Projekty
Government Bodies
Flag Wtorek, 17 Marca 2026
Wszystkie wiadomości
Wszystkie wiadomości
Prezydent
17 Lutego 2026, 11:32

Łukaszenka zwrócił uwagę na problematyczne kwestie w dziedzinie rolnictwa, pomimo dobrych zbiorów 

17 lutego, Mińsk /Kor. BELTA/. Pomimo dobrych zbiorów z zeszłego roku, w rolnictwie wciąż istnieje wiele problematycznych kwestii, które wymagają szybkiego rozwiązania. Na odpowiednie aspekty zwrócił uwagę Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka, przyjmując sprawozdanie rządu za rok 2025, przekazuje korespondent BELTA.
"Na tle dobrych zbiorów ogólny wynik rolnictwa nie jest dużo lepszy niż rok wcześniej. Jednocześnie organizacje rolnicze działały w tempie 102,7%. Oznacza to, że nasz kurs na gospodarkę wielkotowarową jest ogólnie poprawny - powiedział Prezydent. - Wzrosła hodowla zwierząt (103%), zapewniony jest rekordowy eksport żywności - 10 miliardów dolarów. ale niedopuszczalna sytuacja z padnięciem bydła, chroniczne zadłużenie organizacji rolniczych psują te ostateczne wyniki". 

Aleksander Łukaszenka zauważył, że już nie pierwszą pięciolatkę stawia się cel uczynienia sektora rolnego stabilnym finansowo i dochodowym biznesem. "Tak, zarabiamy nieźle, ale tylko wsparcie państwa na pokrycie strat wyniosło 2,1 mld rubli białoruskich. Nie wspominając o preferencyjnych pożyczkach z budżetu. Niektórzy powiedzieliby: pomoc rządowa dla segmentu wiejskiego jest powszechną praktyką na całym świecie. Być może - zauważył białoruski przywódca. - Ale sytuacja jest taka, że połowa krajowych organizacji rolniczych nadal w dużej mierze istnieje z powodu długów, zaliczek przetwórców i bez terminowego "zasilania" jest nierentowna. Ludzie w miejscowościach od dawna się nie dziwią, postrzegają to jako normalne zjawisko. Zwłaszcza w obwodzie witebskim, mohylewskim, homelskim. W innych również nie bez problemów".
Głowa państwa zwrócił uwagę na niedociągnięcia w siewie roślin ozimych: "W ubiegłym roku przeprowadzono siew roślin ozimych, ale jedna trzecia gospodarstw nie dodała nawozów mineralnych, czyli 20% zapotrzebowania. Nie wspominając o tym, że w wyznaczonym terminie siew ten nie został ukończony w żadnym obwodzie. Nie zapominajcie, to są wasze problemy. Ale poniżej 11,5 mln ton w kraju nie możemy zebrać zbóż".

"Dla wiosennego siewu akumulacja nawozów znów jest niewystarczająca - o 200 tys. ton mniej niż rok wcześniej" - zauważył białoruski przywódca.

Ponadto w co trzecim gospodarstwie odnotowuje się naruszenia w kwestii zbioru paszy. "Skąd wtedy będzie zdrowe bydło, przyrost masy i produkty mleczne, jeśli taki technologiczny bałagan w gospodarstwach? Natomiast w tym roku ustalono kolejny antyrekord w kwestii padnięcia bydła -19,2 tys. w ciągu jednego miesiąca. Nie mówię o świniach, ptakach i tak dalej. Wzrost półtora raza! - podkreślił szef państwa. - I dziwi mnie rozumowanie poszczególnych kierowników i członków rządu, gubernatorów: "Poprawimy to w ciągu roku". Co poprawicie, jeśli już 20 tys. zmarło w ciągu jednego miesiąca?"
Kolejne niedociągnięcie: pomimo poleceń Prezydenta, ziemia jest zarośnięta krzewami. "Co roku pod krzewami i śmieciami pozostaje 800 tys. hektarów. To terytorium równy 22 Mińskom! I liczba ta nie zmienia się w dół od co najmniej pięciu lat - podał dane białoruski przywódca. - Te krzewy należy usunąć, jeśli to konieczne, przywieźć środki organiczne, torf i uczynić z nich grunty rolne".

Aleksander Łukaszenka w tym kontekście zauważył, że ostatnio widział w telewizji reportaż, że Białoruś dostarcza do Chin wagonami torf, aby tam poprawić żyzność ziemi. Jednocześnie na Białorusi wydaje się, że ten zasób nie jest w pełni wykorzystywany. "A na miejscu nie możemy tego wykorzystać? A może nie potrzebujemy gruntów rolnych? - zwrócił uwagę białoruski przywódca. - Grunty rolne są święte. Populacja na świecie stale rośnie. Jeśli nie dzisiaj, to jutro żywność będzie droższa niż złoto".

Świeże wiadomości z Białorusi