Projekty
Government Bodies
Flag Sobota, 18 Kwietnia 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
08 Marca 2026, 16:52

Obietnica dla kobiet, dzień kadrowy, partner z Arktyki i burger nr 1. Wyniki tygodnia Prezydenta

Harmonogram pracy Prezydenta Białorusi jest zawsze bardzo bogaty w wydarzenia. Łukaszenka odbywa spotkania i sesje robocze dotyczące najbardziej aktualnych kwestii rozwoju kraju, regularnie odwiedza regiony, składa wizyty zagraniczne i przyjmuje zagranicznych gości, komunikuje się z dziennikarzami, podpisuje dekrety i ustawy. I nawet jeśli nie ma wydarzeń publicznych, nie oznacza to, że głowa państwa nie pracuje. Jednak nawet podczas odpoczynku, niezależnie od tego, czy jest to trening hokejowy, czy rąbanie drewna, Aleksander Łukaszenka od czasu do czasu znajdzie powód do kolejnego zadania. Jak sam lubi mawiać, we wszystkim trzeba podążać za życiem.

Projekt "Tydzień Prezydenta" jest przeznaczony dla tych, którzy chcą być na bieżąco z głową państwa, aby wiedzieć o najważniejszych wypowiedziach i decyzjach białoruskiego przywódcy.

Najważniejszym wydarzeniem tygodnia było oczywiście święto kobiet. Aleksander Łukaszenka wręczył w Pałacu Niepodległości państwowe odznaczenia kobietom, które odniosły sukces w różnych dziedzinach, zarówno w życiu zawodowym, jak i macierzyńskim. Podczas samego święta Prezydent skierował również ciepłe słowa i gratulacje do swoich rodaczek. „Jesteście tym, co najcenniejsze w naszym życiu” – podkreślił.

W sam dzień święta 8 marca Aleksander Łukaszenka dotrzymał swojej wcześniejszej obietnicy odwiedzenia restauracji sieci „Mak.baj”.  Po odejściu „McDonald's” Białorusini nie poddali się, ale stworzyli swój odpowiednik, który okazał się nie gorszy od amerykańskiego fast foodu. Co więcej, wszystko z krajowych produktów. Prezydent porozmawiał z pracownikami sieci, gośćmi, a następnie sam spróbował różnych potraw.
Głowa państwa podjął szereg decyzji kadrowych. Wśród najbardziej głośnych – odnowiono kierownictwo Sekretariatu Państwowego Rady Bezpieczeństwa, Narodowej Akademii Nauk, Komitetu Kontroli Państwowej, mianowano nowych ambasadorów Białorusi za granicą, uzgodniono nominacje do szeregu struktur integracyjnych.

Prezydent spotkał się z gubernatorem obwodu murmańskiego w Rosji Andriejem Czibisem. Aleksander Łukaszenka podkreślił gotowość do dalszego rozszerzania współpracy z tym arktycznym, ale pod wieloma względami wcale nie odległym od Białorusi regionem.

Kolejne międzynarodowe spotkanie w tym tygodniu odbyło się z ambasadorem Iranu w Białorusi Alirezą Sanei. Powód spotkania był bardzo smutny i niepokojący – kolejna fala wojny i niestabilności na Bliskim Wschodzie po zdradzieckim ataku Izraela, wspieranego przez Stany Zjednoczone, na Iran. W wyniku ataków zginął najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei, inni przedstawiciele kierownictwa tego kraju oraz wielu cywilów, w tym prawie dwieście dzieci. Prezydent przesłał kondolencje Prezydentowi Iranu Masudowi Pezeszkianowi.

Aleksander Łukaszenka pogratulował pracownikom i weteranom organów wewnętrznych z okazji święta zawodowego – Dnia Milicji. W Roku Białoruskiej Kobiety wyraził również szczególną wdzięczność pracownicom, które wraz z mężczyznami z honorem pełnią służbę nawet w specjalnych jednostkach. W przeddzień święta wielu pracowników organów wewnętrznych zostało odznaczonych orderami państwowymi. 

