Aktualności tematyczne
" Tydzień Prezydenta "
Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.
Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy.
Tydzień roboczy głowy państwa rozpoczął się od omówienia projektu utworzenia centrum edukacyjnego, w którym najzdolniejsi studenci mieliby zdobywać zawody przyszłości, tworząc w ten sposób swego rodzaju intelektualne siły specjalne kraju. Aleksander Łukaszenka nie odrzucił samej idei, ale zlecił ponowne dokładne przemyślenie i omówienie projektu.
Osobne spotkanie poświęcone było wynikom i perspektywom współpracy Białorusi z Chinami. Na ten temat przygotowywana jest już trzecia dyrektywa prezydencka. Aleksander Łukaszenka potwierdził kurs na budowanie strategicznych relacji z Chinami na najwyższym szczeblu.
Głowa państwa nadal osobiście kontroluje przebieg zakrojonej na szeroką skalę nagłej kontroli gotowości bojowej Sił Zbrojnych. Aleksander Łukaszenka wysłuchał na ten temat szczegółowego raportu sekretarza stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksandra Wolfowicza.
W ciągu tygodnia przedstawiono jeszcze szereg innych raportów. Dotyczyły one funkcjonowania krajowego systemu energetycznego w trudnych warunkach pogodowych, sytuacji w rolnictwie, mieście Mińsku oraz perspektyw rozwoju kombinatu rolnego „Dzierżyński”. Ważne jest, że z niektórymi uczestnikami raportów Aleksander Łukaszenka omówił również możliwe zmiany kadrowe, ale ostatecznie wszyscy pozostali na swoich stanowiskach.
Na zakończenie tygodnia roboczego głowa państwa przybył do „Planaru”. Jest to jeden z liderów przemysłu mikroelektronicznego, gdzie właśnie zakończono tworzenie ultranowoczesnego centrum specjalistycznego sprzętu technologicznego do produkcji fotoszablonów i mikrooptyki. W niektórych kwestiach związanych z mikroelektroniką Białoruś nie tylko należy do światowej czołówki, ale wyprzedza całą planetę. Aleksander Łukaszenka podziękował pracownikom przedsiębiorstwa, życzył dalszych sukcesów i postawił przed nimi zadanie, aby nadal wyprzedzać konkurencję o pół kroku.
W rozmowach z pracownikami przedsiębiorstwa poruszono nie tylko temat mikroelektroniki. Aleksander Łukaszenka wezwał, aby nie przejmować się zbytnio sztuczną inteligencją; polecił, aby z uwzględnieniem ogłoszonego Roku Białoruskiej Kobiety uczynić go jak najbardziej pamiętnym dla przedstawicielek płci pięknej; skomentował śnieżne bitwy w TikTok i wypowiedział się na temat przyszłego rozwoju stolicy.
W sobotę głowa państwa wraz z prezydencką drużyną hokejową rozegrał mecz z drużyną z obwodu grodzieńskiego. Wynik końcowy to 10:5 na korzyść drużyny Prezydenta Białorusi.
Aleksander Łukaszenka śledzi również wyniki w innych dyscyplinach sportowych. Po udanym występie krajowych biathlonistów na etapie Pucharu Wspólnoty w „Raubiczach” sportowcy otrzymali od Prezydenta „doping” – smalec z chlebem, miód, słodycze i nie tylko.
Głowa państwa podpisał ustawę o ratyfikacji umowy między rządami Białorusi i Omanu o wzajemnym zniesieniu wiz. Powinno to przyczynić się do rozwoju i wzmocnienia współpracy między obydwoma krajami.
Aleksander Łukaszenka pogratulował kolektywowi Akademii Zarządzania przy Prezydencie Białorusi z okazji 35-lecia od dnia założenia instytucji. Zaznaczył, że akademia stała się przykładem jakości i profesjonalizmu w przygotowywaniu kadr kierowniczych.
Kolejne gratulacje Prezydenta w tym tygodniu skierowane są do laureatów i stypendystów specjalnych funduszy Prezydenta Białorusi na rzecz wsparcia społecznego utalentowanych uczniów i studentów oraz wsparcia utalentowanej młodzieży z okazji 30-lecia utworzenia funduszy.
