Projekty
Government Bodies
Flag Sobota, 14 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
06 Lutego 2026, 14:44

W Białorusi planuje się zaostrzyć przepisy dotyczące licencjonowania handlu papierosami elektronicznymi. Łukaszenka poparł tę inicjatywę

6 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. W Białorusi planuje się zaostrzyć przepisy dotyczące licencjonowania handlu papierosami elektronicznymi i odpowiednimi mieszankami. Projekt ustawy został rozpatrzony na spotkaniu Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki z kierownictwem Rady Ministrów, informuje korespondent BELTA.

„Lekarze biją na alarm z powodu rosnącej popularności elektronicznych papierosów, zwłaszcza wśród naszej młodzieży – studentów i uczniów. Coraz częściej pojawiają się apele o ograniczenie, a nawet całkowity zakaz ich produkcji i obrotu” – zauważył Aleksander Łukaszenka. 

Prezydent zwrócił jednak uwagę również na drugą stronę medalu: „Czy nie stworzymy w ten sposób jakiegoś podziemnego handlu? Pamiętam, że kiedy wprowadzaliśmy te elektroniczne (urządzenia do palenia. – not. BELTA), pojawiła się kwestia, że w Rosji ta plaga już istnieje. Nie mamy granic. Możemy ich nie wprowadzać. Ale komu tym pomożemy? Sprowadzą je stamtąd. Już sprowadzali tyle, ile chcieli i ile potrzebowali. Cóż, postanowiliśmy wyrównać sytuację. A może nie? I nagle pojawia się ten temat (nowy projekt ustawy. - not. BELTA). Rozumiem, że musimy dziś podjąć decyzję - być albo nie być”. 
„Właściwie nie znam się na paleniu, podobnie jak na alkoholu. Dlatego chciałbym, aby specjaliści, którzy palą lub zgłębili ten temat, wyjaśnili, co to jest. Mówi się, że jest to gorsze niż tytoń. Wysłuchamy i podejmiemy odpowiednią decyzję – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Najważniejsze jest to, że jestem zdecydowanym przeciwnikiem zarówno alkoholu, jak i palenia. Ale palenie to jest straszne. No cóż, wypiłeś tam 100 gramów... Kto nie pije? Piją. A palenie to niszczenie własnego zdrowia, podczas gdy lekarze już dokładnie wiedzą, że palenie jest główną przyczyną raka płuc.
„Spróbujmy znaleźć równowagę. Porozmawiajmy i podejmijmy, jak już powiedziałem, odpowiednią decyzję” – zaznaczył Prezydent na początku spotkania.

Po zakończeniu spotkania minister ds. regulacji antymonopolowych i handlu Artur Karpowicz poinformował, że na etapie przygotowywania dokumentu rozważano dwa warianty. Był to albo całkowity zakaz stosowania elektronicznych systemów palenia, albo ograniczenie na poziomie legislacyjnym i podjęcie działań regulujących tę dziedzinę.
Ostatecznie zdecydowano się na drugie rozwiązanie. Doszli do wniosku, że należy w jak największym stopniu pozostawić wszystkie podmioty zajmujące się sprzedażą detaliczną elektronicznych systemów palenia zawierających nikotynę. Jednocześnie należy zaostrzyć wymagania licencyjne w handlu detalicznym, aby każdy podmiot gospodarczy rozumiał zakres odpowiedzialności za przestępstwa popełniane w tej dziedzinie.

Szef MRAH zwrócił uwagę, że według organów służby zdrowia palenie odpowiednich mieszanek jest szkodliwe dla zdrowia. Dlatego państwo powinno stworzyć takie warunki, aby w jak największym stopniu chronić zdrowie ludności.
„Zmniejszamy listę podmiotów gospodarczych, które mają prawo produkować elektroniczne systemy do palenia, importować je do kraju i zajmować się sprzedażą hurtową. Jednocześnie Prezydent poparł propozycję rządu dotyczącą zachowania szerokiej listy podmiotów gospodarczych, które mają prawo do sprzedaży detalicznej. Oznacza to, że na etapie importu produktów do kraju wprowadzamy rygorystyczny filtr. Zakazujemy szerokiemu gronu podmiotów prowadzenia sprzedaży hurtowej tych produktów. Jednocześnie w maksymalnym stopniu zachowujemy miejsca pracy i zaostrzamy wymagania licencyjne” – podzielił się szczegółami szef MRAH.

Przepisy ustawy będą miały zastosowanie nie tylko do mieszanek zawierających nikotynę, ale także do samych systemów e-papierosów.

Artur Karpowicz wyjaśnił, że proces ten jest nadal przedmiotem dyskusji – jakie dokładnie wymagania zostaną zaostrzone w zakresie sprzedaży detalicznej. „Obecnie nie jest tajemnicą, że mamy problemy w tej dziedzinie. Mnóstwo punktów sprzedaży (punktów sprzedaży w miejscach handlu. – not. BELTA). Często bardzo trudno jest z nimi walczyć. W ciągu ostatniego roku tylko MRAH monitorował około pięciuset takich punktów. 70% z nich sprzedaje towary o nieodpowiedniej jakości, często przekraczające normy i standardy” – zauważył minister.

Jednocześnie, jak zauważył szef MRAH, środki odpowiedzialności stosowane wobec podmiotów gospodarczych za wykryte naruszenia nie są wystarczająco surowe i dosłownie po kilku dniach mogą one powrócić do poprzedniej działalności.

Projekt ustawy zawierającej nowacje w tej dziedzinie został opracowany przez koncern „Belgospisczeprom”. Artur Karpowicz liczy, że już w pierwszej połowie 2026 roku dokument ten trafi do parlamentu z uwzględnieniem już określonych konkretnych kierunków, które należy dopracować.


TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi