi, którą chcielibyśmy widzieć u władzy”.

Według Aleksandra Łukaszenki państwo być może nie zrobiło jeszcze wszystkiego dla systemu sądownictwa, dlatego należy się jeszcze spotkać, aby omówić wszystkie problemy – od osobistych po państwowe. „O przyszłości jeszcze z wami porozmawiamy. Proszę, nie oddalajcie się zbytnio od tego, co tworzyliśmy przez dziesięciolecia. Bardzo wam dziękuję. Myślę, że ci, którzy nas zastąpią, zrobią to lepiej i godniej” – powiedział Prezydent.
Aleksander Łukaszenka ogólnie podkreślił szczególną rolę najwyższych organów wymiaru sprawiedliwości. „W naszym spokojnym, cichym społeczeństwie (oby tak pozostało) prawdopodobnie nie wszyscy i nie zawsze rozumieją rolę, zwłaszcza Sądu Konstytucyjnego. Jeśli ludzie często mają do czynienia z Sądem Najwyższym i sądami powszechnymi, domagając się sprawiedliwości (i słusznie), to z Sądem Konstytucyjnym nie zawsze” – zauważył.

W tym kontekście Prezydent wspomniał o ostatnich wydarzeniach w zaprzyjaźnionej Wenezueli. „To właśnie tam Sąd Konstytucyjny odegrał swoją rolę i podjął trudne decyzje (Izba Konstytucyjna Sądu Najwyższego w związku z zagraniczną agresją wojskową i porwaniem Prezydenta Wenezueli Nicolasa Maduro podjęła decyzję o tymczasowym przekazaniu obowiązków Prezydenta wiceprezydentowi wykonawczemu Delcy Rodriguez. - not. BELTA)” – powiedział.
„Widzicie, o czym ostrzegałem was już dawno temu, o tych zawirowaniach, które obserwujemy na świecie. W tej sytuacji trzeba być ostrożnym, spokojnym, nie spieszyć się. Wiele będzie zależało od was – sędziów. Przewodniczących naszych sądów, sędziów Sądu Konstytucyjnego. Bardzo wiele będzie od tego zależało. Dlatego miejcie to na uwadze, doceniajcie to i dbajcie o kraj” – powiedział białoruski przywódca.

„Przysiągłem sobie, że w miarę moich możliwości i zdolności będę robił wszystko, aby w społeczeństwie panowała sprawiedliwość. Pamiętajcie, mówiłem (a wy jako prawnicy mnie zrozumiecie), że nie możemy wszystkiego zapisać w przepisach. Ale duch, fundament i podstawa są u nas takie same – sprawiedliwość. I to dotyczy przede wszystkim was. Bądźcie sprawiedliwi wobec naszych ludzi, naszego narodu. Życzę wam szczęścia, zdrowia, długiego życia i działania dla dobra naszego kraju i naszego narodu” – podsumował głowa państwa.
DROGA DO ŚWIĄTYNI. Gdzie Prezydent pojechał w Boże Narodzenie i jakie świętości wezwał do ochrony

Aleksander Łukaszenka w Boże Narodzenie tradycyjnie odwiedza świątynie, często są to małe wiejskie cerkwie. Prezydent czasami przyznaje, że bardziej odpowiada mu drewniana architektura cerkiewna – panuje w niej szczególna atmosfera i poczucie przytulności. Tym razem jednak szef państwa odwiedził niedawno wybudowaną kamienną świątynię ku czci ikony »Matki Bożej Karmiącej Mlekiem« we wsi Okolica w powiecie mińskim. Jest ona pod wieloma względami niezwykła, ma unikalny wygląd architektoniczny i wystrój wnętrza.

Głowa państwa zapalił w świątyni świecę bożonarodzeniową, porozmawiał z wiernymi i duchownymi, życzył wszystkim zdrowia, sukcesów i spokojnego życia. Przypomniał też, że można i należy liczyć na pomoc z nieba, ale przede wszystkim każdy powinien starać się realizować swoje plany.

„Lekarz w szpitalu, nauczyciel w szkole, wykładowca na uczelni, urzędnik państwowy, duchowny na swoich stanowiskach. I wszystko u nas będzie w porządku. Resztą zajmę się ja” – powiedział.