Prezydent pogratulował władzom Indii z okazji Dnia Republiki i podkreślił, że Białoruś jest dumna z długoletnich przyjaznych stosunków z tym krajem.
Gratulacje zostały również przesłane Patriarsze Moskwy i całej Rusi Cyrylowi z okazji rocznicy intronizacji. Głowa państwa jest przekonany, że ofiarna praca Patriarchy Cyryla będzie nadal w pełni sprzyjać szlachetnej sprawie umacniania dobrych stosunków sąsiedzkich między bratnimi narodami.
INTELEKTUALNY SPECNAZ. Jak Prezydent zareagował na pomysł utworzenia uniwersytetu dla najbardziej utalentowanych
26 stycznia Aleksander Łukaszenka przeprowadził spotkanie poświęcone utworzeniu centrum edukacyjnego zajmującego się kształceniem kadr w perspektywicznych dziedzinach.
Zakłada się, że taki krok będzie logiczną kontynuacją przygotowań na poziomie Narodowego Technoparku Dziecięcego oraz w ramach programów eksperymentalnych, które zostały już wdrożone w wielu uczelniach wyższych. Zadaniem jest umożliwienie najbardziej utalentowanej i zaawansowanej intelektualnie młodzieży uzyskanie najwyższej jakości wykształcenia w specjalnościach przyszłości, które są potrzebne współczesnej gospodarce. Jednocześnie w przyspieszonym tempie, dosłownie w ciągu dwóch lat, opanować standardowy program studiów uniwersyteckich, a następnie pracować nad indywidualnym programem realizacji konkretnych projektów w ścisłym powiązaniu z sektorem produkcyjnym i naukowym. Autorzy pomysłu liczą, że takie podejście pozwoli zatrzymać cennych, utalentowanych pracowników w Białorusi, co ostatecznie da dodatkowy impuls do rozwoju kraju.
Do dyskusji na ten temat zaproszono przedstawicieli rządu, Administracji Prezydenta, Narodowej Akademii Nauk, Mińskiego Miejskiego Komitetu Wykonawczego, a także uczelni wyższych – BUP, Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Informatyki i Radioelektroniki, Białoruskiego Państwowego Uniwersytetu Technologicznego, Białoruskiego Narodowego Uniwersytetu Technicznego, Brzeskiego Państwowego Uniwersytetu Technicznego, Białorusko-Rosyjskiego Uniwersytetu.
„Wielokrotnie powtarzano, że nasz system edukacji powinien być traktowany priorytetowo (i wydaje się, że w Białorusi tak właśnie jest). Dotyczy to zwłaszcza obecnej sytuacji, kiedy edukacja i nauka znajdują się na szczególnym etapie rozwoju. Jednym z najważniejszych zadań dla kraju dzisiaj (być może najważniejszym) jest modernizacja gospodarki w oparciu o innowacje – powiedział Prezydent. – Do tak poważnej innowacyjnej transformacji gospodarki potrzebujemy specjalistów, którzy będą w stanie konkurować pod względem poziomu wiedzy z wiodącymi światowymi szkołami. I to nie tylko konkurować, ale tworzyć wysokiej jakości konkurencyjny produkt białoruski. To zadanie numer jeden dla systemu szkolnictwa wyższego".
Podkreślił, że należy określić, które perspektywiczne kierunki należy rozwijać. I postawił pytanie, czy w tym celu należy utworzyć oddzielne centrum lub uniwersytet. „Wydaje mi się, że mamy możliwość rozwoju (perspektywicznych kierunków – not. BELTA) w naszych tradycyjnych centrach nauki i edukacji. Mam na myśli uniwersytety, instytuty, Akademię Nauk. Jest wystarczająco dużo miejsca, potrzebni są tylko ludzie, którzy mogliby to realizować” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Zwrócił uwagę, że na BUP i innych uczelniach już prowadzone są eksperymentalne szkolenia specjalistów w perspektywicznych kierunkach i praktykę tę należy rozszerzyć również na regionalne uczelnie. Ponadto Białoruś aktywnie współpracuje z krajami rozwiniętymi technologicznie, realizuje wspólne programy edukacyjne z uczelniami wyższymi w Chinach, Rosji i innych państwach.
