24 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Pałac Niepodległości w przededniu 2026 roku ponownie otworzył swoje podwoje dla uczestników tradycyjnego już noworocznego balu dla młodzieży. Uroczystość rozpoczęła się od części klasycznej, na którą przybył Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, relacjonuje korespondent BELTA.
Świąteczne fanfary w wykonaniu Narodowego Orkiestry Prezydenckiej kraju ogłosiły obecnym rozpoczęcie uroczystości – noworocznego balu dla młodzieży.
W tym roku wzięło w nim udział 335 utalentowanych młodych ludzi, w tym studenci, kadeci, uczniowie, którzy zostali wyróżnieni specjalnymi funduszami Prezydenta, stypendyści Prezydenta, uczestnicy republikańskich konkursów prac naukowych, zwycięzcy i laureaci międzynarodowych i republikańskich konkursów twórczych, projektów młodzieżowych, dyplomaci międzynarodowych konferencji, przedstawiciele ruchu wolontariackiego i branży sportowej.
Na balu jako goście honorowi przewidziano obecność Prezydenta Białorusi, a także kierowników republikańskich i lokalnych organów władzy, ministerstw.
Klasyczną część balu otworzył polonez w wykonaniu debiutantów. Taniec ten charakteryzuje się szczególną uroczystością i jest uważany za nieodłączną część wszystkich znanych balów. Dla młodych mężczyzn i kobiet, którzy przez długie dni przygotowywali się do tego wspaniałego wydarzenia, jest to najbardziej ekscytujący moment – cała uwaga skupia się na nich, rozpoczynają bal, wypełniając lśniącą przestrzeń Pałacu Niepodległości pięknem i płynnymi ruchami tanecznymi przy dźwiękach słynnego „Poloneza” P.I. Czajkowskiego z opery „Oniegin”.
Zgodnie z surowymi zasadami balu, dziewczęta ubrane są w śnieżnobiałe suknie sięgające do podłogi, które tylko nieznacznie odsłaniają stopy. Obowiązkowym dodatkiem dla debiutantek jest diadema i niewielki bukiet kwiatów. Wizerunek młodych mężczyzn tego dnia jest uosobieniem surowości, męskości i elegancji. Są ubrani w fraki i mundury wojskowe, a także obowiązkowo w śnieżnobiałe rękawiczki.
Wraz z pierwszymi dźwiękami muzyki i tańcem stopniowo ustępuje podekscytowanie, które zastępuje pewność siebie, entuzjazm i zachwyt – sobą i tym, co się dzieje. Można śmiało stwierdzić: na bal dostali się najlepsi z najlepszych, zasłużyli na to prawo swoją nauką, aktywną działalnością społeczną, naukową, sportową i innymi osiągnięciami. A teraz tańczą walca w parach w najbardziej symbolicznym miejscu kraju, w Pałacu Niepodległości, wraz z ważnymi znanymi osobistościami, a nawet samym głową państwa. Zgodnie ze słowami mistrza tańca „Wszyscy tańczą walca!”, debiutanci i goście honorowi wstali ze swoich miejsc i wypełnili ogromną przestrzeń Sali Ceremonii Uroczystych. Tradycyjnie na balu tańczył walca również głowa państwa Aleksander Łukaszenka.
„Udział w balu noworocznym to przede wszystkim zaszczyt. To znak, że doceniono twoją pracę, to nagroda za długoletnie wysiłki, za to, co zrobiłeś dla dobra miasta, kraju, macierzystego uniwersytetu. Emocje są fantastyczne! Byliśmy w bajce, inaczej tego nie można nazwać. Suknia, koronki, tańce balowe... To bajka, o której czytaliśmy w książkach” – podzieliła się emocjami z dziennikarzami studentka BPUT Daria Wieliczko.
Ilia Wasilec, student BPUT, przyznał w rozmowie z dziennikarzami, że od dawna chciał dostać się na bal sylwestrowy. I jak prawdziwy mężczyzna, pewnie dążył do swojego celu. „Chciałem dostać się na ten bal od trzeciego roku, kiedy dowiedziałem się o nim na uniwersytecie. Zacząłem aktywnie uczestniczyć w życiu uczelni, zostałem przewodniczącym samorządu studenckiego mojego wydziału. Kiedy w tym roku zaproponowano mi udział w balu, od razu się zgodziłem, pomimo dużego obciążenia pracą. Wiedziałem, że warto. Wszystkie sprawy można załatwić później, a tutaj trzeba przyjść. Marzenie się spełniło – powiedział młody człowiek. – Jestem szczerze zadowolony, że tu trafiłem. Bycie wśród najlepszych – tych, którzy tu przyszli – to znak: to, czym się zajmujemy, jakie wysiłki podejmujemy, nie jest daremne, ma znaczenie i jest ważne dla naszego kraju. Jestem w bajce”.
Mówiąc o swoich oczekiwaniach przed rozpoczęciem uroczystości, stwierdził: „Nieważne, czego oczekuję, i tak będzie to lepsze niż wszystkie oczekiwania”.
Wydawałoby się, po co współczesnej młodzieży, przyzwyczajonej do oversize'owych ubrań, dżinsów i motocykli, potrzebny jest bal z klasycznymi tańcami, sukniami i frakami. Starszy sierżant Iwan Szejko z Mohylewskiej Obwodowej Szkoły Kadetów ma dość jasną i logiczną odpowiedź na to pytanie. „Przecież mężczyzna powinien być wszechstronnie rozwinięty, tak było wcześniej i tak jest teraz. Kilka wieków temu wszyscy wojskowi umieli tańczyć, a udział w balach zawsze był zaszczytem. Jeśli mężczyzna umiał tańczyć tańce klasyczne, podkreślało to jego wysoki status” – powiedział.
Jak trudne było opanowanie kadryla lub menueta przez współczesnych chłopców i dziewczęta, opowiedziała Rusłana Dubrowska, studentka Białoruskiej Państwowej Akademii Rolniczej: „To oczywiście niesamowity wysiłek. Ćwiczyliśmy przez ponad miesiąc. Jesteśmy bardzo wdzięczni nauczycielom, którzy włożyli część siebie w nasze nauczanie. Widziałam wcześniej w telewizji, jak przebiega bal, ale nigdy nie myślałam, że kiedyś tu trafię. Ale stało się! Jestem niesamowicie szczęśliwa! Czuję się jak księżniczka! Prawda, bardzo się denerwuję i martwię”.
Pomimo emocji wszystko poszło znakomicie, na najwyższym poziomie. Debiutanci, goście honorowi i wszyscy uczestnicy balu pięknie wykonali wszystkie dziesięć tańców z karty balowej: polonez, walc, mazurka, kontredans, gavotte, kotylion, polkę, menueta, kadryla i taniec ludowy.
Po programie klasycznym rozpoczęła się część dowolna balu, z bardziej znanymi współczesnymi motywami i kompozycjami. Atmosfera w sali zmieniła się z surowej i uroczystej na bardziej swobodną, pojawiła się możliwość improwizacji. Przedstawiciele młodego pokolenia natychmiast wykorzystali okazję, aby wśród tańczących podejść bliżej do głowy państwa, poprosić o wspólne zdjęcie lub po prostu uścisnąć dłoń. Prezydent ciepło porozmawiał z młodzieżą, zanim opuścił salę.
Można powiedzieć, że od tego momentu Pałac Niepodległości (a przynajmniej jego największa sala – niczym mniej niż główna sala ceremonialna kraju) znalazł się na jakiś czas w dyspozycji młodych mężczyzn i kobiet. Było wiele barwnych występów muzycznych, widowiskowych numerów scenicznych, tańców i zabawy. Po zakończeniu balu wszyscy jego uczestnicy otrzymali noworoczne prezenty od głowy państwa.

ENERGIA ATOMOWA