Aleksander Łukaszenka przypomniał, że po Bożym Narodzeniu kończy się seria świąt i nadchodzą dni robocze. Święta były spokojne, dobre, minęły pod spokojnym niebem, w dużej mierze dzięki ludziom w mundurach, w tym głównodowodzącemu, którzy w tym czasie nie odpoczywali, ale nadal pełnili służbę.

„Ale nic strasznego, wszyscy to wytrzymamy. A miliony Białorusinów muszą zabrać się do pracy. Zadania są jasne. Cele są określone. Jeśli chcemy dobrze żyć, musimy zrealizować to, co niedawno zaplanowaliśmy. Dlatego zabierajmy się do pracy” – powiedział Prezydent.
Podkreślił, że na Białorusi stworzono wszystkie warunki, aby ludzie mogli żyć, pracować, wyżywić siebie i swoje dzieci. Sprzyja temu międzywyznaniowy pokój i ukierunkowana na to polityka państwa. „Każdy człowiek powinien znaleźć drogę do świątyni. I nikt nie powinien temu przeszkadzać” – powiedział Aleksander Łukaszenka.

„Teraz, jak nigdy dotąd, nasi ludzie zrozumieli, czym jest spokojne niebo nad głową. Wszystko zrobimy własnymi rękami. Najważniejsze, żeby było cicho, spokojnie i pokojowo” – powiedział Prezydent. – Ostatnio bardzo dużo się o tym mówi, bardzo często, zwłaszcza urzędnicy państwowi, i prawdopodobnie zaczęli na tym „cierpieć” również nasi duchowni:
„Za Ojczyznę, za partię i tak dalej!” Wiecie, powiem wam wprost, niedawno o tym pomyślałem: za Ojczyznę jest u nas kto ma walczyć i iść na czele. Proszę, pomyślcie o swojej rodzinie, swoich dzieciach, swoich bliskich. I pamiętajcie, że w każdej trudnej sytuacji musicie chronić właśnie te świętości w swoim życiu. A z tego wszystkiego ułoży się obrona naszej Ojczyzny” – powiedział Prezydent.

Podczas wizyty w świątyni głowa państwa przekazał w darze kopię ikony Matki Bożej „Minskiej”. Oryginalna ikona została znaleziona w 1500 roku na wodach Swisłoczy. Od tego czasu nieustannie przebywa w mieście Mińsku. Wierni zawsze traktowali święty obraz z wielkim szacunkiem, zdołali go zachować podczas prześladowań wyznawców wiary i w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej.
Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że ikona ta jest główną świątynią Białorusi. Pomaga ona znaleźć właściwą drogę, pomaga uzyskać jasność i podjąć właściwą decyzję w skomplikowanych okolicznościach; chroni i uwalnia od widzialnych i niewidzialnych wrogów; daje spokój i pocieszenie w smutku i żałobie; a nawet pomaga w wychowywaniu dzieci, chroni je przed nieszczęściami. Prezydent podkreślił, że wszystko to jest bardzo aktualne i niezwykle ważne w życiu ludzi, zwłaszcza w obecnym okresie.

„Ale ikona to ikona, ale wszystko zależy od nas. Od dzieci, od młodzieży, od dorosłych. Wszystko zależy od nas. Jeśli będziemy mocno trzymać swój los w swoich rękach, On (Bóg – przyp. BELTA) zawsze nam pomoże. Przede wszystkim dbajcie o to, abyście mogli sami sobie pomóc” – wezwał głowa państwa. 
Podczas wizyty w świątyni Prezydent otrzymał w prezencie kopię krzyża św. Eufrozynii z Połocka. „W zeszłym roku minęła 900. rocznica powstania klasztoru w Połocku. Niech ta odtworzona starożytna świątynia będzie dla was dobrym przypomnieniem tego, jak czcigodna Eufrozynia troszczyła się o piękno naszego narodu” – powiedział metropolita miński i zasławski Weniamin, patriarcha eksarcha całej Białorusi.
Kończąc rozmowę z parafianami, Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że cieszy się z obecnej śnieżnej pogody: „Brawo, ludzie dali radę. Szczególnie w obwodzie homelskim, bliżej Rosji (przed wizytą do świątyni Aleksander Łukaszenka wysłuchał szczegółowego raportu przewodniczącego homelskiego obwodowego komitetu wykonawczego. – przyp. BELTA). Tam śnieg sięga powyżej kolan”.
„No cóż, tak bardzo tego chcieliśmy, a ja osobiście prosiłem Boga, żeby zrobiło się mroźno i spadł śnieg. I proszę, tak właśnie się stało. Nawet z zapasem. Dlatego cieszę się, że w końcu mamy śnieżną zimę” – powiedział Prezydent.