W związku z tym postawiono zadanie opracowania kwestii utworzenia centrum edukacyjnego, w którym skoncentruje się kształcenie kadr przyszłości. Rząd przedstawił swoje propozycje w tej sprawie.
Jednak Aleksander Łukaszenka nie podjął pochopnych decyzji i przedstawił uczestnikom dyskusji szereg zasadniczych kwestii. Dotyczyły one między innymi już realizowanych na uczelniach programów eksperymentalnych oraz kadry. Jest bowiem oczywiste, że w nowym centrum, jeśli zostanie utworzone, należy zgromadzić nie tylko najlepszych studentów, ale także wykładowców i praktyków.
„Nie możemy sobie pozwolić na pozbawienie kadry wiodących instytucji szkolnictwa wyższego w kraju (w pewnym stopniu może to mieć miejsce), istniejących tam szkół naukowych, a tym bardziej osłabienie regionalnych uczelni wyższych. Obniżenie jakości kształcenia jest niedopuszczalne. Od tego zależy międzynarodowy prestiż naszego szkolnictwa wyższego i eksport usług edukacyjnych” – podkreślił białoruski przywódca.
Jedną z proponowanych lokalizacji nowego centrum edukacyjnego jest kompleks budynków przy prospekcie Pobieditelej w Mińsku. Prezydent zapytał, czy jest to możliwe w budynkach, które były przeznaczone na powierzchnie biurowe, i jak planuje się tam wyposażyć sale wykładowe, laboratoria i pomieszczenia ogólnodostępne. A także, czy rozważono kwestię zapewnienia bezpieczeństwa biologicznego i chemicznego, tak jak to zrobiono w Centrum Biologii przy BUP? „Nie możemy ryzykować, to w zasadzie centrum miasta” – zauważył.
Minister edukacji Andriej Iwaniec w swoim raporcie stwierdził, że na świecie toczy się walka o utalentowaną młodzież, i Białoruś nie jest tu wyjątkiem. Każdego roku białoruscy uczniowie zdobywają ponad 50 medali na międzynarodowych olimpiadach, a ponad 200 z nich zostaje zwycięzcami olimpiad republikańskich. Ponad 100 absolwentów Narodowego Technoparku Dziecięcego dostaje się na studia bez egzaminów. „Bez wątpienia jest to nasz złoty fundusz intelektualny. I tacy młodzi ludzie mają prawo do uzyskania wyższego wykształcenia na światowym poziomie” – powiedział minister.
Jednocześnie podkreślił, że nie oznacza to, iż studenci na zwykłych programach uniwersyteckich są źle przygotowani. Jednak zaawansowane programy nie są w stanie opanować wszyscy. „Potrzebujemy swego rodzaju sił specjalnych” – powiedział Andriej Iwaniec.
„Tak, dziś utalentowana młodzież jest wyjątkowym tworem w każdym państwie. Musimy ją chronić wszelkimi sposobami i, szczerze mówiąc, zatrzymać u siebie. To zadanie numer jeden. Nie może być żadnych odstępstw” – zaznaczył w tym kontekście Aleksander Łukaszenka.
Podczas spotkania kompleksowo omówiono kwestie związane z utworzeniem nowego centrum edukacyjnego. Odbyła się dyskusja, w trakcie której przedstawiono różne punkty widzenia. W rezultacie Prezydent ponownie zlecił szczegółowe zbadanie tej kwestii przez jak najszersze grono osób i jak najszybsze przedstawienie ostatecznych propozycji.
POWAŻNIE I NA DŁUGO. Co będzie w nowej dyrektywie dotyczącej stosunków z Chinami
27 stycznia Aleksander Łukaszenka zwołał spotkanie poświęcone kwestiom rozwoju współpracy z ChRL. Tym samym kontynuowano serię wydarzeń poświęconych współpracy z poszczególnymi krajami i regionami świata.