W tym tygodniu kraj pożegnał ludowego poetę – odszedł z życia Władimir Karizna, który pracował między innymi nad hymnem współczesnej Białorusi. Aleksander Łukaszenka przesłał kondolencje rodzinie i bliskim literata.

Prezydent podpisał dekret o ułaskawieniu 18 skazanych, z których większość to kobiety. Ułaskawiono między innymi dwie pary małżeńskie, kobietę w ostatnim okresie ciąży oraz jedną skazaną, która popełniła przestępstwo w wieku 16 lat.

Dekretem głowy państwa zaktualizowano porządek nagradzania utalentowanej młodzieży, młodych naukowców i przyznawania grantów prezydenckich, a także zwiększono wysokość stypendiów naukowych dla studentów uczelni wyższych.

Głowa państwa przesłał pozdrowienia uczestnikom, organizatorom i gościom republikańskich finałów zawodów hokejowych dla dzieci i młodzieży „Złoty krążek” o nagrody Prezydenta Białorusi. Turniej stał się ważnym wydarzeniem i jednym z najbardziej udanych projektów w dziedzinie sportu dziecięcego i młodzieżowego w kraju.

Prezydent pogratulował pracownikom i weteranom spółki akcyjnej „Linie lotnicze Belavia” z okazji 30-lecia jej powstania. Zaznaczył, że przez trzy dekady kilka pokoleń lotników swoją codzienną pracą stworzyło narodową markę, z której kraj ma prawo być dumny.

W tym tygodniu zagraniczne gratulacje z różnych okazji zostały wysłane do Bułgarii, Serbii i Ghany.

Aleksander Łukaszenka pogratulował również 60-lecia przewodniczącemu rządu Rosji i Rady Ministrów Państwa Związkowego Michaiłowi Miszustinowi.

Kolejne gratulacje od Prezydenta skierowane zostały do artystki ludowej Rosji Eleny Jakowlewowej z okazji jej urodzin.

REGION ARKTYCZNY. Jak Prezydent proponuje promować współpracę z obwodem murmańskim

2 marca Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka spotkał się z gubernatorem obwodu murmańskiego Andriejem Czibisem.

To już nie pierwsze spotkanie głowy państwa białoruskiego z szefem tego rosyjskiego regionu, a dynamika współpracy wyraźnie wskazuje na użyteczność takich rozmów. „Jesteśmy gotowi współpracować z obwodem murmańskim tak, jak jest do tego gotowy obwód murmański. Nie uważamy was za odległy region arktyczny, chociaż jest on arktyczny, ale nie odległy dla nas – podkreślił białoruski przywódca. – Jesteśmy gotowi budować z wami relacje nie tylko w oparciu o dostawy naszych produktów do waszego regionu, chociaż to również jest ważne, ale także gotowi tworzyć wspólne przedsiębiorstwa, aby przynosiły korzyści nam wszystkim”.

Mówiąc o współpracy z obwodem murmańskim, Aleksander Łukaszenka wymienił takie kierunki, jak technika pasażerska i specjalistyczna, żywność, rolnictwo, windy.
Prezydent położył duży nacisk na wspólną pracę Białorusi i Rosji nad zastąpieniem importu. „Bardzo intensywnie pracujemy nad tym, żeby odejść od wszystkiego, co importowane z Zachodu – z krajów, które nałożyły na nas sankcje. Praktycznie nam się to udało – powiedział. – Idźmy dalej, ale najważniejsze to widzieć swój interes. Widzicie, jak rozwijają się wydarzenia na świecie. Trzeba chronić swoją ziemię, swoich ludzi i przede wszystkim dostrzegać swoje interesy. Musimy pozbyć się pewnej zależności od innych krajów, zwłaszcza zależności krytycznej. Trzeba chronić to, co swoje”.

Aleksander Łukaszenka zwrócił również uwagę na pojawienie się takiego statusu, jak „towar Państwa Związkowego”. Znak ten przyznawany jest produktom, do produkcji których wykorzystuje się co najmniej połowę materiałów i komponentów pochodzących z Białorusi i Rosji. „Należy podążać w tym kierunku i nie stwarzać dodatkowych barier” – podkreślił.
Aleksander Łukaszenka wyraził przekonanie, że Białoruś i Rosja dążą do wspólnego celu i na pewno go osiągną. Sprzyja temu wspólna przeszłość historyczna. Na przykład w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej na terenie obwodu murmańskiego walczył klasyk białoruskiej literatury Iwan Szamiakin. A sam Murmańsk był bramą chroniącą wspólną Ojczyznę – Związek Radziecki – przez niego realizowano dostawy niezbędnego sprzętu i techniki wojskowej.

