22 lipca, Mińsk /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka oczekuje większych praktycznych korzyści z badań złóż pod kątem obecności w nich ropy naftowej. O tym szef państwa poinformował podczas spotkania poświęconego kwestiom wydobycia surowców węglowodorowych, donosi korespondent BELTA.
Podczas spotkania Aleksander Łukaszenka postawił przed krajowymi naftowcami napięte zadania, wymagając intensyfikacji poszukiwań i eksploatacji nowych złóż. „Wiem na pewno, że mamy tu rezerwy, tak jak w każdej dziedzinie naszej działalności. Dlatego nie należy się wahać, tylko wiercić i wiercić. Ale wiercić mądrze i z wykorzystaniem nowych technologii! Każde wiercenie, każde poszukiwanie geologiczne musi być uzasadnione” – podkreślił białoruski przywódca.
W tym kontekście zwrócił się do naukowców z Centrum Naukowo-Produkcyjnego ds. geologii przy Ministerstwie Środowiska z pytaniem, dlaczego szereg odwiertów przekazanych spółce naftowej okazało się niezagospodarowanych. Prezydent wymaga, aby Akademia Nauk, Naukowo-Produkcyjne Centrum Geologii i spółka Belorusneft działały w sposób skoordynowany.
Zwracając się do wiceministra zasobów naturalnych i ochrony środowiska Wiktora Gałanowa, głowa państwa zaproponował ocenę perspektyw bazy surowcowej Białorusi i wymienienie problemów, przed którymi stoi przemysł naftowy.
Zwracając się do wiceministra zasobów naturalnych i ochrony środowiska Wiktora Gałanowa, głowa państwa zaproponował ocenę perspektyw bazy surowcowej Białorusi i wymienienie problemów, przed którymi stoi przemysł naftowy.
Badaniami geologicznymi w kraju zajmują się dwa przedsiębiorstwa – CNP ds. geologii w systemie Ministerstwa Zasobów Naturalnych i Belorusneft. CNP ds. geologii, między innymi, prowadzi wstępne prace w zakresie poszukiwania węglowodorów i określa strefy potencjalnej obecności ropy naftowej.
„To znaczy, „powąchaliście”, „zbadaliście” – powiedzcie wtedy Belorusneft: „wierćcie!” – wyjaśnił Prezydent.
Wiktor Gałanow potwierdził, że praca przebiega mniej więcej w ten sposób. Po określeniu potencjalnych zasobów węglowodorów Belorusneft przystępuje do dalszej eksploracji, zagospodarowania i eksploatacji przemysłowej.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę na konieczność zwiększenia efektywności eksploatacji potencjalnych złóż węglowodorów. Należy zminimalizować lub wyeliminować sytuacje, w których podczas eksploatacji potencjalnego złoża naftowcy otrzymują zwykłą wodę.
„Podczas prac geofizycznych woda i ropa naftowa we wszystkich kategoriach wykazują ten sam wynik. Dlatego tylko wiercenie pozwoli rozróżnić który surowiec mineralny znajduje się pod ziemią na głębokości 3 km, czy 4 km” – odpowiedział Wiktor Gałanow.
Przewodniczący Komitetu Kontroli Państwowej Wasilij Gerasimow powiedział, że siedem odwiertów wykonanych przez CNP ds. geologii nie zostało uwzględnionych w bilansie Belorusneft, powołując się na ich nieperspektywiczność.
„To znaczy, że Belorusneft zbadała sprawę po naukowcach i powiedziała: wiecie co, nie potrzebujemy takich odwiertów i waszych propozycji, bo tam nic nie ma? To znaczy, że ten czas (a to nie jest jeden rok) RCNP pracował na próżno, tak?” – rozważał Prezydent.
„W praktyce nie ma żadnych rezultatów ich działalności” – stwierdził Wasilij Gierasimow.
„A jakiego chcemy od nich rezultatu? – zadał retoryczne pytanie głowa państwa. – Jeśli tego (ropa. – przyp. BELTA) nie ma, to znaczy, że nie ma”.
Wiktor Gałanow wyjaśnił, że mowa o siedmiu odwiertach, które znajdują się w bilansie CNP ds. geologii, ale w ciągu ostatnich dziesięciu lat Belorusneft do eksploatacji przemysłowej przekazano około 14 odwiertów. Wydobycie ropy naftowej z pozostałych siedmiu odwiertów jest po prostu nieopłacalne ekonomicznie. W ten sposób spełniają one zadanie naukowe. Obecnie określa się 14 dodatkowych odwiertów, które mogą dać zasoby ropy naftowej. Według słów Prezydenta, trzeba je jeszcze „zbadać”.