Prezydent wielokrotnie podkreślał znaczenie rozwoju stosunków z Chinami. W tej sprawie przyjęto dwie dyrektywy prezydenckie. Pierwsza dotyczyła lat 2015-2021. Jej logiczną kontynuacją była dyrektywa na lata 2021-2025. Teraz nadszedł czas na opracowanie i przyjęcie dokumentu na kolejną pięciolatkę.
Podczas spotkania Aleksander Łukaszenka podkreślił, że zadania zawarte w nowej dyrektywie należy określać zarówno w sztukach, jak i kilogramach. Jednak w tym strategicznym dokumencie należy wyznaczyć ogólne cele. Na przykład zwiększyć udział Chin w łącznym eksporcie Białorusi. „W idealnym przypadku – do dwucyfrowych wartości. To będzie jakościowa zmiana” – zauważył Prezydent.
„Dla nas Chiny są najbardziej niezawodnym sojusznikiem we wszystkich kwestiach. Decyzja o budowaniu strategicznych relacji z Chinami na najwyższym szczeblu nie podlega rewizji. Wręcz przeciwnie, będziemy inwestować zasoby, czas i uwagę w umacnianie naszej współpracy. Mamy do tego wszystkie rezerwy – podkreślił białoruski przywódca. – Chiny to poważna i długotrwała sprawa. Będziemy współpracować z Chinami tak długo, jak długo nasz kraj będzie istnieć jako samodzielne i niezależne państwo. Jestem przekonany, że zawsze będziemy niezależni i suwerenni”.
„W warunkach tektonicznych zmian geopolitycznych Pekin jest dla Mińska najważniejszym punktem oparcia. I nie tylko dla Mińska. Szczególny status współpracy białorusko-chińskiej uznają i uwzględniają wszyscy – od Rosjan, Amerykanów po kraje afrykańskie” – powiedział głowa państwa.
Wymienił szereg przykładów udanej współpracy białorusko-chińskiej. Są to popularne samochody „BELGEE”, rosnące kontakty turystyczne i edukacyjne, światowej klasy obiekty sportowe, które zdobią Mińsk, i wiele innych.
Jednak jeśli chodzi o promocję białoruskiego eksportu w Chinach, Prezydent jest przekonany, że potencjał jest daleki od wyczerpania. Około 1,7 mld dolarów w 2025 roku i ponad 4% całkowitej wartości dostaw to bardzo mało, nawet jak na białoruskie standardy – tak ocenił sytuację Aleksander Łukaszenka.
Prezydent wezwał wszystkich do bardziej aktywnej pracy na rynku chińskim i stwierdził, że konieczna jest zmiana kierunku inwestycji. Jest przekonany, że w tej kwestii działania są jak dotąd bardzo słabe, zwłaszcza na poziomie regionów. „Czy zrobiliśmy wszystko, aby chińscy inwestorzy przybywali do nas szlakiem jedwabnym?” – zapytał.
W parku przemysłowym „Wielki Kamień” zarejestrowanych jest kilkadziesiąt chińskich firm, i nowe kierownictwo parku i rząd powinny pomóc w jak najszybszym uruchomieniu i osiągnięciu planowanej wydajności wszystkich zgłoszonych projektów – polecił białoruski przywódca.
GOTOWOŚĆ NR 1. Jakie zadania stawia Łukaszenka w trakcie kontroli Sił Zbrojnych
Głowa państwa osobiście kontroluje przebieg zakrojonej na szeroką skalę nagłej kontroli gotowości bojowej Sił Zbrojnych. 28 stycznia Aleksander Łukaszenka wysłuchał raportu sekretarza stanu Rady Bezpieczeństwa Aleksandra Wolfowicza.
Prezydentowi przedstawiono szczegółowy raport na temat specyfiki i wstępnych wyników kontroli, sposobu realizacji zadań przez personel i sprzęt oraz organizacji zaopatrzenia i przechowywania środków materialnych. Aleksander Łukaszenka zwrócił szczególną uwagę na kwestię organizacji zakwaterowania i warunków życia personelu w trudnych warunkach pogodowych oraz dostępności niezbędnego wyposażenia.
Głowa państwa zwrócił szczególną uwagę na kwestie wykorzystania doświadczeń współczesnych konfliktów zbrojnych w odniesieniu do zalesionego i podmokłego terenu Białorusi.