DZIEŃ KADROWY. Kto otrzymał nowe nominacje i jakie zadania postawił Prezydent

W ciągu tygodnia głowa państwa podjął szereg decyzji kadrowych. Dotyczyły one kierownictwa Sekretariatu Państwowego Rady Bezpieczeństwa, Prezydium Akademii Nauk, korpusu dyplomatycznego, kierownictwa KGB, organów władzy lokalnej, KKP, Ministerstwa Gospodarki, Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuk Pięknych, Komitetu Wykonawczego WNP i struktur związkowych. 

O zadaniach stojących przed oficerami

Dokonując nominacji kadrowych w Sekretariacie Państwowym Rady Bezpieczeństwa Republiki Białoruś, Prezydent zaznaczył, że czeka wszystkich trudny okres pracy. Wynika to przede wszystkim z powagi zadań, które należy rozwiązać. Zostały one określone między innymi podczas przeprowadzonej niespodziewanej kontroli Sił Zbrojnych.

„W najbliższym czasie podsumujemy wyniki. I właśnie teraz nadszedł dla was bardzo poważny moment – zwrócił uwagę Aleksander Łukaszenka. – Najważniejszy wniosek, jaki powinniśmy wyciągnąć z tej kontroli, przedstawiłem już niedawno: musimy naprawdę przygotować kadrę oficerską. To jest wasze obecne zadanie. Będzie ono przed wami zawsze. Z tą myślą postanowiłem was mianować – abyśmy widzieli ten główny problem”.
Prezydent ponownie podkreślił ważną rolę kadry oficerskiej w sytuacji prowadzenia działań wojennych: „Najważniejszy jest oficer, dowódca plutonu, kompanii i tak dalej. Jeśli będzie dobrze przygotowany, ochroni żołnierzy, swoich podwładnych, ochroni chłopaków na polu bitwy”.

„Nie można powiedzieć, że mamy idealną sytuację w tym zakresie. To wasze niedociągnięcia. Dlatego na nowym stanowisku musicie ściśle kontrolować przygotowanie naszych żołnierzy nie tylko w jednostkach Sił Zbrojnych, ale także w akademii (Akademii Wojskowej. – not. BELTA)” – zaznaczył szef państwa.

O konieczności ożywienia Akademii Nauk

Podczas mianowania nowych zastępców przewodniczącego Prezydium Narodowej Akademii Nauk Białorusi Aleksander Łukaszenka powiedział: „Bez nauki nie ma rozwoju. Jeśli chodzi o naszą naukę, nie powiem, że gnijemy pod względem naukowym. Ale to, co daje nam nauka, zwłaszcza w dziedzinach stosowanych, jest zdecydowanie niewystarczające. Doskonale o tym wiecie. To, że musimy ożywić Akademię Nauk, jest faktem. Ja też o tym mówiłem. W tym celu wysłano tam stosunkowo młodą, aktywną osobę, która rozumie, czego się od niej oczekuje (mowa o przewodniczącym Prezydium NAN Władimirze Karaniku. – not. BELTA)”.

„Ale jeden na polu nie jest wojownikiem. Postawiono mu zadanie znalezienia takich jak wy – młodych, ale doświadczonych, na których można się oprzeć. Razem do przodu!” – powiedział Aleksander Łukaszenka.

O słowach skierowanych do ambasadorów w Zimbabwe i na Słowacji

Aleksander Łukaszenka zauważył, że Zimbabwe, choć nie geograficznie, to filozoficznie jest dla Białorusi bramą do Afryki. Współpraca z tym krajem już przynosi wymierne rezultaty.

