Projekty
Government Bodies
Flag Poniedziałek, 9 Lutego 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
31 Lipca 2025, 15:41

„Nie potrzebują tam zbędnych ludzi”. Łukaszenka o uciekinierach i ułaskawieniu niektórych skazanych

31 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Na spotkaniu z białoruskimi dyplomatami za granicą Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka skomentował niedawne ułaskawienie szeregu skazanych po przeprowadzeniu rozmów z przedstawicielami Stanów Zjednoczonych, donosi korespondent BELTA.

"Niektórzy ludzie w naszym społeczeństwie zaczęli nie tylko mnie potępiać. Podniosły się dzikie okrzyki. Zaskakujące jest to, że przede wszystkim od uciekinierów. To jasne, nie potrzebują tam zbędnych ludzi - powiedział szef państwa. - Ponieważ jeśli kogoś wypuszczamy, warunek jest taki sam, bez względu na to, kto mnie o to prosi (głównie Amerykanie): jeśli chcecie, proszę, zabierajcie ich stąd. Czy nasi uciekinierzy tego potrzebują?"

Aleksander Łukaszenka zauważył, że zaproponował przekazanie kilku tysięcy innych osób skazanych za różne przestępstwa, jeśli druga strona będzie tego chciała: "Powiedziałem im ostatnio: „Jeśli chcecie, dołączymy i tych ludzi”. - „Nie, nie, nie, nie, nie chcemy ich, chcemy tych”.

"Naprzykład, został zwolniony ostatni więzień. Cóż, poprosiliście o niego. I ułaskawiłem go własną ręką. A ten wywołał tam zamieszanie. Przecież o niego prosiliście. Tak więc proszę go zabrać. „Ależ on jest prorosyjski...”. Nie wiedzieliście, że jest prorosyjski? Znaliście jego pochodzenie. Postawiliście na niego. I postawiliście na wszystkich (w 2020 roku - przyp. BELTA), tylko po to, by przejąć władzę, a potem, powiedzmy, załatwimy to. Nie tak działa polityka. Władzę można przejąć, ponieważ stawiają na idiotów i łajdaków, a oni mogą pozostać u władzy. Ale oni myśleli inaczej" - powiedział szef państwa.
Aleksander Łukaszenka podkreślił, że nie ma tu „handlu ludźmi”: "Byłem kategorycznie przeciwny, jak to się mówi - wymianie. Nauczyli mnie tego Amerykanie. Mówili o tym bezpośrednio podczas negocjacji. Powiedziałem: "Chłopaki, to wy mnie do tego zachęciliście. Jeśli chcecie, to bierzcie. Co w zamian?" - "Zastanowimy się nad tym. - "Zastanówcie się".

"Więc co mamy zrobić? To jest moja odpowiedź dla tych, którzy są dziś tak wielkimi patriotami. Czy będziemy ich (skazańców - przyp. BELTA) karmić tutaj za darmo, ubierać i tak dalej? Oglądałem tylko część wywiadu z tym uciekinierem. Nigdzie nie powiedział, że był tu zastraszany, że łamano prawa człowieka. Chciał to powiedzieć, ale tego nie zrobił. Ale to (utrzymywanie skazanych - przyp. BELTA) nie jest tanie" - podsumował szef państwa.
TOP wiadomości
Świeże wiadomości z Białorusi