Prezydent wyznaczył niezbędne zadania dotyczące dalszego przebiegu kontroli, która potrwa do wiosny bieżącego roku. Na jej podstawie zostanie przeprowadzona szczegółowa analiza w celu usunięcia ewentualnych niedociągnięć i skorygowania działań mających na celu doskonalenie Sił Zbrojnych, przygotowanie i szkolenie personelu.
Zakrojona na szeroką skalę kontrola Sił Zbrojnych z polecenia głowy państwa rozpoczęła się już 16 stycznia. Stworzono system, w którym Prezydent, pomijając Ministerstwo Obrony i Sztab Generalny, wprowadza jednostki wojskowe w stan gotowości bojowej. Nadrzędnym celem takiej kontroli jest uzyskanie obiektywnego obrazu sytuacji. Dlatego też działania mają charakter niespodziewany.
ZIMOWY NASTRÓJ. Jak białoruski system energetyczny poradził sobie z marznącym deszczem i nie tylko
Kolejny raport dla głowy państwa w tym tygodniu – wicepremiera Wiktora Karankiewicza. W centrum uwagi – funkcjonowanie infrastruktury energetycznej kraju w obecnych trudnych warunkach pogodowych. Śnieżyce, mrozy, a nawet marznący deszcz bez wątpienia sprawiają dodatkowe kłopoty pracownikom tej branży.
Głównym zadaniem jest zapewnienie niezawodnych dostaw energii elektrycznej i ciepła dla ludności oraz szybkie reagowanie na ewentualne sytuacje awaryjne. Kwestia ta znajduje się pod szczególną kontrolą głowy państwa.
Wicepremier przedstawił sytuację w kraju w dniach 27-28 stycznia, w okresie pogorszenia warunków pogodowych. Zakłócenia w dostawach energii elektrycznej odnotowano w 475 miejscowościach, a wszędzie energetycy zareagowali szybko. Nie doszło jednak do odłączenia systemowych linii przesyłowych energii elektrycznej.
Złotym standardem w przypadku sytuacji nadzwyczajnych jest przywrócenie dostaw energii elektrycznej w ciągu maksymalnie 24 godzin. Jeśli nie uda się szybko wykonać napraw na linii, w ostateczności tymczasowym rozwiązaniem są generatory dieslowskie. Do prac naprawczych w kraju jest 690 ekip wyposażonych w nowoczesny sprzęt i technikę. W razie potrzeby mogą one zostać dodatkowo przeniesione do dowolnego dotkniętego katastrofą regionu.
Prezydent został poinformowany, że w wyniku niekorzystnych warunków pogodowych najbardziej ucierpiały obwody miński i homelski, a częściowo także obwód witebski.
W raporcie dla głowy państwa poruszono również kwestie scentralizowanego zaopatrzenia w ciepło miejscowości. Praca jest zorganizowana w trybie normalnym. Podjęto działania mające na celu zmniejszenie obciążenia sieci ciepłowniczych. Jednocześnie, jak zapewnił Wiktor Karankiewicz, zapewnione są niezbędne standardy ogrzewania zarówno budynków mieszkalnych i obiektów socjalnych, jak i budynków administracyjnych.
Zauważono, że ogólnie rzecz biorąc, białoruscy energetycy w ostatnich latach wdrożyli kompleks środków mających na celu zapobieganie sytuacjom awaryjnym i minimalizowanie przerw w dostawach energii spowodowanych niekorzystnymi warunkami pogodowymi. Prace w tym kierunku będą kontynuowane. Jak powiedział dziennikarzom wicepremier, jeszcze 10-15 lat temu, przy podobnych warunkach pogodowych, liczba przerw w dostawach energii elektrycznej mogła być znacznie większa.
(NIE)KADROWY DZIEŃ. Z kim Łukaszenkа rozmawiał po męsku i o czym mu doniesiono
29 stycznia Prezydent przyjął raporty przewodniczącego Minskiego Komitetu Wykonawczego Władimira Kukhareva, ministra rolnictwa i żywności Jurija Gorłowa, a także dyrektora generalnego kombinatu rolnego „Dzierżyński” Władimira Łukjanowa.
Okazało się, że ich kandydatury były wcześniej proponowane do nominacji kadrowych. W szczególności, jak poinformowano Prezydenta, Władimir Kucharew i Władimir Łukjanow rzekomo chcieli przejść do pracy w rządzie. Aleksander Łukaszenka postanowił osobiście spotkać się z potencjalnymi kandydatami na nowe stanowiska i dowiedzieć się, jak sami postrzegają odpowiednie propozycje. Tym bardziej, że Prezydent nie miał żadnych poważnych zastrzeżeń do żadnej z zaproszonych osób. Zaproponował, aby omówić odpowiednie kwestie w sposób męski i ludzki, nie zwracając uwagi na żadne życzenia i propozycje.
W rezultacie Aleksander Łukaszenkа odrzucił propozycje kadrowe i za zgodą zaproszonych do wygłoszenia raportów każdy pozostał na swoim obecnym stanowisku.
Oczywiście nie obyło się tylko przy omówieniu kwestii kadrowych. Podczas raportów rozpatrzono ważne kierunki bieżącej pracy.
O sytuacji w Mińsku
„Głównym zagadnieniem jest sytuacja w Mińsku. Obiektywnie, szczerze. Bardziej niepokoją mnie problemy. Chcę powiedzieć wprost, że nie widzę dużych problemów w Mińsku. Ale to ja. A Pan, jako przywódca naszego miasta, stolicy, nieustannie kręci się w tym kole i wie więcej niż ja. Bardziej martwią mnie problemy, które istnieją w zarządzaniu tą metropolią. Jest to bardzo ważne w związku z sytuacją, która ma miejsce w Mińsku w wyniku warunków pogodowych. Dlatego jest to główna kwestia” – powiedział Prezydent, przyjmując sprawozdanie Władimira Kucharewa.
O pracy w rolnictwie
Podczas wystąpienia Jurija Gorłowa głowa państwa skupił się na kwestiach zimowania bydła i zapewnienia jego bezpieczeństwa. „Często miałem okazję z wami rozmawiać. Zwłaszcza tej zimy. Nie bez powodu naciskałem na regiony, kraj i was. Zwłaszcza w kwestii zimowania bydła. Bóg poddał nas poważnej próbie. Dlatego pierwsze pytanie brzmi: jaka jest obecnie sytuacja w rolnictwie? Zwłaszcza w zakresie bezpieczeństwa bydła. Co budzi niepokój? To najważniejsze pytanie. Które regiony wyprzedzają inne, a które pozostają w tyle? I, co najważniejsze, przyczyna tego, że gdzieś nie radzimy sobie” – tak zarysował temat rozmowy białoruski przywódca.
Aleksander Łukaszenka zapytał również, w jaki sposób realizowane są wcześniej postawione zadania dotyczące odbudowy i organizacji pracy organizacji rejonowych, takich jak rajagroserwis, rajselchochimija, organizacje budowlane. „Mamy kilka rejonów, które zrealizowały te zadania. Wiosną oczywiście pojedziemy tam i zaprosimy odpowiednich urzędników, aby zrozumieli, jak należy to zrobić” – powiedział.
O perspektywach rozwoju kombinatu rolnego „Dzierżyński”
W swoim przemówieniu wstępnym szef państwa nazwał kombinat rolny „potęgą”, mając na myśli skalę produkcji i zajmowane tereny. Obecnie „Dzierżyński” działa w 9 powiatach obwodu mińskiego i rozważa się możliwość dalszej ekspansji kombinatu rolnego poprzez przejęcie dodatkowych aktywów w innych regionach kraju, w tym również tych mniej prosperujących. Właśnie to było przedmiotem rozmowy z Prezydentem.
Na przykład już w lutym do składu kombinatu rolnego wchodzi słucki zakład mięsny, wraz z długami. „Bierzemy to na siebie. I dzięki zyskom będziemy je obsługiwać i spłacać (przyp. BELTA)”, – powiedział szef „Dzierżyńskiego”.
Ponadto rozważa się kwestię przyłączenia Orszanskiego zakładu mięsnego, w skład którego wchodzą jeszcze cztery przedsiębiorstwa. Odpowiednie aktywa znajdują się w powiatach orszańskim i tołoczyńskim. Aleksander Łukaszenka wyraził przekonanie, że szef kombinatu rolnego „Dzierżyński” z pewnością będzie w stanie pomóc w rozwoju produkcji: „Być może nie będziesz tam inwestować pieniędzy. Ale jestem pewien, że pod względem organizacyjnym sprawisz, że powiat orszański i sąsiedni powiat tołoczyński będą działać tak, jak należy. Może nawet nie trzeba niszczyć tej struktury integracyjnej. Co w tym złego? Mięsozakład, wokół niego przedsiębiorstwa. Tak, te przedsiębiorstwa są słabe. No to trzeba sprawić, żeby działały i były silne”.
„Chcę, żebyś też rozejrzał się. Gdzieś, może na zachodzie obwodu witebskiego, przejąć kontrolę nad jakąś strukturą integracyjną. Dzięki swojemu doświadczeniu szybciej sobie tam poradzisz” – zaznaczył Prezydent.
Ogólnie rzecz biorąc, Aleksander Łukaszenka poradził, aby nie zbierać pieniędzy, które leżą martwym ciężarem, ale zainwestować je w biznes. W końcu dla rozwoju kombinatu rolnego ważne jest poszerzanie obszaru pozyskiwania surowców.
„Trzeba inwestować w przedsiębiorstwa, kołchozy, sowchozy, trzeba inwestować w ziemię. Bo stamtąd pochodzi pasza i zboże, które będzie potrzebne dla twojego drobiu. A jeśli będzie wieprzowina, to jeszcze coś... To przecież zboże. Nie nakarmisz świń, a zwłaszcza drobiu, jakimś sianem, słomą lub kiszonką – potrzebne będzie zboże. Dlatego trzeba inwestować” – powiedział głowa państwa.
O KROK DO PRZODU. W czym intuicja Łukaszenki nie zawiodła
30 stycznia Prezydent odwiedził w Mińsku spółkę „Planar”. Przedsiębiorstwo to od czasów radzieckich jest jednym z liderów przemysłu mikroelektronicznego, a obecnie w Białorusi branża ta przeżywa prawdziwy renesans. W warunkach sankcji nałożonych na Białoruś, Rosję, a także samą spółkę „Planar”, kompetencje krajowych mikroelektroników okazały się bardzo przydatne. Wbrew głosom sceptyków udało się nie tylko zastąpić zagraniczną mikroelektronikę w wielu krytycznie ważnych obszarach, ale także osiągnąć wyniki na światowym poziomie – dogonić i wyprzedzić, jak mawiał klasyk.
Jednak wszystko to stało się możliwe tylko dzięki zachowanym jeszcze w latach 90. ubiegłego wieku zakładom produkcyjnym, kolektywom pracowniczym i szkołom naukowym. „Wtedy nie było żadnych pieniędzy i wszyscy potrzebowali (pomocy – przyp. BELTA). Rozumiałem, że gdyby były pieniądze, ruszylibyśmy do przodu. Co mnie wtedy motywowało? Najprawdopodobniej intuicja. Trzymałem się wszystkich szkół, wszystkich przedsiębiorstw, które u nas powstały, intuicyjnie rozumiejąc, że będą potrzebne – zauważył głowa państwa. – I nadeszła nasza pora. Nie na próżno inwestowaliśmy pieniądze. To, o czym marzyli ludzie w okresie radzieckim (ci, którzy kładli podwaliny pod ten fundament), zaczęło się spełniać”.
Aleksander Łukaszenkа motywuje krajowy przemysł mikroelektroniczny, aby nie tracił pozycji, ale „biegł pół kroku do przodu i wytwarzał produkty poszukiwane na całym świecie”. „Jeśli nie zostaniesz w tyle, zawsze będziesz miał pracę i duże pieniądze. Nie tylko nasze” – powiedział Aleksander Łukaszenkа do dyrektora generalnego spółki „Planar” Siergieja Awakowa. „Wyprzedziłeś wszystkich i wszystko. Zarówno na Białorusi, jak i w Rosji. Wyprzedziłeś wszystkich”.
