17 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka pochwalił szybkość działania organów ścigania w odpowiedzi na napad z bronią w ręku w powiecie smolewickim. Szef państwa powiedział o tym podczas spotkania w rządzie, jak podaje korespondent BELTA.
„Spojrzałem na Kubrakowa (ministra spraw wewnętrznych Iwana Kubrakowa – przyp. BELTA). Brawo! To, co się stało, to się stało. Ale kilka minut przed karetką (przybyli funkcjonariusze organów ścigania – przyp. BELTA). Minister był na miejscu i ustalał, kto jest winny. Tak powinno być, jeśli chcemy uważać się za państwo ludowe” – powiedział Prezydent.
Jak informowała agencja BELTA, według danych śledztwa, 16 lutego około godziny 4.00 trzech uzbrojonych cudzoziemców w wieku 17-18 lat włamało się do prywatnego domu w agromiasteczku Budagowo, wybijając okno. Używając siły fizycznej, pałki i pistoletów, zadali liczne obrażenia 63-letniemu właścicielowi domu, jego 65-letniej żonie i 67-letniemu bratu. W domu zainstalowano przycisk alarmowy Departamentu Ochrony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Właściciel domu zdążył go nacisnąć, zanim napastnicy wybili okno.
„Spojrzałem na Kubrakowa (ministra spraw wewnętrznych Iwana Kubrakowa – przyp. BELTA). Brawo! To, co się stało, to się stało. Ale kilka minut przed karetką (przybyli funkcjonariusze organów ścigania – przyp. BELTA). Minister był na miejscu i ustalał, kto jest winny. Tak powinno być, jeśli chcemy uważać się za państwo ludowe” – powiedział Prezydent.
Jak informowała agencja BELTA, według danych śledztwa, 16 lutego około godziny 4.00 trzech uzbrojonych cudzoziemców w wieku 17-18 lat włamało się do prywatnego domu w agromiasteczku Budagowo, wybijając okno. Używając siły fizycznej, pałki i pistoletów, zadali liczne obrażenia 63-letniemu właścicielowi domu, jego 65-letniej żonie i 67-letniemu bratu. W domu zainstalowano przycisk alarmowy Departamentu Ochrony Ministerstwa Spraw Wewnętrznych. Właściciel domu zdążył go nacisnąć, zanim napastnicy wybili okno.

ENERGIA ATOMOWA
