Aktualności tematyczne
" Tydzień Prezydenta "
Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.
Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy.
Główne wydarzenia u głowy państwa w tym tygodniu były w taki czy inny sposób związane ze świętami noworocznymi.
Aleksander Łukaszenka tradycyjnie odwiedził główną choinkę kraju, gdzie złożył dzieciom życzenia i udzielił im rad na przyszłość.
W przeddzień Nowego Roku Prezydent odwiedził holding „Horyzont”, gdzie uruchomiono ultranowoczesną produkcję telewizorów. Jak zauważył Aleksander Łukaszenka, przed Nowym Rokiem postanowił udać się w przyszłość.
A w samą noc sylwestrową kraj usłyszał najważniejsze słowa, które Aleksander Łukaszenka skierował do narodu białoruskiego. W obliczu wszelkich wyzwań Prezydent wezwał wszystkich do trzymania się razem białoruskiej „tałaki”, a nadchodzący rok 2026 ogłosił Rokiem Białoruskiej Kobiety. Temu samemu tematowi poświęcony jest pierwszy dekret głowy państwa w nowym roku.
Dni noworoczne upłynęły pod znakiem głośnych wydarzeń międzynarodowych. Trzymać się „tałaki” (trzymać się razem) powinien teraz również zaprzyjaźniony naród Wenezueli, po tym jak Stany Zjednoczone dosłownie porwały z tego kraju Prezydenta Nicolasa Maduro wraz z małżonką. Precedens, delikatnie mówiąc, rażący. Aleksander Łukaszenka kategorycznie potępił akt amerykańskiej agresji wobec Wenezueli.
Kolejnym tematem, który nie ma nic wspólnego ze świętami, jest atak ukraińskich dronów na rezydencję Prezydenta Rosji w obwodzie nowogrodzkim. Aleksander Łukaszenka szczegółowo skomentował to wydarzenie na prośbę dziennikarzy podczas wizyty w holdingu „Horyzont”. Szef państwa nazwał ten incydent najdzikszym terroryzmem.
Nawiasem mówiąc, 31 grudnia Aleksander Łukaszenka i Władimir Putin odbyli rozmowę telefoniczną, podczas której omówili między innymi wydarzenia związane z atakiem dronów. Przywódcy obu krajów złożyli sobie również serdeczne życzenia noworoczne i uzgodnili terminy kolejnych spotkań.
Prezydent Białorusi przesłał noworoczne życzenia przywódcom zagranicznym w różnych regionach świata. Do głowy państwa białoruskiego również wpłynęło wiele gratulacyjnych wiadomości.
W przededniu Nowego Roku Aleksander Łukaszenka podpisał szereg ważnych dokumentów, które stanowią finansową podstawę funkcjonowania białoruskiej gospodarki w nadchodzącym 2026 roku. Zatwierdzono budżet republiki, zmiany podatkowe, państwowy program inwestycyjny, nowości w zakresie działalności indywidualnych przedsiębiorców.
Aleksander Łukaszenka podpisał dekret, na podstawie którego ułaskawiono 22 osoby.
Granty Prezydenta Białorusi na rok 2026 przyznano 42 specjalistom w dziedzinie nauki, edukacji, zdrowia, kultury i polityki młodzieżowej.
Odznaczenia państwowe i podziękowania Prezydenta otrzymało 48 przedstawicieli różnych dziedzin działalności, a także trzy instytucje.
Pierwsze dni nowego roku upłynęły pod znakiem serii zagranicznych gratulacji, które Aleksander Łukaszenka skierował do przywódców Kuby, Słowacji, Sudanu, Indii i Birmy.
Prezydent pogratulował jubileuszu ludowemu nauczycielowi Białorusi Alfredowi Ładyko oraz sekretarzowi stanu Państwa Związkowego Siergiejowi Głazjewowi z okazji 65. urodzin.
Kolejne gratulacje z okazji jubileuszu skierowane zostały do zespołu telewizji STV, która nadaje już od ćwierć wieku.
NASZE DZIECI. Jakie przesłanie przekazał Łukaszenka dzieciom podczas uroczystości pod główną choinką kraju
29 grudnia Aleksander Łukaszenka wziął udział w uroczystości charytatywnej w ramach akcji „Nasze dzieci” w Pałacu Republiki. Jest to już jedna z wieloletnich tradycji, których obecność, jak zawsze podkreśla Prezydent, stanowi o sile kraju.
Na główną choinkę kraju w Pałacu Republiki zaproszono około 2,4 tys. dzieci z wszystkich regionów Białorusi. Możliwość obejrzenia barwnego przedstawienia noworocznego mieli uczniowie szkół kadeckich i specjalistycznych liceów, zwycięzcy różnych olimpiad, konkursów twórczych i zawodów, uczniowie odnoszący sukcesy w pracy społecznej, dzieci-sieroty, dzieci z rodzin wielodzietnych i rodzin uchodźców oraz dzieci poszkodowane w wyniku katastrofy w Czarnobylu.
„Dobrą tradycją jest składanie życzeń naszym dzieciom, spędzanie czasu z nimi. Szczególnie tym, którzy bardzo tego potrzebują. Chociaż nie ma w kraju dzieci, nie ma na świecie dzieci, które nie potrzebowałyby uwagi i prezentów” – zauważył głowa państwa.
Prezydent wyraził szczególną wdzięczność wszystkim, którzy przyczyniają się do tego, aby co roku mogło odbywać się to charytatywne święto dla dzieci. Zwrócił szczególną uwagę na radosną atmosferę panującą w sali: „Już z odległości kilometra od Pałacu Republiki słychać, że dobrze się tu bawicie”. Dla dzieci, jak zauważył głowa państwa, Nowy Rok to podwójne święto, ponieważ zbiega się ono z feriami szkolnymi.
„No i Dziadek Mróz ze Śnieżką już nas ucieszyli – śnieg, mróz. Śnieg i mróz o tej porze roku to dobry nastrój” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
Prezydent zwrócił się do młodzieży z bardzo dojrzałą radą. Podkreślił, że niezależnie od tego, w jakiej sytuacji się obecnie znajdują, w Białorusi wszyscy mają równe szanse. „Wystarczy tylko jedno – pracować. Jeśli będziecie się uczyć, będziecie mieli dobre perspektywy. Oznacza to, że staniecie się tymi, do których chcecie dorównać. Dlatego bez żadnych uwag – uczcie się. Jeśli przegapicie ten czas, nigdy go nie nadrobicie, nie dogonicie. On po prostu ucieknie od was” – poradził Aleksander Łukaszenka.
Z kolei wychowawcom i nauczycielom podziękował za ogromną i niełatwą pracę. „Być może państwo nie poświęca wam tyle uwagi, ile powinno. Proszę nam to zgłaszać, a my z pewnością naprawimy tę niedoskonałość” – powiedział Prezydent.
NOWE HORYZONTY. Jak Prezydent w przeddzień Nowego Roku wyruszył w przyszłość
W harmonogramie Aleksandra Łukaszenki w ostatnim dniu mijającego roku zazwyczaj znajdują się wyjazdowe wydarzenia. Często głowa państwa odwiedzał placówki socjalne, takie jak szpitale lub domy opieki.
Tym razem jednak Prezydent, jak sam powiedział, postanowił „udać się w przyszłość” – odwiedzić jeden z najnowocześniejszych zakładów produkcyjnych w kraju, który może służyć za wzór dla innych. Jest to holding „Horyzont”, jedna z wieloletnich marek Białorusi, gdzie głowa państwa oficjalnie zainaugurował masową zrobotyzowaną produkcję telewizorów z sztuczną inteligencją. Linia ta nie ma odpowiednika w krajach WNP i Europie.
„Zaproponowano mi różne opcje. Powiedziałem: „Pojadę w przyszłość”. Wy jesteście przyszłością kraju. Takie przedsiębiorstwa jak wasze są przyszłością kraju – zaznaczył Aleksander Łukaszenka. – Oczywiście, będziemy was obciążać. Będziemy też obciążać innych, aby przyjeżdżali tutaj i widzieli, w jakim kierunku będzie się rozwijać kraj. Nie potrafię nawet pojąć tego, o czym mi dzisiaj opowiadacie. To jest tak wyjątkowe i nowe”.
Kolejnym powodem, dla którego szef państwa zdecydował o wizycie w „Horyzont”, była nostalgia. Po raz pierwszy odwiedził to przedsiębiorstwo jeszcze w latach dziewięćdziesiątych. „Kiedy zaproponowano mi przedsiębiorstwa, (zdecydowałem, że – przyp. BELTA) pojadę do „Horyzontu”. To moja prezydencka młodość, nostalgia – nie da się od niej uciec” – dodał Aleksander Łukaszenka.
Oczywiście nie rozmawiano tylko o telewizorach. Prezydentowi przedstawiono ogólny raport o sukcesach holdingu w minionej pięciolatce i planach na nadchodzącą. Ale najważniejsze, co pozytywnie zaskoczyło w raporcie Aleksandra Łukaszenki, to fakt, że holding ponosi również znaczne obciążenia społeczne, w tym utrzymanie placówek przedszkolnych, rekreacyjnych i sportowych.
„Dziękuję za sferę społeczną. Na Białorusi panowała tendencja – wszyscy chcieli uwolnić się od sfery społecznej. Rynek, „to nie jest nasza działalność, oddajmy to...” – zauważył głowa państwa. – Dobrze zrobiłeś (zwracając się do dyrektora generalnego Jurija Predko. – przyp. BELTA), że to wszystko zachowałeś. To duże obciążenie – ogromny „zakład”. To dobry przykład”.
Głowa państwa zwrócił uwagę, że „Horyzont” i wszystkie przedsiębiorstwa wchodzące w skład holdingu osiągają dobre wyniki ekonomiczne. „Będziemy wam w tym pomagać na wszelkie sposoby. Bo jeśli zainwestujecie jednego rubla, zwrócicie dziesięć rubli. Będzie to korzystne zarówno dla was, jak i dla państwa – zaznaczył. – Nie będziemy żałować środków na to, co będziecie tworzyć w przyszłości.
To symboliczna wizyta, przyjazd do was, aby pokazać, że jesteście awangardą naszego przemysłu. I na takich jak wy będziemy stawiać”.
Podczas wizyty w przedsiębiorstwie Aleksandrowi Łukaszowowi zaprezentowano również jedno nieoczekiwane i zupełnie niepasujące do profilu działalności „Horyzontu” rozwiązanie – urządzenie do dojenia oparte na zrobotyzowanym manipulatorze z elementami sztucznej inteligencji. Zajęto się tym kierunkiem z własnej inicjatywy. Produkt nie jest jeszcze gotowy do masowej produkcji, ale proces trwa. Prezydent przyznał, że kiedy dowiedział się o tym projekcie, był zaskoczony, że „Horyzont” będzie doić krowy.
„Jeśli to zrobicie, nie będziemy żałować dla was niczego. Ponieważ dla nas to ważne – powiedział Aleksander Łukaszenka. – To nasza przyszłość, jeśli chcemy nadal zapewniać sobie bezpieczeństwo żywnościowe. Jeśli to zrobicie, panowie, dokonacie wielkiego dzieła. Potrzebujemy rezultatów”.
Aleksander Łukaszenka spotkał się w przedsiębiorstwie z przedstawicielami kolektywu pracowniczego, uczniami centrum dziecięcego „Horyzont” i ich rodzicami. Wyrazili oni przede wszystkim wdzięczność Prezydentowi za prowadzoną przez niego politykę i utrzymanie pokoju na Białorusi.
Prezydent zwrócił uwagę, że w obliczu trudnej sytuacji na świecie i w krajach sąsiadujących z Białorusią ludzie zaczęli bardziej doceniać pokój i rozumieć, jak dalekowzroczne były starsze pokolenia, które uważały spokojne niebo nad głową za najważniejszy priorytet. „Dzisiaj my również mówimy o tym, aby nad naszymi głowami było spokojne niebo. To jest najważniejsze” – zauważył Aleksander Łukaszenka.
„Jeśli panuje pokój, zrobimy wszystko, co trzeba. Czego nam brakuje, kupimy. Ale do tego potrzebny jest pokój, to podstawa. Dlatego zrobimy wszystko, abyście mogli pracować, żyć spokojnie i budować przyszłość. Postaramy się to wszystko dla was zrobić” – zapewnił Aleksander Łukaszenka.
POD BOJ KURANTÓW. Co ważnego powiedział Łukaszenka w noworocznym przemówieniu
Kolejna długoletnia tradycja – noworoczne przemówienie Prezydenta do narodu białoruskiego w ostatnich minutach mijającego roku. Proces jego przygotowania to zawsze osobna historia, ponieważ wszystko, od treści po otoczenie w kadrze, musi być dopracowane w najdrobniejszych szczegółach.
Organizatorzy tego wydarzenia (bo inaczej nie można tego nazwać) regularnie starają się wprowadzać jakieś nowe elementy. Na przykład tym razem, tuż przed noworocznym orędziem, pokazano w telewizji, jak Aleksander Łukaszenka zadzwonił do ministra obrony Wiktora Chrenina i poprosił o przekazanie podziękowań i najlepszych życzeń ludziom w mundurach, zwłaszcza tym, którzy pełnią służbę.
W samym przemówieniu noworocznym Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że wszyscy mieszkańcy Białorusi są zjednoczeni w pragnieniu, aby przyszłość była przede wszystkim pokojowa i bezpieczna. „I to nie tylko dla Białorusi. Dla wszystkich krajów i narodów. Wszyscy chcemy żyć i wychowywać dzieci pod czystym niebem, z lekkim sercem wypuszczając je w samodzielne dorosłe życie” – powiedział.
W ostatnich minutach mijającego roku Prezydent podziękował pracownikom, którzy zapewnili krajowi rekordowe zbiory, oraz ludziom w mundurach, na których barkach spoczywa nasz świat. Wszystkim, którzy zmieniają nasze życie – budują miasta i zakłady produkcyjne, rozwijają naukę i zaawansowane technologie, sprawiają, że Białoruś jest czysta i zielona, tworzą piękno swoim talentem i kreatywnością, zachwycają zwycięstwami sportowymi.
„Szczególne uznanie dla tych, którzy pracują z naszymi dziećmi, otwierając dla nich drzwi do dorosłości; którzy, zakładając białą szatę, dbają o zdrowie każdego pacjenta; którzy zawodowo lub na wezwanie serca bezinteresownie pomagają ludziom w trudnych sytuacjach życiowych.” – powiedział.
Według Prezydenta, dzięki staraniom Białorusinów rok 2025 był niezły, choć niełatwy. „Białoruś ma coś, czego nie można jej odebrać. To nasza zwyczajność trzymania się razem, nasza białoruska „tłoka” – podkreślił białoruski przywódca.
Przeciwnicy w żaden sposób nie nauczą się, że jesteśmy przyzwyczajeni do tworzenia, a nie łamania. Do zjednoczenia, a nie rozpalania. Do rozmowy, a nie krzyku. I to nie jest słabość - to nasza siła, stamtąd, od przodków.
Zwracając się do młodzieży, Aleksander Łukaszenka zauważył: „Białoruś to wy, wasz umysł i wasze marzenia. Proponujcie nowe pomysły, podążajcie własną drogą. Państwo wam w tym pomoże”.
Rytm najbliższych lat został wyznaczony – czas na konkretne działania! Każdy na swoim miejscu. Dlatego pod dźwięki kurantów Aleksander Łukaszenka wezwał każdego, aby złożył przynajmniej jedną obietnicę na nadchodzący rok, a wtedy kraj z pewnością się zmieni, a jakość życia wzrośnie.
W noworocznym przemówieniu padło również ważne oświadczenie dotyczące ogłoszenia tematu przewodniego roku 2026. „Bez miłości do kobiety, dziewczyny nie może być prawdziwej miłości! Jednego dnia w roku czcimy nasze matki, żony i córki. Nadszedł czas, aby oddać hołd ich szczególnej roli w naszym życiu i ogłosić rok 2026 Rokiem Białoruskiej Kobiety – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Natura nie stworzyła nic doskonalszego od niej! Będziemy chronić nasze kobiety i naszą ziemię, bronić naszej przyszłości – rodziny, bliskich i przyjaciół przed nieszczęściami i przeciwnościami losu”.
„Niech w każdym naszym miasteczku, w każdej małej wiosce znajdzie się zakątek, gdzie można po prostu pozostać w ciszy i poczuć: „Jestem w domu. Jestem na swojej ziemi. I nie jestem tu przypadkowo” – życzył na zakończenie swojego przemówienia głowa państwa.

ENERGIA ATOMOWA
