Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 9 Grudnia 2025
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
27 Czerwca 2025, 20:24

Po fakcie o szczycie EUG: gdzie, zdaniem Łukaszenki, kraje "piątki" muszą przyspieszyć 

Nierzadko można usłyszeć, że Euroazjatycka Unia Gospodarcza jest stowarzyszeniem bardziej formalnym niż Unia Europejska. Ale skala Eurazjatyckiego Forum Gospodarczego i szczytu EUG sugeruje inaczej. Oceńcie sami: ponad 2,7 tys. uczestników z 33 krajów. Sześć dużych bloków tematycznych. Ponad 30 wydarzeń, które obejmowały, jak się wydaje, wszystkie możliwe obszary. Mówiono o rolnictwie, przemyśle, farmacji, wysokich technologiach... W Forum i szczycie uczestniczyli przywódcy krajów, które nie należą do EUG. Co więcej, czasami znajdują się na innych kontynentach. O Forum pisaliśmy we wszystkich szczegółach wczoraj. A dzisiaj powiemy, jak zapamiętano szczyt EUG, kto w nim uczestniczył i jak Aleksander Łukaszenka widzi przyszłość Unii.

Zacznijmy od składu uczestników. Oprócz przywódców państw "piątki" i krajów-obserwatorów, przy stole negocjacyjnym w rozszerzonym składzie zebrali się przywódcy i przedstawiciele, na przykład ZEA i Mongolii. To zdecydowanie pozytywny moment - oznacza to, że do EUG przyglądają się uważnie i widzą w niej potencjał. Ale nie wszyscy patrzą życzliwie: ktoś z ukosa, a ktoś otwarcie wrogo. Mówił o tym również nasz Prezydent.

"Niektórzy patrzą, jak dobrze nabieramy rozpędu, i łączą się z naszą Unią. Inni przewidują moment, w którym się potkniemy lub w ogóle się rozejdziemy. Czyje oczekiwania się spełnią - zależy tylko od nas" - jest pewny Aleksander Łukaszenka.

Posiedzenia wyłącznie dla obrad nie są nikomu potrzebne - kolejne przesłanie białoruskiego przywódcy. Te słowa często można usłyszeć od Aleksandra Łukaszenki. Z tą samą zasadą Białoruś podeszła do organizacji szczytu EUG. W Mińsku podpisano około dziesięciu dokumentów - dość solidny portfel. Porozumienie o partnerstwie gospodarczym z ZEA i tymczasowa umowa handlowa z Mongolia są konkretnymi potwierdzeniami, że EUG jest uważnie obserwowana.
"Teoria bez praktyki jest martwa, praktyka bez teorii jest ślepa", to słowa przypisywane słynnemu rosyjskiemu dowódcy Aleksandrowi Suworowowi. Najważniejsze jest zachowanie równowagi, o której powiedział dziś Prezydent Białorusi.
"Jeśli chcemy, aby nasza Unia była działającą i skuteczną strukturą, a nie platformą teoretycznych dyskusji (choć to też nie jest złe), tempo rozwoju naszej Unii na następną pięciolatkę powinno być napięte, w każdym kierunku potrzebny jest jasny algorytm działań, prowadzący do konkretnego ogólnego rezultatu" - powiedział Aleksander Łukaszenka.

Uczestnicy szczytu przyjeżdżali do Pałacu Niepodległości jeden po drugim, w odstępie zaledwie minuty. Wszyscy oprócz premiera Armenii. Wczoraj i dziś Nikol Paszynian pracował w Mińsku zdalnie. Innymi słowy, występował w znanym już formacie online. Na Forum dla Nikola Paszyniana zapewniono nawet dwa duże ekrany.
Prezydent Iranu również przemawiał zdalnie - z bardzo zrozumiałych i ważnych powodów. Na sytuację w regionie Bliskiego Wschodu od czasu do czasu zwracało uwagę wielu przywódców.
"Ostatnie ataki na irańskie obiekty jądrowe, które są pod kontrolą MAEA, w najbardziej niebezpieczny sposób naruszają przepisy prawa międzynarodowego, w tym Układ o nierozprzestrzenianiu broni jądrowej i Konwencje Genewskie z 1949 roku. Nie będę nawet mówił o uczuciach, jakie takie działania wywołują na Białorusi - kraju najbardziej dotkniętym katastrofą w Czarnobylu. Wtedy opad radioaktywny odnotowano nawet w Wielkiej Brytanii, Niemczech i Szwecji. Myślą chyba, że teraz nie odnotowują. Zwłaszcza kraj, który popełnił takie czyny" - zaznaczył stanowisko Białorusi Aleksander Łukaszenka.

