5 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka 5 sierpnia zwołał spotkanie z grupą roboczą ds. analizy działalności Narodowej Akademii Nauk Białorusi, donosi korespondent BELTA.
Szef państwa zwrócił uwagę, że rozwój społeczeństwa, a przede wszystkim gospodarki bez nauki nie tylko dziś, ale i w przyszłości jest niemożliwy. W ten sposób rozwija się cały świat.
Jeśli chodzi o krajową naukę akademicką, w swoim czasie na Białorusi było wiele opinii na temat pracy NAN, czasami diametralnie przeciwnych: niektórzy oceniali pozytywnie, inni bardzo negatywnie. I wtedy na poziomie Prezydenta podjęto decyzję o poważnej analizie działalności Akademii Nauk, w tym celu utworzono grupę roboczą pod kierownictwem przewodniczącego KKP Wasilija Gerasimowa. W jej skład wchodzili nie tylko przedstawiciele organów nadzorczych, ale także szeroki wachlarz innych zainteresowanych, w tym członkowie rządu i społeczeństwo naukowe, aby obiektywnie spojrzeć na naukę akademicką i wyciągnąć odpowiednie wnioski.
Aleksander Łukaszenka przypomniał, że problematyczne kwestie pracy głównej organizacji naukowej kraju były rozpatrywane już kilka razy w tym roku, ale, jak uważa Prezydent, rozmowa się nie skończyła. Tym razem w składzie uczestników spotkania są szefowie NAN i PKNT, rządu i Administracji Prezydenta, Ministerstwa Edukacji i, oczywiście, przedstawiciele grupy roboczej, która analizowała działalność NAN.
"Biorąc pod uwagę zmianę kierownictwa Akademii Nauk, konieczne jest określenie planu działania, aby nasi naukowcy pracowali w jednym kluczu z całym krajem, gospodarką i społeczeństwem" - powiedział szef państwa.
W porządku obrad jest rozpatrzenie materiałów grupy roboczej, w których słusznie, zdaniem Prezydenta, krytykowana jest obecna struktura NAN.
"Na finansowanie badań naukowych przeznacza się wiele środków publicznych i nie widzimy odpowiedniego zwrotu. Istnieją tylko pozytywne wyniki punktowe bez powszechnego wdrażania w branży gospodarki. Dziś to zdecydowanie za mało" - zauważył krytycznie Prezydent.
"W poszczególnych obiecujących obszarach, takich jak drony, pojazdy elektryczne, po prostu stoimy w miejscu - kontynuował. - Niezbędne kompetencje wciąż nie istnieją, rozwój pełnego cyklu produkcji, przygotowanie personelu w procesie tworzenia". Jednak, jak słusznie zauważył głowa państwa, nie tylko Akademia Nauk, ale także inne powinny być zaangażowane w takie nowoczesne rozwiązania.
Wśród problematycznych aspektów nauki krajowej Aleksander Łukaszenka wskazał na opóźnienie w stosunku do innych krajów w niektórych zaawansowanych kierunkach. "Musimy przyspieszyć. Życie nas do tego popycha - podkreślił szef państwa. - Białoruscy naukowcy muszą jak najdalej zaglądać za horyzont. Naprawdę włączyć się w rozwój super-perspektywicznych kierunków (takich jak sztuczna inteligencja, sieci neuronowe, biotechnologie, to jest teraz najbardziej aktualne)".
"Są to kwestie nie tylko gospodarki, ale także bezpieczeństwa narodowego. A mówiąc jeszcze mocniej - kwestia przyszłości naszego kraju, naszego narodu i ogólnie naszego przetrwania" - dodał Prezydent.
Szef państwa zauważył, że wiodące światowe gospodarki rozwijają się właśnie dzięki ciągłemu wprowadzaniu wyników najnowszych osiągnięć technologicznych. Inwestowanie w naukę jest kluczowym warunkiem stabilności gospodarczej i zamożności każdego państwa. "Z pewnością nie jesteśmy wyjątkiem. Czas jest taki, że bez realnych osiągnięć w sferze naukowej nie można iść naprzód" - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Jednocześnie Prezydent ostrzegł przed niepraktycznością wyścigów naukowych z dużymi państwami gotowymi wydać kolosalne środki finansowe na wszelkiego rodzaju badania. Nie trzeba, w przenośni, iść na cały front, ale należy skoncentrować wysiłki na najbardziej obiecujących kierunkach nauki, w oparciu o te szkoły naukowe, które od dawna istnieją w kraju. Pozwoli to uzyskać efekt ekonomiczny rozwoju w najbliższym czasie.
"Zaangażujmy się w to, do czego jesteśmy zdolni. A my jesteśmy zdolni do wielu perspektywicznych rzeczy. Głowy ludzie mają dobre. Oprócz komputerów, jak to się mówi, nic, aby uzyskać duże pieniądze, nie jest dziś konieczne. Nieco przesadzone, ale jednak: bez ropy, gazu i ogromnych minerałów, drogich, możemy rozwijać inne kierunki i zarabiać dobre pieniądze" - powiedział szef państwa.
"Mamy najważniejszy, jak powiedziałem wcześniej, zasób - potencjał ludzki. Ludzie u nas są mądrzy i potrafią wiele wymyślić i zrobić. Dlatego zwracamy taką szczególną uwagę przede wszystkim na naukowców" - podkreślił Prezydent.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę, że Białoruś rozpoczyna nowy plan pięcioletni, i nauka we wszystkich jej formach - akademicka, branżowa, uniwersytecka - powinna być zorientowana na ten samy rezultat, co kraj jako całość. "To najważniejsze zadanie. A wszystkie formy muszą się uzupełniać, zapewniając efekt synergii" - powiedział szef państwa.

ENERGIA ATOMOWA