SYMBOL DUCHOWNOŚCI. Co robi się w Białorusi nie dla pozoru i jak udało się przetrwać „szaleństwo”

8 stycznia w Pałacu Republiki Aleksander Łukaszenka wręczył nagrody „Za odrodzenie duchowe”, specjalne nagrody działaczom kultury i sztuki oraz „Białoruski Olimp Sportowy”. Są to tradycyjne nagrody bożonarodzeniowe, które na Białorusi są wręczane już od wielu lat. Aleksander Łukaszenka przypomniał, jak powstała ta piękna i ważna tradycja, której idea wywodzi się z życia.

Na początku lat 90., w pierwszych latach niepodległości, bardzo aktywnie dyskutowano temat poszukiwań białoruskiej relikwii prawosławnej – Krzyża Eufrozynii Połockiej. „Pamiętam, jak będąc kandydatem na Prezydenta, w jednym z wywiadów powiedziałem dziennikarzom: „Trzeba odbudować gospodarkę, a wtedy znajdą się i rzadkie zabytki” – powiedział Prezydent.

„Ale w pewnym sensie znaleźliśmy świątynię. Bardzo szybko. W sercu narodu. Odkryliśmy ten symbol duchowości w ludziach, którzy w najkrótszym czasie przywrócili normalne tempo rozwoju gospodarki narodowej. Którzy pomimo braku pieniędzy rozwijali tradycje twórczości ludowej i inne rodzaje sztuki – całkowicie niekomercyjne i w tamtym czasie prawdopodobnie niepopularne – zauważył Aleksander Łukaszenka. – Znaleźli go w ludziach dobrej woli – miłosiernych i bezinteresownych, którzy w tak trudnych czasach zachowali wewnętrzną czystość”. Dwa lata po wyborach, z pieniędzy zarobionych przez cały kraj, ustanowiliśmy nagrodę „Za odrodzenie duchowe”. Z roku na rok przyznajemy ją za to, co zostało zrobione z głębi serca. Nie dla pozoru. W imię sztuki. Nie na sprzedaż. Dla dobra kraju, ale nie dla sławy".

Prezydent podkreślił, jak ważne jest zachowanie materialnego, twórczego i duchowego dziedzictwa przodków, bo tylko wtedy naród będzie miał swoją historię. „Jeśli jest co chronić, to znaczy, że jest naród. A więc jest też państwo. To proste prawdy. Dziękuję wszystkim, którzy je realizują – dbają o pamięć historyczną, kulturę i wartości duchowe” – powiedział szef państwa.

Część przemówienia Aleksandra Łukaszenki została wygłoszona w języku białoruskim.
„Dlatego mamy z czego być dumni, jest co strzec i chronić . Dlatego budujemy nowe Narodowe Muzeum Historyczne. Stanie się miejscem dumy narodowej, kolebką naszej pamięci historycznej, inspiracją dla spokojnego, pracowitego, bardzo utalentowanego i kreatywnego narodu” – powiedział szef państwa.

Jak powiedziałem młodym ludziom, tradycje są podstawą naszej państwowości. Mają naszą siłę i naszą przyszłość, która jest niemożliwa bez doświadczenia i więzi pokoleniowej. Na tym buduje się państwowość. I suwerenną Białoruś, bardzo młode jak na standardy historii państwo, zbudowaliśmy na bazie wielowiekowej pamięci kulturowej, która jest nasycona wysoką duchowością i inteligencją naszych przodków.

Po przemówieniu i wręczeniu nagród Prezydent zgodnie z tradycją wypowiedział się na temat szeregu aktualnych kwestii. Podkreślił między innymi znaczenie zachowania jedności w trudnej sytuacji międzynarodowej, nazywając ją „całkowicie skomplikowaną i niezrozumiałą”. Nikt nie wie, co przyniesie jutro, i oczywiście nie wszystko zależy od Białorusinów. Jednak pomimo tej niepewności dla Białorusi ważne jest, aby działać zgodnie z wcześniej ustalonymi planami. „Wyznaczyliśmy sobie cele. Musimy je zrealizować za wszelką cenę, jeśli chcemy żyć w suwerennym, niepodległym państwie” – powiedział Aleksander Łukaszenka.
Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi została uhonorowana solistka orkiestry dętej GUWD Mińskiego Komitetu Wykonawczego Anna Błagowa

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi została uhonorowana artystka-solistka-instrumentalistka filii „Muzeum Historii Architektury Soboru Świętej Zofii” Narodowego Połockiego Muzeum Historyczno-Kulturalnego-Rezerwatu Ksenia Pogorełaja.