„Najważniejsze, że cieszący się autorytetem w Afryce Prezydent Mnangagwa jest naszym najlepszym propagandystą i agitatorem. Wszyscy prezydenci go słuchają, a on mówi wprost: Białorusini nas uratowali, zapewnili nam bezpieczeństwo żywnościowe. Z tego punktu widzenia jest to dla nas brama” – powiedział Aleksander Łukaszenka.

Na przykład sąsiadujący z Zimbabwe Mozambik również zainteresował się możliwościami współpracy z Białorusią. Mowa o możliwości realizacji wspólnego projektu dotyczącego wykorzystania infrastruktury portowej.

Prezydent jasno określił priorytety w pracy: „Trzeba się tam zaangażować i osiągnąć rezultaty”.

„Jeśli chodzi o Słowację, to jest to kraj przyjazny nam. Ma swoje zdanie. Powinniśmy więc traktować go odpowiednio, po ludzku” – powiedział głowa państwa. Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że osobiście zna premiera Słowacji Roberta Ficego, który odgrywa kluczową rolę w zarządzaniu krajem: „To rozsądny człowiek, bardzo przejmujący się losem swojego kraju. Nie zapomniał też, o swoich korzeniach”.
O zaprowadzeniu porządku w Akademii Sztuki

Zatwierdzając nominację Anastasji Kolosowskiej na rektora Białoruskiej Państwowej Akademii Sztuki, głowa państwa zauważył, że podczas rozpatrywania jej kandydatury na stanowisko rektora zaskoczyła go jedna z informacji zawartych w jej biografii. Jej wykształcenie, działalność zawodowa i zainteresowania naukowe związane są z architekturą.
"Byłem nieco zaskoczony, gdy zobaczyłem kandydaturę, pomyślałem, dlaczego wcześniej jej nie widzieliśmy" - powiedział Prezydent.  Architekt w kulturze-zawsze to popierem. A jednocześnie rozumie, jak to jest tam pracować, na tej uczelni i jest w tym doświadczenie".

„Jeśli zaprowadzisz porządek w tej akademii, to w niektórych kierunkach nie będziemy musieli szukać ludzi” – kontynuował Aleksander Łukaszenka. – Nie ma zła bez dobra, a dobra bez zła. Myślę, że w
perspektywie możemy uzyskać dobry wynik. Tylko żeby tam naprawdę, bazując na doświadczeniu pracy prorektora, zarządzała tym zespołem. Wiesz, to nie jest łatwe, wszyscy twórcy, jak architekci. Wszyscy rozumieją, wszyscy wszystko wiedzą.
Tak w Ministerstwie Spraw Zagranicznych i w kulturze (tak zwykle bywa. - przyp. BELTA). Trzeba tylko zrozumieć, że istnieje jeszcze życie, które często koryguje nas zarówno w sztuce, twórczości, jak i w sprawach zagranicznych”.

 O ważnych akcentach w pracy lokalnego pionu

Prezydent, uzgadniając nominacje kierowników dzielnic miasta Brześć, podkreślił znaczenie utrzymania tego centrum obwodowego w odpowiednim porządku: „Nie muszę wam opowiadać, czym jest Brześć. Dla mnie też stał się kiedyś rodzinny. Bardzo kocham to miasto. Bardzo ważne jest dla mnie, aby Brześć był piękny i zadbany”.

Mówiąc o regionie brzeskim, głowa państwa zauważył, że pozostało tam już bardzo mało śniegu, a miejscami całkowicie zniknął. „Zaczniemy siew bardzo wcześnie i mieszkańcy Brześcia również będą musieli się do tego przyłączyć, biorąc pod uwagę zadania, które postawiłem w sobotę przed mieszkańcami Mińska. Dotyczy to wszystkich – podkreślił białoruski przywódca. – Bez was, bez miasta nie damy sobie rady. W rzeczywistości zabraliście z wsi całą siłę roboczą. Teraz trzeba się gdzieś zaangażować i pomóc”.

Prezydent określił podejście do porządkowania organizacji rolniczych. Termin – w ciągu bieżącego roku.
„W naszych wsiach w niektórych gospodarstwach nie ma porządku. Potrzebujemy porządku. W tym roku musimy zaprowadzić porządek – powiedział Prezydent. – Nie można powiedzieć, że nasze prywatne gospodarstwa rolne osiągnęły w tym zakresie wielki sukces... Nic podobnego. Są dobre gospodarstwa rolne, które osiągają wyniki. Ale nie ma takiego porządku. Dlatego jest to wspólny problem”.