Ale wróćmy do Armenii... Nasz Prezydent zwrócił uwagę na osobistą nieobecność Nikola Paszyniana wczoraj. I powiedział, że kraje EUG powinny dowiedzieć się, dlaczego Armenia zajęła takie stanowisko. Jeśli są jakieś pominięcia, to obie strony muszą to wyjaśnić. Nikol Paszynian, który zabrał głos zaraz po naszym Prezydencie, zignorował to. Chociaż z pewnością wziął pod uwagę stanowisko Białorusi.

Dużo mówiono o sukcesach EUG. I naprawdę one są, cóż ukrywać. Łączny PKB krajów i regionalnych stowarzyszeń integracyjnych, z którymi EUG nawiązała i sformalizowała stosunki, wynosi 72 biliony dolarów. To, dla zrozumienia, połowa światowej gospodarki i połowa populacji całej planety.
Wzrósł również łączny PKB uczestników Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej z $1,6 bln do $ 2,6 bln. A całkowity wolumen wzajemnego handlu w unii podwoił się do 97 miliardów dolarów, i 93% rozliczeń między naszymi państwami odbywa się w walutach narodowych. Jest bardzo wcześnie, aby mówić o dedolaryzacji, ale wskaźnik jest bardzo poważny.

Nie obyło się bez uwag od białoruskiego Prezydenta. Jest pewien, że kraje EUG muszą przyspieszyć tworzenie zaawansowanych produkcji. W międzyczasie w styczniu zatwierdzono dwa projekty o wartości 17 milionów dolarów - produkcja zwrotnic kolejowych i kabin kombajnów. "Aż śmiesznie jest wymieniać te projekty" - dodał Aleksander Łukaszenka. Zdaniem Prezydenta należy przyspieszyć tam, gdzie obecnie istnieje szczególna przewaga na korzyść zachodnich korporacji - w zakresie farmaceutyki, motoryzacji i mikroelektroniki... W inny sposób nie można osiągnąć niezależności od importu, o której coraz częściej się mówi.
Nie mniej mówi się o bezpieczeństwie żywnościowym. Z tym motywem też nie jest tak gładko. Aleksander Łukaszenka nawet nazwał sytuację niepokojącą. Aby ustabilizować ceny poszczególnych towarów, konieczne jest otwarcie rynku na import. Potrzebny jest wynik w kwestiach rozwoju cyfrowego - ten sam podpis elektroniczny, aby działał. I wiele więcej. Prezydent mówił o tym szczegółowo, wszystko można przeczytać.

Ogólnie rzecz biorąc, o tym, jak zorganizowano szczyt, najlepiej mówili jego bezpośredni uczestnicy, którzy znacznie więcej widzą niż zewnętrzny obserwator. Na przykład Szawkat Mirzijejew zauważył "owocną prezydencję Białorusi w Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, w okresie której znacznie zintensyfikowała się wielostronna praktyczna interakcja". Władimir Putin na wczorajszym forum powiedział, że do Mińska przyjechało kilkuset przedstawicieli dużego, średniego i małego rosyjskiego biznesu. Wszystkie przydatne pomysły, zalecenia, propozycje zostaną uwzględnione w dalszych pracach nad wzmocnieniem Euroazjatyckiej Unii Gospodarczej, zapewnił rosyjski przywódca.
EUG z pewnością wzmocni się i odnowi. I być może w dającej się przewidzieć przyszłości osiągnie tytuł EUG 2.0. W każdym razie Prezydent Białorusi na wczorajszym forum szczegółowo opisał jego kontury. W końcu, jak powiedział Prezydent:"W sytuacji globalnych turbulencji ważne jest, aby nie wlec się w ogonie wydarzeń, ale wpływać w pozytywny sposób na globalną agendę, mieć przemyślane modele reagowania na wyzwania zewnętrzne".

 
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi