7 stycznia, powiat miński /Kor. BELTA/. Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenka podczas wizyty w świątyni w święto Bożego Narodzenia wezwał do pokładania nadziei w jednej z głównych świętości Białorusi, ale także do brania losu mocno w swoje ręce, informuje korespondent BELTA.
Podczas wizyty w świątyni we wsi Okolica w powiecie mińskim szef państwa podarował kopię ikony Matki Bożej „Mińskiej”. Oryginalna ikona została znaleziona w 1500 roku na wodach Swisłoczy. Od tego czasu nieustannie przebywa w mieście Mińsku. Wierni zawsze traktowali święty obraz z wielkim szacunkiem i zdołali go ocalić w czasie prześladowań wyznawców wiary oraz w latach Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. W 1945 roku ikona Matki Bożej została przeniesiona do katedry św. Ducha, gdzie znajduje się do dziś.
Aleksander Łukaszenka zauważył, że ikona ta jest główną świętością Białorusi, pomaga w odnalezieniu właściwej drogi, pomaga uzyskać jasność i podjąć właściwą decyzję w skomplikowanych okolicznościach. „Wiele razy zwracałem waszą uwagę na to, że dzisiejszy świat jest bardzo złożony. Niesamowicie skomplikowany. Być może nasza główna relikwia pomoże nam w tym mrocznym, złożonym, niezrozumiałym świecie odnaleźć właściwą drogę. To po pierwsze” – powiedział Prezydent.
Po drugie, kontynuował głowa państwa, ikona chroni, uwalnia od widzialnych i niewidzialnych wrogów. „To niezwykle ważne!” – podkreślił białoruski przywódca. „Dlatego niech Bóg sprawi, aby ta ikona, nasza główna świętość, pomagała wam tutaj i nam wszystkim w dostrzeganiu... Cóż, nie mamy wrogów, tak uważamy. Ale, broń Boże, musimy dostrzegać potencjalnych przeciwników. I nasza ikona być może nam w tym pomoże”.
Ponadto uważa się, że ikona Matki Bożej „Minskiej” daje spokój i pocieszenie w smutku i cierpieniu. „Życie to życie. Jak to u nas mówią, życie to tielniaszka. Są białe i ciemne paski. Nie zawsze są białe paski. Chociaż trzeba powiedzieć, że Bóg nas miłował i żyjemy w spokojnym kraju. I to, biorąc pod uwagę ostatni rok, powiedziałbym, że to biały pasek” – powiedział Aleksander Łukaszenka. – Dzisiaj mamy wszystko, aby ludzie mogli żyć, wyżywić siebie i swoje dzieci. Pod jednym warunkiem – jeśli pracują. Bez pracy nic nie będzie. Dlatego ta ikona daje nam spokój i ukojenie. Naprowadza na właściwą drogę”.
Świętość pomaga również w wychowywaniu dzieci, chroni je przed nieszczęściami. „Najważniejsze dla nas są dzieci. Często powtarzam: my już coś przeżyliśmy, coś widzieliśmy. Tak, dzisiejsza młodzież jest inna, nasze dzieci są inne niż my byliśmy. Ale całe nasze życie, cała nasza uwaga skupia się na dzieciach” – zaznaczył głowa państwa.
Liczy on, że ikona może pomóc w wyzdrowieniu dzieci cierpiących na różne dolegliwości i ogólnie przemówić do rozsądku młodzieży. „Będziemy tylko zadowoleni. To dla nas ważne. Mamy wystarczająco dużo ludzi, którzy potrzebują pomocy. Niech dotykając tej ikony człowiek choć powoli, stopniowo, ale się uzdrawia” – życzył białoruski przywódca.
„Ale ikona to ikona, ale wszystko zależy od nas. Od dzieci, od młodzieży, od dorosłych. Wszystko zależy od nas. Jeśli będziemy mocno trzymać swój los w swoich rękach, On (Bóg – przyp. BELTA) zawsze nam pomoże. Przede wszystkim dbajcie o to, abyście mogli sami sobie pomóc” – wezwał głowa państwa.

ENERGIA ATOMOWA