Prezydent zaproponował również zmianę systemu przyznawania dotacji w rolnictwie. Wyjaśnił, że nie powinno być nierówności, gdy ta lub inna dziedzina produkcji w rolnictwie rozwija się bardziej dzięki dotacjom. „Musimy dojść do tego, aby po przeanalizowaniu ostatnich danych dotyczących każdego gospodarstwa i wysokości dotacji, które im przyznaliśmy, przekazać je kierownikom i pozwolić im wydawać te pieniądze pod kontrolą przewodniczących komitetów wykonawczych. Ogólnie rzecz biorąc, może warto przekazać im te dotacje, dzięki którym wspieramy wieś. Niech oni się tym zajmą” – zaproponował głowa państwa.

„Obecnie Rada Ministrów przygotowuje takie propozycje” – powiedział szef Administracji Prezydenta Dmitrij Krutoj, który również był obecny podczas podejmowania decyzji kadrowych.

„Musimy to przemyśleć. Skonsultować się z nimi (przywódcami lokalnych władz. – Przyp. BELTA). Oni wiedzą lepiej i podpowiedzą” – zaznaczył Aleksander Łukaszenka.

Prezydent zwrócił również uwagę, że sektor rolniczy, podobnie jak każda inna branża, powinien samodzielnie zarabiać i nie liczyć na stałą pomoc i wsparcie. „Będziemy wam pomagać i wspierać was wszystkim, co w naszej mocy, ale nie myślcie, rolnicy, że będziemy was nieustannie, jak to się potocznie mówi, niańczyć i nosić na rękach. Tak nie będzie” – oświadczył głowa państwa.

Jakie jest stanowisko Białorusi w sprawie sytuacji wokół Iranu

4 marca Aleksander Łukaszenka spotkał się z ambasadorem Iranu na Białorusi Alirezą Sanei. Powód spotkania był bardzo smutny – śmierć w wyniku ataków Izraela i USA najwyższego przywódcy Iranu Alego Chameneiego, innych przedstawicieli kierownictwa tego kraju i wielu cywilów, w tym prawie dwustu dzieci.

„Wojny są dla nas po prostu genetycznie nie do przyjęcia, ponieważ Białoruś, znajdując się w epicentrum wszystkich wojen, dobrze poznała ich istotę. Straciliśmy miliony ludzi we wszystkich wojnach, które miały miejsce w naszym regionie. I wojny światowe przetaczały się głównie na wschód i z powrotem przez naszą Białoruś – powiedział Prezydent. – Dlatego podstępny atak Izraela, wspierany przez Stany Zjednoczone, na Iran jest dla nas zrozumiały i nie do przyjęcia. Tym bardziej, że w wyniku tego ataku zginęli niewinni mieszkańcy, a przede wszystkim dzieci”.
Aleksander Łukaszenka zaznaczył, że łączyły go dobre stosunki z zamordowanym przywódcą Iranu Alim Chameneim: „Zginął duchowy przywódca Iranu Ali Chamenei. Wie pan, że łączyły mnie z nim dobre stosunki. Spotkaliśmy się z nim chyba trzy razy i rozmawialiśmy o problemach światowych. To humanista, człowiek niewojskowy, nastawiony na ochronę swojego narodu i swojego państwa. Dlatego dla mnie jest absolutnie nie do przyjęcia to, co stało się z nim, z jego rodziną, z jego żoną, która zmarła w wyniku odniesionych ran” – oświadczył białoruski przywódca.

Prezydent wyraził obawy związane z wciągnięciem w tę wojnę państw Zatoki Perskiej. „Obawiam się, że tak właśnie będzie. Dlatego społeczność międzynarodowa, a przede wszystkim duże państwa, a przede wszystkim Izrael i Stany Zjednoczone, muszą zdać sobie sprawę, że ten konflikt może przerodzić się w nieprzewidywalne wydarzenia” – podkreślił Prezydent.

Prezydent wyraził chęć omówienia z ambasadorem sytuacji na Bliskim Wschodzie, w Iranie. „I zadać panu jedno pytanie: w jaki sposób możemy pomóc w tej sytuacji, biorąc pod uwagę stanowisko, jakie zajęliśmy w tej sprawie? . "Ministerstwo Spraw Zagranicznych powiedziało o tym dość przejrzyście. To jest stanowisko kierownictwa Białorusi i narodu białoruskiego " - dodał szef państwa.

PIĘKNE I SUKCESOWNE. Co Łukaszenka obiecał białoruskim kobietom w imieniu mężczyzn

W przededniu Międzynarodowego Dnia Kobiet Prezydent Białorusi w uroczystej atmosferze w Pałacu Niepodległości wręczył przedstawicielkom płci pięknej odznaczenia państwowe. Pięknym, inteligentnym, utalentowanym i tak różnym, ale, jak zauważył głowa państwa, zjednoczonym w dążeniu do uczynienia kraju lepszym i szczęśliwszym. „W tym prawdopodobnie tkwi istota naszej (białoruskiej – przyp. BELTA) kobiety” – powiedział.

Wśród nagrodzonych znalazły się skromne pracownice i prawdziwe profesjonalistki w swojej dziedzinie, strażniczki tradycji narodowych i ogniska domowego, a przede wszystkim matki. Większość zaproszonych na ceremonię otrzymała order Matki za urodzenie i wychowanie pięciorga lub więcej dzieci.

Aleksander Łukaszenkа zwrócił uwagę na wzrost liczby rodzin wielodzietnych na Białorusi – w ciągu pięciu lat ich liczba wzrosła o 15%. Trójkę lub więcej dzieci wychowuje 120 tys. par małżeńskich. „Są tacy zdeterminowani, powiedziałbym nawet heroiczni rodzice, którzy mają dziesięcioro dzieci. Szczególnie słyną z tego mieszkańcy południa, obwodu brzeskiego. Absolutnymi rekordzistami jest rodzina, która ma czternaścioro dzieci! To mieszkańcy obwodu mińskiego. Jeśli zdrowie na to pozwala, należy brać z nich przykład” – powiedział głowa państwa.

Prezydent zapewnił, że państwo będzie nadal wspierać rodziny wielodzietne, niezależnie od tego, jak trudna będzie sytuacja: „Prawdziwa, silna rodzina, w której słychać radosne głosy dzieci, to nie tylko kontynuacja czyjegoś nazwiska, ale kontynuacja całego narodu białoruskiego”.
Aleksander Łukaszenka podkreślił również, że na Białorusi stworzono wszelkie możliwości, aby kobiety, jeśli chcą, mogły realizować się w dowolnym zawodzie.

Na przykład wśród nagrodzonych znalazła się Galina Radoman, która od dziesięcioleci kieruje szkołą średnią w Snowsku. Prezydent nazwał ją prawdziwą wiejską nauczycielką, osobą z ogromnym doświadczeniem życiowym i zawodowym.

Jedną z najmłodszych uczestniczek uroczystości była znana białoruska sportsmenka i piękność Julia Apanasowicz, która przez 11 lat z rzędu była mistrzynią Białorusi w boksie, brązową medalistką mistrzostw Europy i świata. Pochodzi ona z wsi, z wielodzietnej rodziny.
Prezydent z całego serca pogratulował zgromadzonym i w ich imieniu wszystkim Białorusinkom z nadchodzącym świętem i podkreślił, że w tym święcie mężczyźni Białorusi są gotowi zrobić wszystko dla kobiet. „Ponieważ wasze szczęście, nastrój, wasze sukcesy zależą przede wszystkim od białoruskich mężczyzn. Ktoś wyjedzie za granicę, wszystko się zdarza. Ale pamiętajcie, że tutaj, na Białorusi, cenimy was, kochamy i tutaj jest wasza ziemia” – powiedział.
Głowa państwa zapewnił, że nie tylko w okresie świątecznym, ale zawsze mężczyźni są gotowi chronić, bronić, pomagać, wspierać i sprawiać radość kobietom.

BURGER DLA PREZYDENTA. Jaką restaurację odwiedził Łukaszenka w święto 8 marca

W święto 8 marca Prezydent odwiedził jedną z restauracji sieci „Mak.baj”. Nie była to spontaniczna decyzja, ale prezydencka obietnica. Wcześniej Aleksander Łukaszenka mówił, że chciałby odwiedzić tę sieć. Podczas podróży służbowej do powiatu kirowskiego w sierpniu 2025 roku powiedział, że zrobi to pod jednym warunkiem – jeśli poczęstują go daniem przygotowanym w 100% z białoruskich produktów. Prezydent przyznał wówczas, że nigdy nie próbował potraw oferowanych w menu „Mak.baj” i obiecał przyjechać właśnie 8 marca.

Konkretna restauracja do odwiedzenia została wybrana w sposób bardzo symboliczny. Aleksander Łukaszenka przyjechał do tej, która niedawno została otwarta w Pierwszym Narodowym Domu Handlowym. Głównym tematem rozmowy była oczywiście nie tyle sama fast food, co realizacja zadania zastąpienia importem „McDonald's”, który opuścił Białoruś. Co więcej, wszystko miało być co najmniej tak samo dobre i przygotowane z krajowych produktów. Jak poinformowano Prezydenta, udało się to zrealizować, a najlepsi kontrolerzy sami odwiedzili lokal i nie zauważyli żadnej różnicy. Wielu z nich wręcz przeciwnie, zauważa, że dania stały się smaczniejsze.
„A teraz niech Amerykanie przyjadą i zobaczą. Jeśli przyjadą do mnie, koniecznie przyprowadź ich tutaj” – zwrócił się Prezydent do pierwszego wicepremiera Nikołaja Snopkowa. „Powiedz: chodźmy do McDonalda. Białorusini pracują, białoruski sprzęt, białoruski produkt".

Aleksander Łukaszenka porozmawiał z personelem restauracji. Pracują tu głównie młodzi ludzie, ale niektórzy pracownicy restauracji pozostali w sieci „Mak.baj” po odejściu „McDonald's”. „To znaczy, że postąpiliśmy słusznie: wyjechaliście – to jedźcie (mowa o odejściu „McDonald's”. – przyp. BELTA). Ale wy, którzy potraficie to wszystko, zostaliście. Zadanie było jedno – sprowadzić sprzęt. Chociaż nie chodziło o sprzęt. Zadaniem było zabrać się do pracy i wykonać ją. Już ponad 96% jest całkowicie białoruskie – podkreślił Prezydent. – Tak powinniśmy postępować. Musimy skupić się na tym, co nasze”.
Warto zauważyć, że w restauracjach wykorzystuje się nie tylko własne produkty, ale także, na przykład, krajowe oprogramowanie. A wysoka jakość krajowych produktów spożywczych jest nie tylko wynikiem decyzji o zachowaniu radzieckich norm GOSTów na Białorusi, którą podjął Aleksander Łukaszenka jeszcze w pierwszych latach prezydentury.
Prezydent zaproponował rozszerzenie sieci restauracji, w tym również na centra powiatowe. Państwo jest gotowe wesprzeć tę inicjatywę. „Trzeba zrobić więcej. Jeśli potrzebna jest jakakolwiek kwota – z zwrotem, na krótki okres. Pomożemy z budżetu, ale nie na długi okres – powiedział. – Jeśli jest na to zapotrzebowanie, należy otwierać restauracje również w centrach powiatowych”.

Po rozmowie z pracownikami i gośćmi „Mak.baj” Prezydent osobiście spróbował różnorodnego menu restauracji. Złożył zamówienie w kiosku samoobsługowym, wybierając burgera, frytki, kawę i deser. „Pamiętajcie, że jestem w „Mak.baj” pierwszy raz. A w restauracji w moim życiu byłem może trzy razy. W zwykłych restauracjach, sowieckich " - przyznał szef państwa.
Prezydent również ciepło rozmawiał i podzielił się zamówieniem z dziennikarzami, z których znaczna część była reprezentowana przez dziewczyny. "Mamy najpiękniejsze dziewczyny. Szczerze mówię " - powiedział Aleksander Łukaszenka.
Świeże wiadomości z Białorusi