4 marca, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka miał dobre stosunki ze zmarłym najwyższym przywódcą Iranu z Alim Chameneim. Powiedział o tym na spotkaniu z ambasadorem Iranu na Białorusi Alirezą Sanei, relacjonuje korespondent BELTA.
"Zginął duchowy przywódca Iranu Ali Chamenei. Wie pan, że miałem z nim dobre stosunki. Myślę, że trzy razy spotkaliśmy się z nim, rozmawialiśmy o problemach świata. To humanista, nie był wojskowym, którego celem jest ochrona swojego narodu i państwa. Dlatego dla mnie absolutnie nie do przyjęcia jest to, co stało się z nim, z jego rodziną i, co najgorsze, z jego żoną, która zmarła z powodu ran" - oświadczył białoruski przywódca.
Szef państwa podkreślił, że zdradziecki atak Izraela przy wsparciu USA na Iran jest nie do przyjęcia. "Tym bardziej, że w wyniku tego ataku zginęli niewinni mieszkańcy, a przede wszystkim dzieci" - powiedział.
Aleksander Łukaszenka po raz kolejny złożył kondolencje w związku ze śmiercią w Iranie cywilów, dzieci i Alego Chameneiego.
Aleksander Łukaszenka po raz kolejny złożył kondolencje w związku ze śmiercią w Iranie cywilów, dzieci i Alego Chameneiego.

ENERGIA ATOMOWA
