Projekty
Government Bodies
Flag Sobota, 18 Kwietnia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
13 Marca 2026, 15:59

Spokojnie i bez rewolucyjnych wstrząsów. Łukaszenka o przekazywaniu uprawnień 

13 marca, powiat dribiński /Kor. BELTA/. Proces przekazywania uprawnień na szczeblach lokalnych na Białorusi przebiega stopniowo, spokojnie, bez rewolucyjnych wstrząsów. Stwierdził to Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, odpowiadając na pytania dziennikarzy, przekazuje korespondent BELTA.

Jedno z pytań skierowanych do głowy państwa dotyczyło polityki kadrowej w świetle trwającego procesu przekazywania uprawnień.

Aleksander Łukaszenka podkreślił, że jego wymóg dotyczący obowiązkowej obecności kilku kandydatów przy mianowaniu na ważne stanowiska pozostaje w mocy. „Musi być alternatywa. Niedawno Administracja (Administracja Prezydenta. – not. BELTA) zaproponowała mi jedną kandydaturę na stanowisko. Powiedziałem: nawet nie przychodźcie. Muszą być alternatywni kandydaci, kompetentni, zdolni – powiedział głowa państwa. – Alternatywa musi być. I w zasadzie tak jest. To pewna konkurencja. A ja potem mam porównywać, rozważać”.

Są jednak wyjątki od tej zasady, gdy mowa o wąskim gronie wysokich stanowisk państwowych. Na przykład o kandydaturach na stanowisko szefa rządu, komitetu wykonawczego obwodu. „Niezależnie od tego, co ktoś proponuje, dobrze znam ludzi, którzy potrafią. To kluczowe ogniwo, kluczowe postacie – gubernatorzy i premier” – wyjaśnił Prezydent.

Jeśli chodzi o proces przekazywania uprawnień na szczeblu lokalnym, który trwa po przyjęciu zmian w Konstytucji, Aleksander Łukaszenka zauważył: „Wszyscy chcieli uprawnień. No to proszę bardzo. A potem zrozumieli, że wiąże się to również z odpowiedzialnością, skoro przyznano wam dodatkowe uprawnienia. Nie bardzo chcą ponosić odpowiedzialności. Daję im uprawnienia, a oni się opierają, mówiąc: nie trzeba, nam tak pasuje”. 

Według Prezydenta proces przekazywania uprawnień zazwyczaj zajmuje trochę czasu. „Jako osoba doświadczona rozumiem, że nie da się tego zrobić w jeden dzień ani w ciągu jednego roku. Musi to przebiegać stopniowo, spokojnie, bez rewolucyjnych wstrząsów. Musi to być proces ewolucyjny. To podstawowa zasada. Aby wam było łatwiej. Można wszystko zburzyć, rewolucję można przeprowadzić w ciągu tygodnia. Ale ludziom będzie ciężko” – powiedział.

Następnie głowa państwa nawiązał do kwestii podwyżek płac. Przedstawiciele różnych zawodów często wyrażają życzenie, by podwyższono im wynagrodzenia. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że jest to łatwe do zrealizowania, ale nie wszyscy zastanawiają się nad konsekwencjami takiego posunięcia, które nie ma realnego uzasadnienia ekonomicznego. W końcu, aby podwyższyć wynagrodzenie jednych, trzeba, mówiąc obrazowo, odebrać innym lub podnieść ceny. A na to wielu nie jest gotowych, podobnie jak na to, by wraz z nowymi uprawnieniami wziąć na siebie również odpowiedzialność. „Podejmując krok, trzeba zrozumieć: co będzie potem, do czego to doprowadzi” – ostrzegł Aleksander Łukaszenka. 

„Żyjemy nieźle. Być może nie tak, jak wszyscy by chcieli. Żyjemy, jak potrafimy, ale nieźle. Oby tylko nie było gorzej” – podsumował Prezydent.

Świeże wiadomości z Białorusi