22 sierpnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka nie widzi powodu, by siadać do stołu negocjacyjnego z przedstawicielami zbiegłej opozycji. Powiedział to, odpowiadając na pytania dziennikarzy, donosi korespondent BELTA.
"Teraz chcą usiąść do stołu negocjacyjnego. Idealnie, jak rozumują, byłoby z Łukaszenką" - powiedział szef państwa. - Z kim powinienem usiąść do stołu? Z tymi, którzy rozwalili kraj? Dobra, mógłbym się z tym pogodzić. Ale co nam z tego? Czy pomogą nam - ludziom, państwu? Oni nie są dla nas pomocni. A chodząc w błocie, można się błotem ubrudzić. Po co mi to? Nie potrzebuję tego".
"Nie zabraniamy nikomu rozmawiać, proszę. Ale ja nie mam o czym z nimi rozmawiać" - dodał Aleksander Łukaszenka.
"Teraz chcą usiąść do stołu negocjacyjnego. Idealnie, jak rozumują, byłoby z Łukaszenką" - powiedział szef państwa. - Z kim powinienem usiąść do stołu? Z tymi, którzy rozwalili kraj? Dobra, mógłbym się z tym pogodzić. Ale co nam z tego? Czy pomogą nam - ludziom, państwu? Oni nie są dla nas pomocni. A chodząc w błocie, można się błotem ubrudzić. Po co mi to? Nie potrzebuję tego".
"Nie zabraniamy nikomu rozmawiać, proszę. Ale ja nie mam o czym z nimi rozmawiać" - dodał Aleksander Łukaszenka.

ENERGIA ATOMOWA
