9 grudnia, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka na posiedzeniu Rady Bezpieczeństwa z zadowoleniem przyjął negocjacje w sprawie Ukrainy i zaznaczył rolę prezydenta USA Donalda Trumpa w tym procesie, podaje korespondent BELTA.
Szef państwa podkreślił, że Białoruś z zadowoleniem przyjmuje negocjacje w sprawie Ukrainy. "Bez względu na to, jak bardzo próbują umniejszać rolę Trumpa, jest w tym dobry. Wczorajsze jego wypowiedzi nie przejdą niezauważone przez ludzi. Chce zatrzymać wojnę, jak mówi, aby ludzie nie zginęli. Można się wokół tego figlować i mówić, co chcesz. Ale co powiedzieć na to, co robią dzisiaj Amerykanie?" - oświadczył Aleksander Łukaszenka.
"Widzicie, jakie siły próbują storpedować, nawet amerykańskie propozycje dotyczące pokojowego porozumienia z Ukrainą. Chodzi mi o to, że nawet jeśli uda się dziś lub jutro wprowadzić pokój w Ukrainie, nie będzie nam łatwiej. Będą nas dalej dusić. A zwłaszcza te państwa... Nie chcę ich obrażać, żeby nie urazić ludzi, którzy mieszkają u nas na północy lub północnym zachodzie" - dodał białoruski lider.

ENERGIA ATOMOWA