Aleksander Łukaszenka zapytał dyrektora generalnego Belorusneft Aleksandra Lachowa o opinię na temat badań naukowych w dziedzinie geologicznej eksploracji i późniejszego przekazania (lub nieprzekazania) odwiertów. Szef firmy wyjaśnił, że Ministerstwo Zasobów Naturalnych i działający przy nim CNP ds. geologii prowadzą najbardziej ryzykowną fazę prac – parametryczne wiercenia poszukiwawcze. Światowa praktyka i statystyki pokazują, że tylko co trzeci odwiert może dać ropę lub gaz.
W pozostałych odwiertach nie ma możliwości uzyskania rentownej produkcji. „Taka jest światowa praktyka. Są to złoża, które mają zasoby poniżej 100 tys. ton. Z jednego takiego odwiertu można uzyskać roczną wydajność nie większą niż 300-400 ton. W tym celu należy zbudować odpowiednią infrastrukturę komunikacyjną i dostarczyć tę ropę do infrastruktury zbiorczej. Praktycznie nie ma tu zwrotu z inwestycji. Tak dzieje się w wielu krajach świata” – powiedział Aleksander Lachow.

Niemniej jednak bez tych prac, które czasami nie przynoszą pożądanego rezultatu, praktycznie niemożliwe jest poznanie własnych zasobów naturalnych. Dyrektor generalny Belorusneft podał taki przykład: przed otwarciem złoża reczyckiego zbudowano około 90 różnych odwiertów. Niektóre z nich nie dały żadnych rezultatów.
„To znaczy, „powąchaliście”, „zbadaliście” – powiedzcie wtedy Belorusneft: „wierćcie!” – wyjaśnił Prezydent.
Wiktor Gałanow potwierdził, że praca przebiega mniej więcej w ten sposób. Po określeniu potencjalnych zasobów węglowodorów Belorusneft przystępuje do dalszej eksploracji, zagospodarowania i eksploatacji przemysłowej.
Aleksander Łukaszenka zwrócił uwagę na konieczność zwiększenia efektywności eksploatacji potencjalnych złóż węglowodorów. Należy zminimalizować lub wyeliminować sytuacje, w których podczas eksploatacji potencjalnego złoża naftowcy otrzymują zwykłą wodę.
„Podczas prac geofizycznych woda i ropa naftowa we wszystkich kategoriach wykazują ten sam wynik. Dlatego tylko wiercenie pozwoli rozróżnić który surowiec mineralny znajduje się pod ziemią na głębokości 3 km, czy 4 km” – odpowiedział Wiktor Gałanow.
Przewodniczący Komitetu Kontroli Państwowej Wasilij Gerasimow powiedział, że siedem odwiertów wykonanych przez CNP ds. geologii nie zostało uwzględnionych w bilansie Belorusneft, powołując się na ich nieperspektywiczność.
„To znaczy, że Belorusneft zbadała sprawę po naukowcach i powiedziała: wiecie co, nie potrzebujemy takich odwiertów i waszych propozycji, bo tam nic nie ma? To znaczy, że ten czas (a to nie jest jeden rok) RCNP pracował na próżno, tak?” – rozważał Prezydent.
„W praktyce nie ma żadnych rezultatów ich działalności” – stwierdził Wasilij Gierasimow.
„A jakiego chcemy od nich rezultatu? – zadał retoryczne pytanie głowa państwa. – Jeśli tego (ropa. – przyp. BELTA) nie ma, to znaczy, że nie ma”.
Wiktor Gałanow wyjaśnił, że mowa o siedmiu odwiertach, które znajdują się w bilansie CNP ds. geologii, ale w ciągu ostatnich dziesięciu lat Belorusneft do eksploatacji przemysłowej przekazano około 14 odwiertów. Wydobycie ropy naftowej z pozostałych siedmiu odwiertów jest po prostu nieopłacalne ekonomicznie. W ten sposób spełniają one zadanie naukowe. Obecnie określa się 14 dodatkowych odwiertów, które mogą dać zasoby ropy naftowej. Według słów Prezydenta, trzeba je jeszcze „zbadać”.

Aleksander Łukaszenka zapytał dyrektora generalnego Belorusneft Aleksandra Lachowa o opinię na temat badań naukowych w dziedzinie geologicznej eksploracji i późniejszego przekazania (lub nieprzekazania) odwiertów. Szef firmy wyjaśnił, że Ministerstwo Zasobów Naturalnych i działający przy nim CNP ds. geologii prowadzą najbardziej ryzykowną fazę prac – parametryczne wiercenia poszukiwawcze. Światowa praktyka i statystyki pokazują, że tylko co trzeci odwiert może dać ropę lub gaz.
W pozostałych odwiertach nie ma możliwości uzyskania rentownej produkcji. „Taka jest światowa praktyka. Są to złoża, które mają zasoby poniżej 100 tys. ton. Z jednego takiego odwiertu można uzyskać roczną wydajność nie większą niż 300-400 ton. W tym celu należy zbudować odpowiednią infrastrukturę komunikacyjną i dostarczyć tę ropę do infrastruktury zbiorczej. Praktycznie nie ma tu zwrotu z inwestycji. Tak dzieje się w wielu krajach świata” – powiedział Aleksander Lachow.

Niemniej jednak bez tych prac, które czasami nie przynoszą pożądanego rezultatu, praktycznie niemożliwe jest poznanie własnych zasobów naturalnych. Dyrektor generalny Belorusneft podał taki przykład: przed otwarciem złoża reczyckiego zbudowano około 90 różnych odwiertów. Niektóre z nich nie dały żadnych rezultatów.

ENERGIA ATOMOWA