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi została uhonorowana nauczycielka Państwowego Kolegium Muzycznego im. M.K. Ogińskiego w Mołodecznie Elizaweta Czerwoncewa.

Nagrodę „Za odrodzenie duchowe” otrzymał zespół autorski w składzie: dyrektor artystyczny Młodzieżowego Teatru Estradowego Władysława Artiukowska i autorka tekstów piosenek Anna Łukaszenka.

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi uhonorowano zespół Brzeskojego Teatru Lalek.

Nagrodę „Za odrodzenie duchowe” otrzymał zespół autorów Narodowej Państwowej Telewizji i Radia.

Specjalną nagrodę „Białoruski Olimp Sportowy” przyznano Prezydenckiemu Klubowi Sportowemu.

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi uhonorowano zespół Narodowego Akademickiego Wielkiego Teatru Opery i Baletu Republiki Białorusi
Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi uhonorowano zespół wzorcowego zespołu tanecznego „Czabarok” Mińskiego Państwowego Pałacu Dzieci i Młodzieży

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi uhonorowano kolektyw Mostowskiej Biblioteki Powiatowej

Nagrodę „Za odrodzenie duchowe” otrzymał starszy inspektor milicji wydziału ochrony porządku publicznego i profilaktyki milicji bezpieczeństwa publicznego wydziału spraw wewnętrznych Komitetu Wykonawczego Rejonu Gomelskiego Wiktor Szypkow

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi został uhonorowany mistrz ludowych rzemiosł artystycznych Dzierżyńskiego Powiatowego Centrum Kultury i Twórczości Ludowej Andrej Martyniuk

Specjalną nagrodą Prezydenta Białorusi został uhonorowany dyrektor artystyczny zasłużonego kolektywu Republiki Białorusi teatru-studia aktora filmowego Narodowej Wytwórni Filmowej „Białorusfilm” Aleksander Efremow.

Nagrodą „Za odrodzenie duchowe” został uhonorowany kolektyw autorski Narodowej Państwowej Telewizji i Radia.

„Wszystko, co się dzieje wokół, można opisać tylko jednym słowem – szaleństwo. Ale pamiętajcie, że już przeżyliśmy to szaleństwo – wtedy, gdy wszyscy krzyczeli o pandemii, o tym, że „wszyscy umrzemy”, „jutro nas pochowają” i tak dalej. Ale przeszliśmy przez ten etap. Mieliśmy pewne problemy, ale wystarczyło nam rozsądku. Jedyny naród na świecie. Nie ma już takich. Przetrwaliśmy – oświadczył Prezydent. – Dzisiaj sytuacja jest trudniejsza. To, co dzieje się wokół nas, nie zależy od nas. Szaleństwo i jeszcze raz szaleństwo”.

„Wtedy było trudno, ale wszystko zależało od nas. Bądźmy razem, ufajmy sobie nawzajem, wykonujmy – każdy na swoim miejscu – to, co do nas należy, a wtedy wszystko będzie dobrze” – jest przekonany głowa państwa.

Aleksander Łukaszenka wypowiedział się również szczegółowo na temat sytuacji w Wenezueli po porwaniu przez Amerykanów Prezydenta tego kraju Nicolasa Maduro i jego małżonki.
„Chcę, żebyście rozumieli: tam było wszystko. Umowa, pieniądze, które zostały wypłacone między innymi ludziom w Wenezueli. Zarówno wojskowym, jak i cywilom. Było tam zmowa i zdrada. Wszystko tam było – powiedział głowa państwa. – Wszystko, czego chcieli Amerykanie, można było osiągnąć bez porwania. Ale trzeba było pokazać swoją „bohaterskość”. Na kim postanowiliście ją pokazać? Na bezbronnym człowieku? Zabili wszystkich ludzi, którzy go chronili. Porwali i żonę i mężczyznę, wywieźli do Ameryki. Oto „wielka bohaterskość”.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi