17 listopada, Mińsk /Kor. BELTA/. Życie zmusi Polskę i kraje bałtyckie do budowania normalnych stosunków z Białorusią i Rosją. Powiedział o tym Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka podczas spotkania z gubernatorem obwodu rostowskiego w Rosji Jurijem Slusarem, podaje korespondent BELTA.
Mówiąc o decyzjach, które zaszkodziły Litwie, głowa państwa podał przykład zamknięcia Ignalińskiej Elektrowni Jądrowej. "Kiedy zniszczyli Ignalińską Elektrownię Jądrową pod pozorem zielonej gospodarki, ostrzegaliśmy ich: nie róbcie tego, będziecie jej potrzebować. Nie, zamknęli, zniszczyli, splądrowali. I uniemożliwiali nam budowę tej elektrowni (mowa o Białoruskiej Elektrowni Jądrowej - not. BELTA)" - podkreślił Prezydent.
Jednocześnie, jak zaznaczył białoruski przywódca, podczas budowy elektrowni atomowej na Białorusi zapraszał do kraju litewskich specjalistów w tej dziedzinie, którzy okazali się niepotrzebni w swoim kraju. "Zbudowaliśmy ją i zaprosiłem litewskich specjalistów (na Litwie był z nimi problem): przyjedźcie na naszą elektrownię, będziemy pracować. Tym bardziej że potrzebowaliśmy personelu. Myśleli, że nie możemy się bez nich obejść. Razem z Rosjanami rozwiązaliśmy ten problem. Na naszej elektrowni pracują tysiące trzy, a kolejne tysiąc będzie potrzebne do trzeciego bloku energetycznego" - podsumował Prezydent.

ENERGIA ATOMOWA