Nawiasem mówiąc, właśnie tutaj, w „Planarze”, w latach 60. ubiegłego wieku powstał mózg i serce mikroelektroniki Związku Radzieckiego.
Głowie państwa przedstawiono wyniki pracy przedsiębiorstwa za pięć lat oraz perspektywy rozwoju na najbliższe lata. Jak poinformował dyrektor generalny „Planaru” Siergiej Awakow, w ciągu pięciu lat przychody przedsiębiorstwa wzrosły czterokrotnie, a eksport – pięciokrotnie. W „Planarze” prowadzone są zakrojone na szeroką skalę prace związane z modernizacją i rozbudową produkcji.
Technologie, sprzęt i produkty przedsiębiorstwa są w dużej mierze unikalne. Takie rozwiązania istnieją tylko w pięciu krajach świata: Stanach Zjednoczonych, Japonii, Niemczech, Szwecji i Białorusi.
„A wy mówicie „mała Białoruś”. Nie jest ona taka mała” – zauważył Prezydent. – Wielkość państwa nie jest dziś określana granicami ani powierzchnią, ale stanem intelektu i możliwościami produkcyjnymi. Potrafimy to robić – podkreślił białoruski przywódca. – Trzeba przyspieszyć. Jeśli się zatrzymamy, ci, którzy są za nami, nas wyprzedzą. Jeśli nie przyspieszymy, nie będzie to miało sensu”.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że Białoruś nie posiada dużych zasobów surowców naturalnych, takich jak ropa naftowa czy metale ziem rzadkich, dlatego może liczyć tylko na intelekt swoich obywateli i rozwój zaawansowanych technologii. „Jesteśmy dumni z tego, że mamy inteligentnych ludzi i zaawansowane technologie. A zaawansowane technologie wymagają, aby biec coraz szybciej i myśleć o tym, żeby nikt nas nie wyprzedził. Nie ma żadnego zabezpieczenia” – zauważył głowa państwa.
Prezydent zapewnił, że państwo zawsze będzie wspierać tak zaawansowane przedsiębiorstwa, jak „Planar”. Przy takim poziomie rozwoju przedsiębiorstwo jest w stanie zapewnić zarówno dobre wyniki finansowe i ekonomiczne, jak i godziwy poziom pracy i wynagrodzenia dla pracowników, którzy, nawiasem mówiąc, nie mają nic przeciwko pracy na kilka zmian i w dni wolne. „Nie słyszałem, żeby ktoś z „Planaru” narzekał, że zmuszają ich do pracy. To wielka sprawa – zauważył Prezydent. – Wiedzcie jedno: na Białorusi nie będzie darmowych wypłat” – dodał.
Aleksander Łukaszenka wziął udział w ceremonii otwarcia Centrum Specjalistycznego Sprzętu Technologicznego do produkcji fototemplatów i mikrooptyki, które udało się stworzyć dwa lata przed terminem. Nowe centrum jest jedynym na terenie krajów byłego ZSRR kompleksem umożliwiającym wytwarzanie produktów o poziomie technologicznym 90 nm, które są niezbędne do tworzenia zaawansowanych wzorów sprzętu elektronicznego. Istnieje potencjał do dalszego przejścia na niższe normy projektowe – 65 nm, w tym celu planowane jest dodatkowe wyposażenie produkcji. Linia urządzeń do bezbłędnej produkcji fototemplatów, umieszczona w centrum, jest wyjątkowa, ponieważ żadne państwo na świecie nie posiada kompetencji w zakresie projektowania i produkcji całej gamy urządzeń laserowych do budowy maszyn elektronicznych, niezbędnych do organizacji procesu technologicznego produkcji fototemplatów.
Prezydent podziękował pracownikom „Planaru” za pracę, życzył im zdrowia i nowych sukcesów. „Jesteście dziś głównymi twórcami naszego życia, wyznaczacie główne kierunki, którymi podążamy. Czym byłaby sztuczna inteligencja bez was? Niczym. Niech więc pozostanie sztuczną inteligencją. Ale taką, którą będziemy tworzyć razem z wami i która nas nie zastąpi” – powiedział.

ENERGIA ATOMOWA
